Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
28.10.2025 10:08

Wroński: Bez zgody ministra KOWR nie ruszyłby sprzedaży

Sprzedaż państwowej działki w gminie Baranów – terenu uznawanego za kluczowy dla zaplecza Centralnego Portu Komunikacyjnego – budzi coraz większe emocje. Marcin Wroński, były zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w rozmowie w Radiu Wnet tłumaczy, że taka transakcja nie mogła się odbyć bez wiedzy resortu rolnictwa.

KOWR jest agencją wykonawczą podległą ministrowi rolnictwa. Sprzedaż tak dużych gruntów wymaga zezwolenia ministra lub wiceministra. Bez tej zgody nikt by procesu w KOWR nie uruchomił

– podkreśla.

Jak dodaje, KOWR pełni rolę wykonawczą, a decyzje polityczne i formalne zapadają wyżej.

Decyzję podejmuje ministerstwo. KOWR wykonuje wolę organu nadrzędnego – nawet jeśli rekomendacja jest negatywna, minister może wydać zgodę

– stwierdził.

Według Wrońskiego CPK wielokrotnie ostrzegało, że działka nie powinna być sprzedana.

Jeżeli były pisma z CPK i Wód Polskich, to ktoś musiał je zignorować – na poziomie ministerstwa albo KOWR. To niebywałe, że takie sygnały zostały pominięte przy projekcie tej rangi

– ocenia.

Oświadczenie KOWR

W reakcji na doniesienia medialne Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa opublikował własne stanowisko w sprawie działki.

„Od marca 2010 r. nie przysługuje KOWR (wcześniej ANR) prawo odkupu na podstawie obowiązujących przepisów” – przypomina instytucja, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego (K 8/08).

W komunikacie podano, że umowa sprzedaży z 1 grudnia 2023 r., zawarta przez poprzednie kierownictwo KOWR za zgodą ministra rolnictwa, „nie zawiera postanowień, które uprawniałyby w obecnym stanie faktycznym i prawnym do wykonania umownego prawa odkupu”.

KOWR informuje jednak, że w sierpniu 2025 r. wystąpił do nabywcy o odsprzedaż nieruchomości, aby przekazać ją do CPK. „Do dziś nie ma jego zgody” – zaznacza.

Agencja deklaruje, że jest gotowa współpracować z prokuraturą „w celu ujawnienia ewentualnych czynów zabronionych przy transakcji, które pozwoliłyby unieważnić sprzedaż”.

Jak dodano w komunikacie, dyrektor generalny KOWR wykona niezwłocznie prawo odkupu, jeśli spełni się którakolwiek z przesłanek przewidzianych w akcie notarialnym umowy sprzedaży.

Wroński zwraca jednak uwagę, że niezależnie od obecnych działań, problem leży głębiej – w samym systemie prawnym.

Polskie prawo dotyczące obrotu ziemią jest zbyt nieprecyzyjne. Pozwala ministrom i dyrektorom na uznaniowe decyzje. W efekcie służy dużym graczom, nie rolnikom indywidualnym

– mówi były wiceszef KOWR.

Dodaje, że przez lata z zasobu ponad 4,5 miliona hektarów ziemi po PGR-ach zostało już tylko około 1,1 miliona, z czego duża część jest zablokowana przez roszczenia dawnych właścicieli.

Od 30 lat każdy rząd obiecuje, że uporządkuje obrót ziemią, a żaden tego nie zrobił. Zawsze ktoś korzystał na wyjątkach

– podsumowuje.

W jego opinii obecne postępowanie prokuratorskie i oświadczenie KOWR to szansa, by po raz pierwszy sprawdzić, czy państwo jest w stanie odzyskać kluczowy grunt i naprawić system, który przez dekady był – jak mówi – „pajęczyną, przez którą prześlizguje się bąk, a ugrzęźnie muszyna”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "CPK"

Tak, tempo było szybkie, tym bardziej, że CPK jako spółka alarmowała i monitorowała tę sprawę.

CPK powiedziało, że tej ziemi nie można sprzedawać.

Nie, no w administracji to wszystko się odbywa na podstawie korespondencji pisemnej, także ja sobie nie wyobrażam, że nie było pisma z CPK.

Musiało być pismo z CPK, ja jestem aż zdziwiony, że ktoś ignorował takie pismo, że to w ogóle jest możliwe.

To aż dla mnie rzecz nieprawdopodobna, tym bardziej, że wiemy, że projekt CPK to był projekt sztandarowy Prawa i Sprawiedliwości.

Poza tym jest dosyć duża łatwość w komunikacji między pracownikami, czy to komór, czy to pracownikami CPK, bo bardzo dużo osób, które pracuje w CPK, jak tworzono CPK, to są byli pracownicy komór, także tam nie ma problemu z komunikacją.

Od 2023 roku cały czas była wymiana pomiędzy KOWR-em a CPK.

No jeżeli, powiedzmy, CPK składa zastrzeżenia i wysyła to w formie komunikacji... I wody polskie.

Ale chciałabym, żebyśmy też sięgnęli do tego, jak skonstruowane jest zawiadomienie do prokuratury, bo CPK wystąpiło 30 lipca, przynajmniej tak możemy przeczytać na stronie CPK.

z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa i tam jest osiągnięcie korzyści majątkowej przez pracowników właśnie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w związku z działaniami tymi, jeżeli chodzi o CPK i zarządzanie mieniem państwowym.

Dziwnym trafem jest też to, że nikt nie wpadł na pomysł tam, żeby nie wydawać zgody na pierwokup działki, która jest potrzebna do budowy CPK.