Mentionsy

Radio z Charakterem
Radio z Charakterem
07.11.2025 10:44

Radio z Charakterem 07.11.2025 Piątki na piątki - Wenecjanin w Warszawie - Sebestiano Giorgi

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Moska"

Jednego wieczoru w Laskali, w operze, w loży jednej z przyjaciółek, dokąd udała się po nowiny z Francji, przedstawiono jej hrabiego Moska, ministra Parmy.

Człowiek ten, który ją umiał rozerwać, hrabia Moska de la Rovere, był wówczas ministrem wojny, polityki i finansów słynnego księcia Parmy Ernesta IV, tak głośnego swą surowością, którą liberałowie mediolańscy nazwali okrucieństwem.

Moska

że podczas gdy zjadałem swój majątek w służbie, mówi hrabia Moska, ojciec mój budował mi pałac w farmie.

Moska opowiadał o swoim życiu w parmie.

Hrabia Moska della Rovere bliski jest zostaniu pierwszym ministrem i faworytem ranucego Ernesta IV samowładnego księcia Parmy i co więcej jednego z najbogatszych władców w Europie.

jeśli deska w posadzce zaskrzypi rzuca się do pistoletów myśląc że to liberał ukryty pod łóżkiem natychmiast rozlegają się dzwonki w całym zamku a adiutant biegnie zbudzić hrabiego moska

Otóż źródłem wpływu hrabiego Moska jest właśnie to, że dokłada wszelkich starań, aby książę nie potrzebował nigdy rumienieć się w jego obecności.

To on Moska w charakterze ministra policji nalega, aby zaglądać pod sprzęty z koła, bo powiadają w parmie do futerałów od basetki.

Moska był zakochany do szaleństwa, a hrabina myślała sobie już, że wiek nie powinien być przeszkodzą.

Wszystkie dosyć dobrze obmyślane, rzekł pewnego dnia hrabia Moska.

Dom jej był najmilszy w mieście, a to właśnie hrabia Moska przyrzekł swojemu panu.

Wie pani, rzekł Moska, kiedy wróciła Sanseverina z audiencji, to dlatego, że Mediolan jest większy i ładniejszy od Parmy.

– Założę się, że książę znajdzie sposób, żeby kazać sobie przedstawić małą Klerię Conti – dodał hrabia Moska

W niespełna dwa miesiące po przybyciu księżnej hrabia Moska uzyskał stanowisko pierwszego ministra, wielce już bliskie,

Hrabia Moska po tym wszystkim szalał prywatnie.

Spowiadał się, polował, nie czytał nic, umilkał się do szlachetnie urodzonej damy, jak zalecała instrukcja zazdrosnego hrabiego Moska.

Posłuchaj mnie, rzekł hrabia Moska pewnego dnia do księżnej Sanseverina.