Mentionsy

Radiostacja Ratunkowa
Radiostacja Ratunkowa
08.05.2025 06:40

Człowiek Żywioł. Rozmowa z Andrzejem Machalicą, lekarzem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Andrzej Machalica – lekarz, chirurg ale przede wszystkim medyk ratunkowy. Legendarna osobowość Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Doskonale znany ratownikom, pielęgniarkom i lekarzom z małopolski. Widząc lądujący żółty śmigłowiec LPR z otwartymi drzwiami jeszcze w powietrzu, możecie spodziewać się właśnie jego na pokładzie.


Przez lata nie utracił pasji do pracy ale przede wszystkim miłości do swoich pacjentów. Młodzi medycy mają problem, żeby za nim nadążyć, choć gdy pytamy go o tajniki utrzymania takiej sprawności zachowuje sporo pokory.


Zapraszamy do słuchania!


Będziemy bardzo wdzięczni za kciuki w górę pod filmem oraz subskrypcje! Wesprzyj nas na Patronite: https://www.patronite.pl/radiostacja.ratunkowa


Seminaria dla medyków - Krakowska Szkoła Ratownictwa: https://www.krakowskasr.pl Blog


Ratownictwo i Edukacja: https://www.ratownictwoiedukacja.com.pl/blog


Szkolenia z Pierwszej Pomocy: https://www.ratownictwoiedukacja.com.pl/kursy-pierwszej-pomocy


Facebook: https://www.facebook.com/radiostacja.ratunkowa


Instagram: https://www.instagram.com/radiostacja.ratunkowa/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "SOR-u"

Szpital Narodowicia, miejski szpital bardzo duży w Krakowie, utracił lodowisko z dniem 1 stycznia i utracił definitywnie, bo ktoś mądry w Urzędzie Miasta wydał deweloperowi zgodę na budowę, która zamyka podejście do tego lodowiska i właściwie sens istnienia SOR-u w tym szpitalu troszeczkę się zmniejszył.

Pytanie jest, i to wyartykułuję wprost, czy chodzi o to, że ta załoga boi się zawieść pacjenta do macierzystego, czyli najbliższego SOR-u, bo będą opieprzeni, że nie wezwali śmigłowca, bo ten SOR nie chce widzieć ciężkiego pacjenta.

Spotkajmy się i powiedzmy tak, że jak potem dojdzie do sprawy prokuratorskiej, to prokurator może zadać takie pytanie, dlaczego państwo nie jechali do SOR-u, do którego mieliście 20 minut, gdzie był chirurg, anestezjolog i tak dalej, tomograf i możliwość, laboratorium z możliwością znaczenia grupy krwi, tylko czekaliście 50 minut.

I to nie jest nic złego, bo jeżeli mam taką sytuację, że uważam, że są wątpliwości co do stanu pacjenta, to dzwonię do SOR-u Uniwersyteckiego w Krakowie, do lekarzy po prywatnej linii i dowiaduję się, że właśnie mają wszystkie stoły zajęte.

Działa w naszym województwie szpitalny oddział ratunkowy, który ma lądowisko śmigłowca daleko od SOR-u.

I nie posiada możliwości transportu kołowego pacjenta z lądowiska na teren SOR-u.

Zlecenie z jakimkolwiek pacjentem, gorszym niż wrastający paznokieć od miesiąca, do tego SOR-u jest błędem.

Ja już miałem takie sytuacje, że przywiozłem pacjenta do tego SOR-u, zostawiłem go pod opieką ratownika, udałem się na butach na SOR, zabrałem sobie wózek,