Mentionsy

Rap MATTers
Rap MATTers
13.09.2025 10:59

Mixtape, który zmienił scenę | Quebonafide - Eklektyka

Kawa dla Matta: https://buycoffee.to/rapmattersPatronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcasthorrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Napiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Raper"

czasami sobie mamblował, ale jak już składał i nawijał, to nawijał bardzo mądre, ciekawe, zajebiście techniczne rzeczy, przekminione i wszyscy mambloraperzy wzięli tylko stylówkę Lil Wayne'a i tę jego kurwa fazę narkotyczną, a nikt nie wziął skillsów i liryczności i to jest najważniejsze, nie?

Lil Wayne jest fantastycznym raperem i a pytanie jest bardzo ciekawe, jest na bardzo długą rozkminkę, obaj są fantastycznymi raperami, no.

No ja się tym nie jarałem i nadal nie uważam, nie rozumiem, jak ktoś może kłebo dawać w jakiejkolwiek topce najlepszych raperów.

To dla niego następnym dobrym, najlepszym raperem jest Taco Hemingway i do tego słucha Dawida Podsiadło i to jest jego gust muzyczny, nie?

No Kweby jest to, wiesz, nie jest słabym raperem, żeby nie było, ale nigdy nie był najlepszy, to nie był.

Natomiast to był raper, który jak się władował już na tym rock'n'rollerze i kolejnych paru kawałkach, to od razu się wiedziało, że to będzie wielki raper, że robi karierę, że ma parcie na szkło, że ma pomysł na siebie i jest błyskotliwy i dowiedzie wiele rzeczy.

A nawet jeśli nie, to na pewno był raperem, który kazał mieć oko na siebie.

I byli smutni raperzy, i były plastikowe bity, i on tutaj się jednak mimo wszystko ładował się z wielkim luzem i taką pewnością siebie.

jakoś super, ale tak jak na wtedy, to w ogóle było wow, raper potrafi przyspieszać, nie?

Raper potrafi rapować.

Raper potrafi rapować, no ale to było dziwne, miałeś kurde Eldo, który rapował zawsze tak samo, nie?

plusował, a tutaj wchodzi raper, który potrafi rapować, nie?

Był największym polskim raperem, co nie znaczy, że najlepszym, pamiętajcie, ale największym był i to nie ma wątpliwości, że komercyjnie zrobił chyba wszystko, co chciał i lepiej się nie dało chyba.

No, tam Harry wraca w ogóle na bitach Funk Monstera, także on wtedy był też takim, bo mówiłeś o Danem, którego refreny były super dobre, najlepsze w Polsce i w ogóle wow, to Harry też był takim odważnym raperem.

Tak, tak, no i Muflon nie był raperem, w sensie studyjnym i to słychać, że nie nawija tak dobrze jak Quebonafide, który oprócz tego, że był freestyle'owcem, był też studyjnym raperem, a Muflon troszkę się męczy, Muflon był bardziej znany, właśnie to Muflon o tym wspominał, że

Ja też lubię ten kawałek i jednego i drugiego, mimo że Muflon nie był za dobrym raperem właśnie studyjnym, no to jakoś tam urok to zawsze miało.

Miał taki wers, że jest najlepszym raperem, co nie umieją rapować.

No i tak jak tam 36 rapuje o tym, że raperzy nagrywają w stylu filler punch, no to ta...

Te kurwa Legolasy, Achillesy jakieś, wiesz, to co robi Tomp, Equilibrium, co tu jeszcze jest, o, droga do celu, Forrest Gump, schody do nieba, Rocky Balboa, wiem, że wszystko wejdzie, bo to mój konik Troja, buduje napięcie, Achilles, nie przejdę łukiem, Legolas, wiesz, no, to jak to jest podane, kurde, ja uważam Tompa mimo wszystko za dobrego rapera, ale nie na takie bity.

Teraz już rapuję trochę lepiej, ale on miał potencjał na bardzo fajnego rapera w takiej stylówie amerykańskiej, nie?

Bo Tomba lubię mimo wszystko i uważam, że miał potencjał na bardzo dobrego rapera, tylko że nie tę stylówę wybrał co trzeba.

I tutaj widać tą jego złość i to pokazuje inną twarz, nie takiego pewnego siebie rapera, tylko takiego trochę właśnie niepewnego chłopaka, który nie wie, co tam się dalej z nim...

No ale finalnie bardzo dobrze, że to jego parcie na bycie raperem się udało.

I tych, wiesz, no było takich ludzi, którzy bardzo chcieli przejąć jego styl, albo próbować być czy punchliner raperami, czy takimi raperami opierających swoją stylówę o te przyspieszania sławne.

Polskich raperów.

Wydaje mi się, że ta fala punchline raperów, czy w ogóle, no czy nawet nie punchline, a tych takich newskulowych raperów, którzy wzorowali się na Quebenofidę, było bardzo dużo i za tym poszło takie zjebanie się sceny, powiedzmy.

I tu na pewno wielkie propsy, że... Bo on też był takim raperem, który faktycznie poza Pichem, nie?

No to był docenianym przez innych raperów.