Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
11.08.2025 06:54

Wojciech Surmacz: Deficyt rośnie, a pieniądze z KPO rozpływają się w powietrzu

Polski budżet z rekordowym deficytem 7,3% PKB. Środki z KPO znikają, a rząd traci kontrolę nad finansami. Dziennikarz komentuje skalę kryzysu i brak transparentności wydatków.
Wojciech Surmacz ostro komentuję sytuację finansów publicznych, realizację Krajowego Planu Odbudowy oraz wydatki rządu. Jego zdaniem Polska znajduje się w kryzysie budżetowym, a rozdysponowanie środków z KPO budzi poważne wątpliwości.

W 2018 roku deficyt wynosił zaledwie 10,4 mld zł, dziś mamy blisko 300 mld i ponad 7,3 proc. PKB. To skala przerażająca

– podkreśla publicysta.

Jak zaznacza, jeszcze przed pandemią Polska spłacała dług, jednak po wprowadzeniu tarcz antykryzysowych i blokadzie funduszy z Brukseli sytuacja diametralnie się zmieniła.

KPO: obietnice kontra rzeczywistość

Rozmówca Katarzyny Adamiak przypomina, że z zaplanowanych 268 mld zł z KPO Polska otrzymała dotąd około 70 mld.

Pieniądze miały trafić do małych i średnich przedsiębiorstw, by napędzać gospodarkę. Tymczasem widzimy inwestycje w kładki, jachty czy kluby swingersów, które z rozwojem gospodarczym mają niewiele wspólnego

– mówi publicysta.

Wojciech Surmacz zwraca uwagę na komunikat Najwyższej Izby Kontroli z sierpnia, w którym instytucja odcięła się od wcześniejszych zarzutów prezesa Mariana Banasia o korupcję przy wydatkowaniu środków z tarcz.

Wtedy grzmiano o przekrętach, a dziś po cichu wycofano się z tych oskarżeń

– komentuje.

Ryzyko zablokowania wypłat

Według Wojciecha Surmacza istnieje realna groźba, że Komisja Europejska nie tylko wstrzyma wypłatę kolejnych transz, ale też zażąda zwrotu już przekazanych pieniędzy wraz z odsetkami.

To oznaczałoby utratę około 200 mld zł zaplanowanych w budżecie KPO

– ostrzega publicysta.

Rozmówca Katarzyny Adamiak porównuje obecną sytuację do tzw. afery autostradowej z początku poprzedniej dekady, kiedy gigantyczne fundusze infrastrukturalne trafiały głównie do zagranicznych firm.

Team Poland 

Dziennikarz ujawnił także kulisy projektu „Team Poland” – inicjatywy wsparcia odbudowy Ukrainy, w której Polska ma przekazać ponad 1,5 mld zł poprzez BGK, bez nadzoru KNF:

W sytuacji, gdy premier Tusk sam ostrzegał o możliwej wojnie w 2027 roku, lekką ręką wydajemy takie kwoty za granicę.

Koniec programu odbudowy

Na koniec Surmacz przytoczył słowa Rafała Brzoski, przedsiębiorcy sympatyzującego z rządem: „KPO – koniec programu odbudowy z głupoty, pośpiechu, pazerności i braku procesu”.

Pytanie, czy w ogóle było tam jakieś dobre ziarno

– podsumowuje redaktor Radia Wnet.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "KPO"

Znaczy musimy zacząć od budżetu, żeby przejść do KPO, bo to się wszystko ze sobą wiąże.

Oczywiście w międzyczasie pojawiła się pandemia i tutaj pojawia się motyw KPO, bo zostały uruchomione tarcze.

Rządzącym pojawił się słynny spot reklamowy, jak Donald Tusk stoi na jachcie, grzywa rozwiana i patrzy na farmy wiatrowe, a chwilę później eksploduje informacja o tym, że zostały zrobione zakupy z KPO i jest zakup 20 jachtów, czy jakaś taka równie wspaniała liczba.

Jest jeszcze informacja o tym, że z KPO...

20 kilometrów obwodnic, proszę Państwa, z KPO.

Chociaż tam trzeba by było zajrzeć, no bo generalnie jakbyśmy chcieli, żeby jakby Państwu zobrazować troszeczkę i przypomnieć tak naprawdę o co chodziło z tym KPO, bo to jest znowu nawiązanie do tych tarcz.

No tu jest napisane, że budżet KPO to był 268 miliardów.

Nie, KPO, wiesz, jednak twoje ulubione, pięć twoich ulubionych.

To moja ulubiona inwestycja w KPO to jest jednak pizza z Solarium.

Mamy KPO.

Mamy taką sytuację, że nie mamy KPO, które miało nas uratować.

Zresztą rząd Mateusza Morawieckiego też ogłaszał, że już właściwie wygraliśmy, że będzie KPO i to była taka arka noego.

powiem to brutalnie, typowa platforma, bo ja jak słyszę o tym, o kolejnych jakby różnych historiach związanych z tymi pieniędzmi z KPO, to mam przed oczami rok, już tam nie pamiętam, który to był, mógł to być rok 2011 może i aferę autostradową.

Tutaj mamy, trochę nam się odkryła kołderka z tym KPO, już wiemy, gdzie te pieniądze są, skoro nie ma ich w spółkach i nie ma ich w budżecie, no to proszę bardzo, są tam właśnie u tych artystów różnych i tak dalej.

Niedawno gdzieś tam, samo to, że to KPO dopiero odpalili, upublicznili po wyborach, po tym wszystkim, po zaprzysiężeniu, prawda?

Dobra, no to tylko szybko powiem, że nawet Rafał Brzoska, wielki przecież orędownik i adorator rządu, który tworzył tą całą toczkę PR-ową, już się zbiesił, napisał KPO, koniec programu odbudowy.