Mentionsy

Rap MATTers
Rap MATTers
12.07.2025 12:07

4resh we7akecare (Ryfa Ri/Mada) opowiadają, jak powstał "pidżyn" (wywiad)

Kawa dla Matta: https://buycoffee.to/rapmattersPatronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastWspiera nas: https://pretext-rec.pl/ SPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Rostu"

Wiesz co, no głównie to wynikało z tego, że po prostu kuzyn jest z Częstochowy, więc była to opcja przyjechać i trochę porobić to wspólnie, w sensie, żeby był w studio i jakoś tam spędzić czas.

Lubimy się z Sensim i z Częstochową, tak ogólnie rzecz biorąc, plus moim zdaniem zmiana warunków takich na zasadzie, wiesz, że pojechaliśmy tam po prostu na trzy dni i nagraliśmy wszystko.

Dlatego, że akurat przytrafiła nam się taka współpraca z TED-in, priorytet i to było po prostu najwygodniejsze, żeby to tak zrobić, żeby też trochę odciążyć machinę WCK.

Dobra, to przechodząc już do Pidżyna, to zacznijmy od tego najmocniejszego kawałka, czyli od Rostu.

Nie pamiętam, jak się ten utwór nazywa, ale on ma taki kawałek na pierwszej płycie, w którym zaczepia różne osoby, ale takie typu Natalia Kukulska, że ona się obudzi z majtkami na odwrót, że jest kimś tam i tak dalej, że tak trochę po prostu jedzie po showbiznesie sobie, więc to była pierwsza wyjściowa, a druga wyjściowa to była ta bajka, powiedzmy,

No jakoś po prostu Shafter do mnie przemawia.

W sensie ja już sobie to ja już z tym grzebałem wielokrotnie, więc to jest też tak trochę po prostu, żeby to wyłożyć.

Bo ja sama po masterze byłam zdziwiona, jak bardzo to jest takie... Jakie to jest po prostu sążniste.

Wiesz co, ja po prostu ileś tam rzeczy mogę odnieść do siebie, nie w stu procentach, ale tak jakby gdzieś te pojedyncze rzeczy mogę sobie przenieść i wydaje mi się, że to też dużo osób może w tym kierunku pójść, że nawet jak nie mieli takich samych historii, czy nawet nie tak hardkorowych, to te pojedyncze rzeczy to są takie coś, co można do siebie odnieść.

O tyle, że po prostu w ogóle pierwszą osobą, którą zaprosiliśmy był Hinol z polskiej wersji, ale nie dał rady tam czasowo i po prostu to się rozmyło, więc no i tutaj trochę jakby, więc

No i tak pokochałem to po prostu, mimo że początkowo to w mojej głowie było inne, to teraz już nie powinno być inne.

No jedyne, co to tam po prostu przez Def Jam...

Ale tak naprawdę przez naszego ziomala Malika załatwialiśmy kontakt do One, taki bezpośredni, bo żeby tam na Instagramie się nie odzywać i tak dalej, no to po prostu przez telefon.

Nie chciałem, żeby używała po prostu politycznych rzeczy i ona to przyjęła z kulturą i jakby zmieniła i powiedziała, że okej.

Dla mnie to nie jest upolitycznione, te moje wypowiedzi, tylko są po prostu bardziej właśnie społeczne, socjologiczne, a to, że...

gdzieś tam są przeciwko jakimś systemowym akcjom i też gdzieś tam się władzę obrywa, no to jest to dla mnie naturalne po prostu, ale pewnie obrywałoby się każdej, jakbyśmy się zagłębili.

Po prostu wydaje mi się, że te rzeczy dzieją się mimochodem i że jednak upolitycznienie jakiegoś kawałka dzieje się w uchu słuchacza i w głowie.

Mam na myśli koncertową opcję, albo nawet jakąś taką spotkaniowo-sprzedażową, więc tak bezpośrednio trochę nie wiadomo, ale z tych głosów, co przychodzą, czy mi prywatnie, czy gdzieś tam na Foresha, to ludzie się cieszą i cieszą się po prostu.

Nie mam czasu, nie mam chęci, no nie umiem, po prostu nie umiem, nie mam w sobie w ogóle chyba takich, jak się mówi, character traits, które by mi pozwoliły to doić.

kwestii warsztatów czy tańca, że po prostu to też trochę chyba jest tak, że ludzie, oczywiście ja nie chcę tu oceniać i jakoś tam ujednolicać, ale ludzie, którzy oglądają telewizję, to nie jest typ digera w ogóle, nie?

Natomiast obserwuję, że jest po prostu wyścig szczurów, poza tą bańką, w której ja żyję.

Więc tutaj założenie Marcela było takie przede wszystkim, żeby utwory na płytę powstawały u niego i z nim, więc dużą część utworu, wydaje mi się, że pierwszą i drugą zwrotkę i refren napisałem na miejscu, siedząc przy bicie, siedząc po prostu w pokoju z Marcelem, a resztę sobie gdzieś tam dokończyłem.

a potem Marcel zmienił cały beat, nie ma pianinka i jakby brzmi to jakbym, on w ogóle trochę Erla Sweatshirt'a zrobił z tego jakiegoś takiego i ja tam tak dziwnie, w sensie dla mnie ten refren na początku dziwnie siedział, teraz już ja ogólnie bardzo lubię ten nowy beat też, no ale byłem przyzwyczajony też do tej wersji pianinkowej, w sensie tego trafiania w klawisze wersami, no i git, tak to nie było żadnych innych kulisów, po prostu w zasadzie to tak

W sensie dla mnie to był taki po prostu dość freestyle'owo luźno napisany, nie?

Kocham to, jakie dziewczyny są, kocham to, jaką wytwarzałyśmy wspólnie energię, po prostu jak w jakimś fantazy.

Za to samo, za tą samą platformę dziękuję tobie też Adaś, że ja po prostu czuję, że mogę mówić, co chcę i o tym jest rap i...

Ja się czułam jakby po prostu za pomocą tych wszystkich wydarzeń i tej muzyki coś we mnie się wlewało i wylewało.

Po prostu los.

że było tak, że ktoś tam przyjechał pierwszy, w sensie ja, ty i Józek, potem dojechał Kajtek, potem Knap z Emilem, potem ja wyjechałem, a oni jeszcze zostali, więc było tak, że po prostu sam okres stricte, w którym byliśmy wszyscy razem, był trochę krótszy, więc wydaje mi się, że też trochę z tego to może wynikać.

Że po prostu trzeba wejść.

Więc może to też było jakieś po prostu dla ludzi dziwne z jakiegoś powodu i może dlatego się od tego jakoś odbili.

No tak, no bo to tak się po prostu układało, nie?

No więc to się wiesz, po prostu jeżeli to jest z jakimś odpowiednim wyprzedzeniem i jakoś tam zaaranżowane, no to to się po prostu wydarza.

My wszyscy chcemy razem robić rzeczy, tylko po prostu...

Też dużo się działo u mnie w tym roku, więc po prostu no nie wszystko da się docisnąć, ale bardzo mi się marzy koncert Pidgey na taki kurde wręcz...

Będą inne po prostu, inne, szersze spektrum.