Mentionsy

Radio z Charakterem
Radio z Charakterem
14.04.2026 13:26

Radio z Charakterem 14.04.2026 Dzień Naukowy - Satelitarna galaktyka

Rozdziały (16)

1. Dzień Naukowy - Wprowadzenie

Wprowadzenie do Dnia Naukowego, zapewnienie słuchaczom informacji o treści audycji.

2. Dzień Naukowy - Dyskusja o Satelitach

Dyskusja z uczniami o pojęciu satelitów, ich zastosowaniach i zatłoczeniu przestrzeni kosmicznej.

3. Dzień Naukowy - Przerwa

Przerwa w audycji, zakończenie dyskusji i zaproszenie do słuchania dalszej części.

4. Dzień Naukowy - Opowieść Medytacyjna

Opowieść medytacyjna o surowym człowieku i gwiazdach na szczycie góry.

5. Dzień Naukowy - Artykuł z The Guardian

Analiza sytuacji zatłoczenia przestrzeni kosmicznej i zagrożeń związanej z efektem Kesslera.

6. Dzień Naukowy - Rozmowa z Doktorem Barcińskim

Rozmowa z doktorem Barcińskim o zagrożeniach związanych z zatłoczeniem przestrzeni kosmicznej.

7. Dzień Naukowy - Przerwa

Przerwa w audycji, muzyka i reklama.

8. Dzień Naukowy - Fragment Stanisława Lema

Fragment książki Stanisława Lema o filozoficznych aspektach nauki i filozofii.

9. Dzień Naukowy - Przerwa

Przerwa w audycji, muzyka i reklama.

10. Dzień Naukowy - Przywitania i Koniec

Przywitania autora pasażu i zakończenie audycji.

11. Dzień Naukowy - Kontynuacja Opowieści

Opowieść o Napoleonie, który anulował wiechy i wprowadził nowe zarządzenia, a także o planie budowy wiatraka.

12. Dzień Naukowy - Przerwa

Brak aktywności, przerwa w opowieści.

13. Dzień Naukowy - Muzyka

Podany jest fragment piosenki z radio.

14. Dzień Naukowy - Przerwa

Brak aktywności, przerwa w opowieści.

15. Dzień Naukowy - Rozmowa o Księdze

Rozmowa o książce Szatan z siódmej klasy Kornela Makuszyńskiego.

16. Dzień Naukowy - Rozmowa o Egzaminacji

Rozmowa o metodzie egzaminacyjnej profesora, odkrywana przez Cisowskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Snowball"

Taki system byłby całkiem dobry, gdyby nie ustawiczne kłótnie Snowballa z Napoleonem.

Snowball często potrafił zjednać sobie większość dzięki swym znakomitym wystąpieniom.

Zauważono, iż nabrały upodobania do takich koncertów, zwłaszcza w najważniejszych momentach przemówień Snowballa.

Jedynie powtarzał spokojnie, że pomysły Snowballa są nic nie warte.

Po zbadaniu terenu Snowball oświadczył, że właśnie tam najlepiej postawić wiatrak.

Wytrzeszczały więc oczy, gdy Snowball roztaczał przed nimi obrazy wspaniałych maszyn wyręczających je w pracy, podczas gdy one będą szczypać beztrosko trawę na łąkach lub doskonalić umysły lekturą i konwersacją.

W ciągu kilku tygodni Snowball przygotował wszystkie plany.

Snowball nie ukrywał, że budowa będzie trudnym przedsięwzięciem.

Tego już Snowball nie powiedział.

Snowball i Napoleon jak zwykle nie zgadzali się i w tym punkcie.

Snowball był za wysyłaniem coraz liczniejszych stad gołębi, które miały wzniecać bunt wśród zwierząt w całej okolicy.

Zwierzęta słuchały najpierw Napoleona, potem Snowballa i nie mogły się zdecydować komu przyznać rację.

Wreszcie nadszedł dzień, w którym plany Snowballa zostały ostatecznie ukończone.

Gdy zwierzęta zebrały się w wielkiej stodole, Snowball wstał i, mimo że co pewien czas przerywało mu beczenie owiec, przedstawił argumenty zabudowu.

Snowball zerwał się jakby pchnięty niewidzialną sprężyzną, wrzasnął na owce, które zaczęły swój koncert i ją namiętnie apelować do zgromadzenia, by poparło jego projekt.

Jednak dar wymowy Snowballa w jednej chwili zburzył tę równowagę.

W tej samej jednak chwili Napoleon wstał i rzuciwszy Snowballowi szczególne, kose spojrzenie wydał przenikliwy kwik, jakiego nigdy przedtem nie słyszano.

Wszystkie rzuciły się wprost na Snowballa, który ledwie uskoczył przed ich rozwartymi paszczami.

Snowball prół jak strzała po rozległym pastwisku prowadzącym ku szosie.

Mimo wstrząsu, którego zwierzęta doznały po wygnaniu Snowballa, słowa Napoleona wywołały pewne zaskoczenie.

Przypuśćmy na przykład, że postanowiliście poprzeć Snowballa i jego mrzonki o wiatrakach.

Snowballa, który jak obecnie wiadomo, okazał się niewiele lepszy od zwykłego kryminalisty.

Szopę, w której Snowball robił plany wiatraka, zamknięto na cztery spusty.

W trzeciej niedzieli po wygnaniu Snowballa zwierzęta zostały nieco zaskoczone obwieszczeniem Napoleona, iż wiatrak będzie jednak budowany.

Wprost przeciwnie, to właśnie on od samego początku popierał projekt, a plany, które Snowball rysował na podłodze w lęgarni, zostały wykradzione z jego papierów.

Był to po prostu manewr, który miał doprowadzić do pozbycia się Snowballa, osobnika niebezpiecznego, a na dobitkę.