Mentionsy
Wenezuela to „papier”, a imperia sieją na 20 lat. Mocna diagnoza strategii USA
Były minister Piotr Nowak studzi narrację o Wenezueli. Rynek ropy nie działa jak giełda, a mocarstwa planują w horyzoncie 15–20 lat – mówi w Radiu Wnet.
Złoża to nie baryłki
W rozmowie w audycji Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet Piotr Nowak studził emocje wokół Wenezueli jako potencjalnego „game changera” na globalnym rynku energii. Jego punkt wyjścia jest prosty: zasoby surowców nie są równoznaczne z realną podażą, a narracja o szybkim wpływie Wenezueli na światowe ceny ropy jest w dużej mierze publicystycznym skrótem.
Wenezuela to jest dosyć mały udział w światowej produkcji ropy naftowej. Mówi się, że mają jedne z największych złóż udokumentowanych, ale to jest tylko na papierze. Cała kwestia to wydobycie, zainwestowanie potężnych miliardów i to są lata– mówi.
Szukaj w treści odcinka
to ja bym jednak na to patrzył w kontekście w ten sposób prowadzonych negocjacji albo przygotowania do negocjacji z Moskwą, z Rosjanami.
I zabieranie tych pionków w skali globalnej Rosjanom, czy to Wenezuela, czy to oczywiście w dużo mniejszej skali jakiś statek, który został abordażem wzięty pod Grenlandią, de facto rosyjski, czy też zagrożenie, że Iran ostatecznie opuści strefę wpływów rosyjskich.
to to jest po prostu pokazanie Rosjanom, że jeżeli nie będziecie chcieli usiąść do stołu, no to po prostu zabierzemy wam wszystko na świecie.
strefie wpływów rosyjskiej, czy powiedzmy flirtują z Rosją, przyjaźnią się z Rosją, mają wspólne interesy, zaczynają się zastanawiać, czy w jakikolwiek sposób ma to sens, ponieważ nawet jak był Asad, który też z Rosjanami się trzymał, to tak jakby jedyną jego przywilejem to, że trzymał się z Putinem, było to, że potem mógł sobie wyjechać do Moskwy.
wjeżdżają, brzydko mówiąc, potocznie mówiąc, do krajów, w których są te wpływy rosyjskie, a Rosja w ogóle nie ma żadnej reakcji, tak?
To jest ośmieszanie Rosji, jeśli chodzi o bycie tym takim mocarstwem, gdzie są Chiny, Rosja miała być i Stany Zjednoczone, więc Stany wbrew pozorom kompromitują Putina totalnie.
Rosja nie ma szans konfrontacji z NATO, w związku z czym dużo lepszym sposobem realizacji tego celu przez Rosję, a w zasadzie jedynym, jest nie to, że Rosja zaatakuje NATO i wygra, bo to jest niemożliwe, ale to, że w jakiejś mierze zostaną stworzone takie podziały,
Stany Zjednoczone, bo to Stany Zjednoczone są tą siłą militarną, której Rosja się obawia.
Natomiast jeżeli zniesione zostałoby to, że jak Rosja zaatakuje
zabierze to wojska z Europy, czy przesunie gdzieś w inne miejsce i my jako Polska stracimy, no bo niestety, ale na drodze Rosjan, po drodze tej europejskiej, no to my jesteśmy, my jesteśmy w tej strefie zgniotu, więc to jest dla nas bardzo niebezpieczne i być może tutaj jest pole do popisu dla pana premiera.
Ostatnie odcinki
-
Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: ...
21.02.2026 13:56
-
Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Pr...
21.02.2026 11:55
-
Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obro...
20.02.2026 17:42
-
Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast...
20.02.2026 17:02
-
Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi w...
20.02.2026 16:30
-
Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w...
20.02.2026 16:03
-
Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się ...
20.02.2026 15:30
-
Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „M...
20.02.2026 14:48
-
Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek ...
20.02.2026 13:02
-
Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.
20.02.2026 12:41