Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
13.01.2026 17:46

„Żarty się skończyły. 2026 rok będzie rokiem wielkich przełomów”

Od farsy z internetowym głosowaniem po ostrą diagnozę państwa: Miłosz Lodowski w Radiu Wnet mówi o „domykaniu” wolności słowa i o tym, że 2026 ma być rokiem przełomów.


Awaria w Polsce 2050 i „ostrzeżenie” przed e-głosowaniem

Internetowe wybory władz Polski 2050, które utknęły na etapie drugiej tury, wywołały falę komentarzy. Miłosz Lodowski, dziennikarz i twórca kanału „Chłodnym Okiem”, ocenia, że cała sytuacja jest w pewnym sensie symboliczna – i może mieć jeden praktyczny skutek.

Jedna rzecz, która się udała w czasie tych wyborów, to chyba przestrzec Polaków przed elektronicznymi formami głosowania w czymkolwiek

– mówi Miłosz Lodowski.

Zwraca uwagę, że w sieci pojawiały się głosy sugerujące podatność tego typu procesów na działania techniczne i próby ingerencji.

Byli tacy, którzy pokazywali rozmaite dowody, jakoby ta druga runda głosowania przypominała troszeczkę głosowania w Stanach Zjednoczonych – z możliwością technicznego podpięcia i wykorzystania

– dodaje.

„Trampolina” i centrum, które jest lewicą

Lodowski idzie dalej w ocenie samej formacji. Jego zdaniem Polska 2050 od początku miała pełnić określoną rolę polityczną.

Ta formacja powstała jako pewnego rodzaju trampolina, która miała pozwolić panu Tuskowi przejąć władzę

– ocenia.

W tym kontekście krytycznie opisuje też ideowy profil ugrupowania, wskazując, że to, co bywa prezentowane jako nowoczesne centrum, ma – w jego opinii – źródła gdzie indziej.

To chyba jednak lewica, a nie centrum. (…) Raczej taki lekki rosołek z amerykańskich kampusów

– mówi.

„Dwa lata gigantycznych ryzyk” i cena dla gospodarki

Choć awaria wyborów może wydawać się zabawna, Lodowski przekonuje, że problem jest poważniejszy: udział tej formacji w układzie władzy i ostatnie dwa lata – w jego ocenie – przyniosły ryzyka, których skutki będą długie.

Przez udział tej formacji mamy zafundowane dwa lata gigantycznych ryzyk, które całą gospodarkę sprowadziły do stanu, z którego ciężko ją będzie wyciągnąć

– podkreśla.

Demografia i młodzi: „może nas być poniżej 16 milionów”

Jednym z głównych wątków, które podnosi Lodowski, jest kryzys demograficzny i pogarszająca się sytuacja młodych na rynku pracy.

Jesteśmy jeszcze niżej w przewidywaniach na 2100 rok niż w najczarniejszych scenariuszach i może nas być poniżej 16 milionów ludzi

– mówi.

Wskazuje też na rosnące bezrobocie wśród młodych i brak stabilności, która sprzyjałaby zakładaniu rodzin.

Bezrobocie wśród młodych w ciągu ostatnich dwóch lat gigantycznie wzrasta. (…) Zachęta do tego, żeby zakładali rodziny, jest żadna

– dodaje.

Energia i „szpagat” państwa

W jego diagnozie kluczowe są także decyzje energetyczne. Lodowski uważa, że Polska nie ma dziś warunków do modernizacji gospodarki w stronę „czwartej rewolucji przemysłowej”, bo brakuje stabilnych mocy.

To wymaga tak gigantycznych porcji energii, że bez atomu i bez energetyki węglowej – do tego czasu – tego nie jesteśmy w stanie zrobić

– podkreśla.

Sytuację opisuje obrazowo.

Jesteśmy rozpięci na dwóch odjeżdżających ciężarówkach w dwóch przeciwnych kierunkach i już robimy szpagat

– mówi.

Weto prezydenta i spór o wolność słowa

Lodowski odnosi się też do sporu wokół ustawy implementującej unijne regulacje dotyczące przestrzeni cyfrowej. Jego zdaniem weto prezydenta zatrzymało rozwiązania, które mogłyby mieć konsekwencje wykraczające poza walkę z patologiami w sieci.

To nie jest tak, że to jest realna cenzura. To jest wyłączenie wszystkich kanałów, które dawały możliwość publikowania jakiejkolwiek niezależnej informacji

– ocenia.

W jego przekonaniu efekt mógłby być taki, że platformy – ze strachu przed karami – usuwałyby treści „ryzykowne”, a debata publiczna zostałaby wypłaszczona.

Większość treści, która byłaby w jakikolwiek sposób ryzykowna, byłaby eliminowana. (…) Nie mielibyśmy kanału dystrybucji informacji

– mówi.

„Czas się skraca” – diagnoza na 2026 rok

Na koniec Lodowski formułuje szerzej zakrojony wniosek: w jego ocenie Polska wchodzi w okres, w którym nie da się już „przeciągać lin” i liczyć, że problemy same się ułożą.

Trzeba zacząć mówić prawdę wprost. (…) Czas się skraca

– podkreśla.

I zapowiada, że nadchodzące miesiące będą jego zdaniem wyraźnie bardziej intensywne niż dotychczas.

Żarty się skończyły. 2026 rok będzie rokiem wielkich przełomów. Będzie jak u Hitchcocka: coraz mocniej

– mówi Miłosz Lodowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "DSA"

No jedyne jest tak, że w tej chwili już w ogóle scena polityczna poprzez internet, poprzez algorytmy stosowane w internecie, poprzez właśnie próbę takich aktów prawnych, jak implementacja DSA do polskiego porządku prawnego bardzo szeroka, z bardzo dziwnymi kategoriami.

To by się stało, bo to jest jednak debata w Polsce, czy dobrze, że prezydent zawetował, patrzę na ruch w sieci, pięćdziesiąt parę procent, pięćdziesiąt pięć chyba, już pamiętam, komentarze w sieci pozytywne dla prezydenta, ale czterdzieści kilka procent negatywnych, że źle, że zawetał ustawę od DSA, która jak rozumiem wprowadzała taką realną, zwyczajną...

To jest wyłączenie wszystkich kanałów, które dawały możliwość publikowania jakiejkolwiek niezależnej informacji, bo w sytuacji, w której za DSA była jeszcze jedna rzecz, o której się, mam wrażenie, za mało w Polsce mówi.

I także ta wolność słowa w rozumieniu DSA byłaby także odebrana takim przedsięwzięciem jak Radio Wnet, bo przecież tak, że bylibyście objęci pewnego rodzaju obostrzeniami, mam wrażenie, albo takim miejscom jak ja, gdzie się raczej szanuje wolność słowa, ale też szanuje dowodzenie racji, więc to nie jest tak, że tutaj się nadużywa tejże swobody w sposób nieodpowiedzialny, więc tego typu miejsca byłyby pierwszymi miejscami wyłączonymi z tej przestrzeni dyskusji.