Mentionsy

Radio z Charakterem
Radio z Charakterem
16.01.2026 07:07

Radio z Charakterem 16.01.2026 Piątki na piątki - Stygmaty wojny - Jakub Gałęziowski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Dom"

To mi się wydaje, że nas jako Polaków na pewno mogło dotknąć to, że mamy świadomość tego, że w sumie to jest na granicy i w sumie, że to jest bardzo blisko nas.

Myślę, że to może być też do końca życia taki brak poczucia bezpieczeństwa, bo jednak kraj to jest chyba takie miejsce, taki swój dom, jakby to powiedzieć.

A dalej układasz, układasz, ale serce zostaje tam w domu, bo jeszcze ten dom, nawet jak co, ludzie nie mają już domu, to nazywają go domem.

No i mam nadzieję, że kiedyś to skończy się, ale nie wiadomo jak, gdzie, no ale zmiany już odbyły się i będą się odbywać.

Wniosłyby radość do naszego domu, dodała kobieta.

Zwłoki zwierzęcia służą za pożywienie innym gatunkom, owadom, ptakom.

No a tym zadaniem domowym kończę dzisiejsze wydanie.

No jak również dopiero z czasem, powoli, powoli, kiedy w różnych miejscach mówiłem o tym, czym się zajmuję, powoli, powoli zaczęły się zgłaszać te osoby, ich rodziny, że w domu...

W naszej świadomości, tak jak pan powiedział, nie tylko nie ma stowarzyszeń tych dzieci, jak pan w podtytule używa, dzieci urodzonych z powodu wojny, nie ma takich stowarzyszeń, tylko ta historia jakby została wyparta, wygumkowana.

To jest serial Dom.

to tam ta historia dziecka poczętego w wyniku gwałtu wojennego pojawia się wśród losów wielu bohaterów kamienicy domu z warszawskiej ulicy.

I to pojawia się w takim czasie, powiedzmy, lekkiego poluzowania cenzury, a potem znowu znika na jakiś czas po to, żeby pojawić się właśnie w serialu Dom, który powstawał, czy tam był emitowany na przełomie lat 70. i 80.

Natomiast warto zwrócić uwagę, i to chciałbym powiedzieć, że kiedy w różnych miejscach w czasie badań opowiadałem o tym, czym się zajmuję, to większość osób właśnie wskazywała na serial Dom i na postać Mietka Pocięgło.

A kiedy człowiek sobie jeszcze uświadomi, że to zostało wydrukowane w 1962 roku, no to pokazuje też jakby jak to wszystko działało.

I źródła jednoznacznie wskazują, że na przykład jeżeli w gospodarstwach, w domach były na przykład robotnice przemusowe i czy to były Polki, czy arbajterki, to wszystkie kobiety były gwałcone po drodze.

Ale te przykłady jakby wskazują, jak bardzo to było obecne, sama przemoc, a już nie mówiąc o samym strachu przed tym, który moim zdaniem był uczuciem absolutnie dominującym w Polsce.

For seagull I don't want your wings, I don't want your freedom in a lie.

Your thoughts they are of Harley Quinn, your speeches of Quicksilver I read your faces like a poem, kaleidoscope of hate words For Siegel I don't want your wings, I don't want your freedom in a lie

On the quilted battlefield of soldiers dazzling made of toy tin The big bomb like a child's hand could sweep them dead just so to win For Siegel I don't want your wings, I don't want your freedom in a lie

As you fill your glasses with a wine of murdered negro Think you're not a beauty that spreads like morning sun glow See girl I don't want your wings, I don't want your freedom in a lie

For a seagull I don't want your wings, I don't want your freedom in a lie.

Boss Eagle, I don't want your wings, I don't want your freedom in a lie.

Tak jak pan powiedział, mamy do czynienia z czymś, co było masowe, co było powszechne i co jest jakby wyparte z naszej świadomości i zarówno tej historycznej, badawczej, pozapańską książką i tej związanej z kulturą, z filmem, z literaturą, ze sztuką.

w czasie wojny domowej w Jugosławii, byłej Jugosławii, budowała taki ośrodek pomocy dla kobiet, gdzie przemoc seksualna była stosowana przez wszystkie strony konfliktu w okolicach Kosowa.

I warto to zaznaczać i o tym pisać, żeby też czytelnik był świadomy, że...

Jak Pan wspomniał, czasami brakuje nam słów, żeby tragizm ludzi postawionych w tej sytuacji opisać, że to w ogóle bardzo nie wiadomo ile empatii trzeba mieć, żeby w tą sytuację się wczuć, zrozumieć, a już tu jakiekolwiek ocenianie to jest karygodne wręcz.

Z tym, że trzeba mieć bardzo jasno też uświadomione, że

Też w imię tego, że każdy z nas chciałby wiedzieć i mieć taką świadomość, że urodził się właśnie, był dzieckiem z miłości.

5 sierpnia rano po kwadransie wściekłej strzelaniny na ciche dotychczas uliczki ochoty wtargnęły chmary Ukraińców, wypędzając mieszkańców z błyskawicznie podpalanych domów.

Częste, iskrzące się suche wystrzały wach otaczających mury ścierają świadomość.

Rodzice uspokajają płaczące dzieci, że wrócą wkrótce do domów, do swoich piwnic.

Trzeba poczekać tylko, aż domy wypalą się i ostygną.

ale ich nie wiadomo kiedy, na krótko.

Szanse przetrwania przeważały w stronę szarego preletariatu, przemieszanego ze świetniejszą i świetną ludnością nowoczesnych bloków i ogrodowych domków tej dzielnicy.

Gdy piątego dnia liczni przezorni posiadacze odchodzili na niewiadomy los z workami na plecach, kubłami w rękach i z krzesłami na głowie, głodne rzesze rzucały się na ziemię po nich, pożerając przed drogą obfite reszty niezabranych kartonów i muraków.

Po piątej rano, od rana, rozchodzi się wiadomość, że obóz będzie przeprowadzony na dworzec zachodni i tam przekazany Niemcom.