Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Wata"

Opowie nam nieco o postaci Aleksandra Wata.

Ponadto Pan Denis przeczyta dla nas fragment dziennika Aleksandra Wata.

Archiwum Aleksandra Wata.

Aleksandra Wata, czytałem też w Warszawie, kiedy byłem na studiach, więc bardzo, bardzo dawno, w czasach późnego gierkizmu, nielegalny lek, to znaczy podziemne wydanie pamiętnika Aleksandra Wata, o którym za chwilę powiem, czyli słynnego

Po pierwsze, na podstawie materiałów zawartych w archiwum udało mi się skomponować trzy tomy nieznane, pism Aleksandra Wata, które ukazały się pod koniec lat osiemdziesiątych w londyńskim wydawnictwie Polonia Buffon.

Bardzo oryginalnych, ponieważ nie przypominających niczego, co do tamtej chwili, do tamtej pory Aleksandra Wata się ukazało z biur esejów.

Potem w ciągu półtora rocznej, blisko dwuletniej pracy udało mi się również zbudować drugi tom esejów, a także wydać trzeci tom ucieczka pod tytułem Ucieczka Lota i inne eseje i opowiadania, który składał się z nieznanych fragmentów prozy oraz fragmentów esejów, które w archiwum Aleksandra Wata znalazłem.

Ale w pewnym stopniu mniej skomplikowana niż praca nad archiwum Aleksandra Wata.

Mianowicie stopień trudności w rekonstrukcji rękopisów, a raczej rękopisów i maszynopisów Aleksandra Wata był zupełnie niezwykły.

Zresztą jest piękny wiersz Aleksandra Wata, który nazywa się w czterech ścianach tego bólu.

Więc w materiału do spekulacji intelektualnych, bo ja tak byłem w tytuł młody, wyobraźnię rozbuchano i byłem planów najrozwalitszych, chodziły mi różne teorie po głowie do szukiwania się różnych tajemnic w takim sposobie pisania Aleksandra Wata na maszynie, a więc

I to była druga powoda, drugi powód, dla którego ta praca nad archiwum Aleksandra Wata była przygodą nieźwych, pierwszą przygodą w moim życiu, ale był jeszcze jeden powód.

Maka książka, mój wiek, pamiętnik mówiony Aleksandra Wata, czyli dwa tomy rozmów z Czosławem Miłoszem.

W pańskiej książce Dziennik bez samogłosek, to znaczy zredagowanej przez pana, a autorstwa Aleksandra Wata, pojawia się takie zdjęcie z miejscowości Portofino, którą nasi słuchacze może znają z piosenki jako urokliwej włoskiej miejscowości położonej nad Morzem Śródziemnym.

Ponieważ właściwie to były mówienia Aleksandra Wata do mikrofonu, było dla Wata kolejną próbą przezwyciężenia jego choroby.

Mianowicie dlatego, że to miała być, z czego Miłosz sobie zdawał sprawę, forma terapii dla Aleksandra Wata, ponieważ Wat chciał napisać dzieło swojego życia.

Miłosz próbował ten mechanizm opisać w Zniewolonym umyśle, oczywiście nie tylko, zresztą, ale chciał się dowiedzieć na czym polegało zniewolenie umysłu opisane przez Wata.

Ale jeśli idzie o język polski, o polszczyznę, to mechanizm zniewolenia mowy opisany przez Aleksandra Wata nie ma sobie równych.

Przyszły inne czasy, a nam pozostała pamięć o twórczości Aleksandra Wata i dzisiaj osobą, która przypominała dorobek twórczy Aleksandra Wata był prof. Krzysztof Rutkowski, który opracował trzy tomy.

Tekstów Aleksandra Wata.