Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
30.10.2025 17:11

„Węgiel to nowoczesność”. Obecny system jest wymyślony przez Niemców i dla Niemców


– To nie klimat, to religia – mówi Mariusz Staniszewski, krytykując unijny system ETS i politykę polskiego rządu. Jego zdaniem węgiel pozostaje gwarantem stabilności i rozwoju. 

Węgiel to nowoczesność

– mówi publicysta i dziennikarz Mariusz Staniszewski, gość Radia Wnet. Jego zdaniem unijna polityka klimatyczna to ideologiczny projekt, który szkodzi europejskiej gospodarce i pozbawia kraje takie jak Polska energetycznej suwerenności.

System wymyślony przez Niemców

Nie płacimy za emisję CO₂, tylko za rodzaj paliwa, jakie spalamy. A ponieważ Polska produkuje energię z węgla, płacimy więcej niż Niemcy z ich elektrowni gazowych

– wyjaśnia. Dodaje, że to „system wymyślony przez Niemców i dla Niemców”.

Staniszewski przekonuje, że rozwój każdej gospodarki na świecie wiąże się ze wzrostem emisji.

Europa zmniejszyła emisję o 0,3 jednostki, a Chiny zwiększyły o ponad 12. Efekt? Chińska gospodarka rośnie, a Europa się zwija

– mówi.

Polityka energetyczna

Jego zdaniem Polska nie ma dziś spójnej polityki energetycznej.

Rząd działa pod dyktando lobbystów i obcych interesów. Ustawa wiatrakowa jest kopią projektów z Czech i Słowacji. To próba „upchnięcia” niemieckiego sprzętu, którego nie da się już postawić u naszych zachodnich sąsiadów

– ocenia publicysta.

Krytykuje także inwestycje w farmy wiatrowe.

To się opłaca tylko, dopóki są dopłaty. Kiedy dopłaty się skończą, ten biznes stanie się nierentowny. Wiatr nie jest za darmo – to bardzo droga energia

– podkreśla.

Wydobycie węgla i nowoczesne elektrownie

Według Staniszewskiego Polska powinna utrzymać wydobycie węgla w opłacalnych złożach i budować nowoczesne elektrownie.

Jeśli zrezygnujemy z węgla, prąd będziemy kupować z zagranicy. Na pewno nie taniej

– dodaje.

Publicysta ostro ocenia także polityczne skutki transformacji.

Donald Tusk zbudował przekaz, który nie ma nic wspólnego z realnym życiem. Propaganda o tym, że „Polakom żyje się lepiej”, przykrywa wzrost kosztów, bezrobocie i spadek komfortu życia

– mówi Staniszewski.

W jego ocenie przyszłość polskiej energetyki i bezpieczeństwa zależy od odwagi, by przeciwstawić się unijnej „religii klimatycznej” i oprzeć politykę na realnych interesach gospodarczych.

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie do tematu energii
2. Krytyka polityki klimatycznej
3. Debata o przyszłości węgla
4. Polityka energetyczna rządu
5. Problemy z inwestycjami w energię
6. Wpływ na wybory parlamentarne
7. Dynamiczne taryfy i ich konsekwencje
8. Dezinformacja w polityce
9. Podsumowanie i zakończenie audycji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Donald Tusk"

Wydawałoby się, że Donald Tusk w jakimś sensie popiera, współtworzy i akceptuje politykę klimatyczną Unii Europejskiej.

Że to jest to, co Donald Tusk chce po sobie pozostawić, czyli te wiatraki na morze, żeby była jasność Mateusza Morawieckiego, rządy, który faktycznie bardzo bronił się przed liberalizacją prawa co do wiatraków na lądzie, to akurat ten offshore, czyli na morze, bardzo promował.

to może spowodować, nie wiem, na Śląsku, na przykład wśród górników, wśród metalowców, wśród hutników, spowodować przesunięcia wyborcze, że to dogoni Donalda Tuska za dwa lata w wyborach.

Nawet nie chodzi o to, że Donald Tusk bardzo, trzeba powiedzieć, trafnie określił grupy, dzięki którym może wygrać wybory.

I tak naprawdę, czy im będzie lepiej w Polsce, czy będzie gorzej, czy będą mieli wyższe koszty utrzymania, czy niższe, Donald Tusk ma to w nosie.

To nie oni będą wybierać Donalda Tuska.

Oczywiście, natomiast nie będzie miało to dużego znaczenia dla budżetu domowego tych ludzi, a znacznie ważniejsze będzie dla nich, żeby ta, w cudzysłowie oczywiście tutaj, parafrazując słowa Donalda Tuska, banda złodziei z PiSu nie doszła do władzy.

Żebyśmy nie musieli patrzeć na te gęby, które Donald Tusk przez najbliższe dwa lata będzie sochydzał, jak tylko się... Coś czuję, że Pan Duda to jest takim nastoju pesymistycznym dzisiaj.

Co mówi dzisiaj Donald Tusk?

Tutaj Donald Tusk je sobie żurek, czy coś tam, co ma być żurkiem i mruga okiem, że będzie jeszcze więcej tego prześladowania.