Mentionsy
Ukraińskie rolnictwo. Kołodziejczak: Dla nas to większe zagrożenie niż Mercosur
– Oni nie mają dzisiaj względem nikogo kompleksów. Są w gazie, jeżeli chodzi o rozwój, o dynamikę, o patrzenie w przyszłość – mówi Michał Kołodziejczak o Ukrainie. Poseł Koalicji Obywatelskiej przekonuje, że Polska musi wreszcie zacząć myśleć o rolnictwie przez pryzmat rozwoju, a nie tylko strachu.
Rozdziały (10)
Podczas rozmowy przedstawiono Michała Kołodziejczaka, byłego wiceministra rolnictwa. Rozmowa zaczął się od tematu kampanii wyborczej.
Kołodziejczak krytycznie omawia politykę rolnictwa, wskazując na brak efektywnych rozwiązań i problemy w leśnictwie.
Kołodziejczak szczegółowo omawia problemy z warzywami i ziemniakami, wskazując na brak efektywnych działań rządowych.
Rozmowa skupia się na krytyce polityki rolnictwa w Polsce, wskazując na brak efektywnych rozwiązań i koniunktury.
Kołodziejczak omawia problemy rynek detaliczny, wskazując na brak efektywnych działań rządowych i konieczność zmian.
Kołodziejczak porównuje zagrożenia z Ukrainą i Mercosurem, podkreślając potrzebę działania rządowego.
Kołodziejczak krytykuje program Biedronki, mówiąc, że jest niekorzystny dla rolników i konsumentów.
Kołodziejczak sugeruje powrót do rządu z misją zarządzania sektorem rolnictwa.
Kołodziejczak odmawia wstępu w polityczne gry i koncentruje się na rozwiązaniach problemów.
Kołodziejczak potwierdza, że AgroUnia nadal istnieje i jest aktywna.
Szukaj w treści odcinka
Wejdzie Ukraina do Unii Europejskiej.
Przy tym wszystkim bardzo mocno i dobrze dla siebie lobo bują w Unii Europejskiej pod przewodnictwem
A wierzy pan, że premier Donald Tusk położy na szali polskie rolnictwo i powie, albo bardzo mocno się cofniecie, albo Warszawa da weto przed wejściem, szybkim wejściem Ukrainy do Unii Europejskiej.
Żeby nie sprzedawać rzepaku do Unii Europejskiej, którego w Unii Europejskiej jest za mało, powinniśmy go kupować.
Ale to jest przygotowywanie pod wejście do Unii Europejskiej, że ukraińska administracja, kooperując także z zachodnimi koncernami, którzy operują na ukraińskiej ziemi, już wszystko gotują pod umowę stowarzyszeniową, a potem wejście Ukrainy do Unii Europejskiej na wspólny rynek?
To pewnie patrzą w takim kierunku, choć ja wiem, że to wejście do Unii Europejskiej nie będzie dla nich to z perspektywy jednego, dwóch czy trzech lat.
Długoletnie okresy przejściowe na przywóz produktów, półproduktów z Ukrainy do Unii Europejskiej, w szczególności do Polski, ale nie możemy też mówić, że tylko do Polski, bo to tak jak z tym biometanem, ominą nas, zapchają rynek unijny.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Projekt nowego regulaminu prokuratur pod ostrza...
17.07.2026 17:20
-
Bogdan Feręc o sytuacji w Irlandii. Rozbudowa l...
17.07.2026 15:27
-
„Nowy Romantyzm” na Krakowskim Przedmieściu. Ma...
17.07.2026 14:00
-
Krzysztof Stanowski i Michał Sołowow w Kanale Z...
17.07.2026 13:39
-
Poseł Konfederacji Michał Nieznański: RPO powin...
17.07.2026 12:11
-
Mocne słowa polityka Konfederacji o Ukrainie. "...
17.07.2026 10:07
-
Piekło kongijskiego więzienia oczami Mariusza M...
17.07.2026 09:23
-
Wolontariusz wrócił z frontu. „Najbardziej cier...
17.07.2026 09:15
-
Mateusz Święcicki wskazał sekret Argentyny. "On...
17.07.2026 09:01
-
AfD rośnie w sondażach. Wybory landowe będą pie...
17.07.2026 07:28