Mentionsy
Zbigniew Kapiński: Minister Żurek źle zaczął, kwestionując mnie jako prezesa. Ale jestem gotowy rozmawiać z każdym
W "Poranku Wnet" Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński mówi o wyzwaniach, które stoją przed nim jako osobą kierującą jedną z najważniejszych instytucji państwa polskiego. Deklaruje gotowość podjęcia rozmów ze swoimi oponentami, zarówno ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem, jak i sędziami i ławnikami. "Potrzeba jest dobra wola, ale przede wszystkim poszanowanie porządku prawnego" - podkreśla sędzia.
Rozdziały (3)
Zbigniew Kapiński jest pierwszym prezesem Sądu Najwyższego po nominacji przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Kapiński opisuje proces decyzji prezydenta i brak rozmów z nim przed nominacją.
Kapiński komentuje swoją rozmowę z ministrem Żurekiem, podkreślając, że jest gotów rozmawiać z każdym, ale z podkreśleniem potrzeby działania dla dobra Polski.
Szukaj w treści odcinka
A gościem poranka Wnet jest pierwszy prezes Sądu Najwyższego, pan Zbigniew Kapiński.
Pływania na decyzję pana prezydenta w kontekście obsady stanowiska pierwszego prezesa Sądu Najwyższego nie odniosły żadnego rezultatu.
Dopiero po wręczeniu nominacji mieliśmy okazję krótko rozmawiać z panem prezydentem na tematy merytoryczne dotyczące funkcjonowania Sądu Najwyższego, ale także, można powiedzieć,
I prezydentów, i byłego premiera, marszałka sejmu, wicepremiera, chyba czterech ministrów, byłych ministrów sprawiedliwości, wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, z każdej prezesa Izby Wojskowej, Sądu Najwyższego, można powiedzieć, posłów, senatorów.
Ale czy w takim razie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, przepraszam, Sądu Lustracyjnego nie zdarzały się sytuacje, kiedy sąd wydawał stanowisko, że ktoś jest kłamcą lustracyjnym na podstawie kopii?
Ja przed rozmową czytałem ustawę o Sądzie Najwyższym i regulamin Sądu Najwyższego.
Jakie prezes, pierwszy prezes Sądu Najwyższego ma możliwości, żeby
Następnego dnia, jak już objąłem urząd pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, dowiedziałem się, że państwo kilkoro ławników okupują sekretariat pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i chcą koniecznie spotkać się z pierwszym prezesem.
Będę po kolei, że tak powiem, poszczególne obszary w zakresie kognicji pierwszego prezesa Sądu Najwyższego to analizować, rozważam.
I to jest problem pewien, bo mówi, że ja nie jestem pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, tylko chyba pełniącym obowiązki i tak dalej.
O czym w poranku Wnet powiedział pierwszy prezes Sądu Najwyższego, pan Zbigniew Kapiński, którego spotkałem kiedyś w Libanie w czasie pielgrzymki Leona XIV w sanktuarium świętego Szarbela.
Ostatnie odcinki
-
Kardynał Hlond i spór o wartości. „Nie ma neutr...
05.06.2026 16:05
-
Marta Argerich jako cudowne dziecko. Niezwykła ...
05.06.2026 15:44
-
Miało być lepiej dla zwierząt. Weterynarz wskaz...
05.06.2026 15:12
-
Jesteśmy rozproszeni i nieuporządkowani”. Ducho...
05.06.2026 14:42
-
Konferencja "Ochrona zdrowia psychicznego w obl...
05.06.2026 13:10
-
Limes inferior #83 IRAN NA CYBERWOJNIE
05.06.2026 12:55
-
Polska–Nigeria 2:2. Goście bezlitośni w ocenie....
05.06.2026 11:26
-
"Po stronie ministerstwa stoi naga siła, po moj...
05.06.2026 11:03
-
Kuala Lumpur zachwyca rozmachem. „To naprawdę i...
05.06.2026 10:33
-
„Europa zamyka drzwi”. O migracji, Unii Europej...
05.06.2026 10:22