Mentionsy
USA testują „oś autorytaryzmu”, wyłamując najsłabsze ogniwa
Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, ocenił, że z perspektywy Waszyngtonu czwarta rocznica pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę została przykryta innym wydarzeniem: dorocznym orędziem prezydenta Donalda Trumpa.
Posłuchaj całej rozmowy:
Orędzie Trumpa: polityka wewnętrzna i Iran
Zdaniem Grzywaczewskiego Trump poświęcił Ukrainie niewiele miejsca, koncentrując się na sprawach krajowych, gospodarce i budowaniu patriotycznej narracji przed kampanią do wyborów „połówkowych”.
Ukraina zdecydowanie zeszła na dalszy plan. Na pierwszym miejscu znalazł się Iran– podkreślił.
Szukaj w treści odcinka
Przede wszystkim z amerykańskiej perspektywy, dzisiaj takim najważniejszym wydarzeniem było oczywiście doroczne przemówienie prezydenta Donalda Trumpa o lędzie, o stanie państwa, czyli tzw.
W tym przemówieniu bardzo niewiele czasu prezydent Donald Trump poświęcił Ukrainie.
Chociaż oczywiście Donald Trump poświęcił też dosyć sporo miejsca polityce zagranicznej.
Zdecydowanie zeszła na dalszy plan, chociaż pojawiły się jeszcze przed tym wystąpieniem, przemówieniem takie informacje, że Donald Trump jakoby chce, żeby wojna zakończyła się do 4 lipca, kiedy Stany Zjednoczone
Donald Trump również podczas tego orędzia podkreślał, że Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić na to, żeby Iran wszedł w posiadanie
Donalda Trumpa.
No i wreszcie, powiedzmy sobie szczerze, trudno tutaj mówić o sukcesie prezydenta Donalda Trumpa w zakresie Ukrainy.
W trakcie tego przemówienia były też takie, powiedziałbym, wzruszające momenty, kiedy prezydent Donald Trump odznaczył
I myślę, że taki był przede wszystkim cel tego oręża i chyba ten cel udało się prezydentowi Donaldowi Trumpowi osiągnąć.
Chyba to tak podsumowując, Donaldowi Trumpowi udało się kilkakrotnie sprowokować kongresmenów, senatorów partii demokratycznej.
Oczywiście o poglądach skrajnie lewicowych, która z kolei wykrzykiwała w stronę Donalda Trumpa, że jest mordercą.
Pewnego rodzaju wielki show, no bo to jednak jest show, pamiętajmy, że Donald Trump niesamowicie dobrze czuje dynamikę taką telewizyjno-medialną i rzeczywiście oglądając to wystąpienie, pomimo, że nie jestem Amerykaninem, to jednak czułem pewnego rodzaju doniosłość chwili, która może przykrywać właśnie problemy Donalda Trumpa, a z drugiej strony mamy te reakcje niektórych przynajmniej...
Natomiast drugi element jest taki, że widać, że Donald Trump w swojej polityce próbuje osłabiać tę tak zwaną oś autorytaryzmu.
Ostatnie odcinki
-
Czym są grupy APT? Eksperci tłumaczą, jak dział...
22.04.2026 16:56
-
Rzym wraca do Jana Pawła II. „Tryptyk rzymski” ...
22.04.2026 15:26
-
800+ nie wystarczyło. Polska demografia w stagn...
22.04.2026 15:13
-
Prof. Grosse o Międzymorzu: to dla Polski plan ...
22.04.2026 15:03
-
Katastrofa w Czarnobylu i cisza w PRL. Kluczowe...
22.04.2026 14:38
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06
-
O odwadze - nie tylko mówienia prawdy - Prawo c...
22.04.2026 10:01