Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
03.11.2025 08:05

„Tusk rośnie, choć rząd tonie”. Cud w sondażach?

W najnowszych sondażach Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) Koalicja Obywatelska osiąga 38–39 procent poparcia. Dla wielu obserwatorów to zaskoczenie, bo rząd jest mocno krytykowany, a premier cieszy się rekordowo niskim zaufaniem. Łukasz Pawłowski, szef OGB, ocenia, że to nie cud, tylko mechanika polityczna.

To nie miłość, to konieczność. Wyborcy liberalni nie mają z czego wybierać. Nie ufają mniejszym partiom, więc głosują na silniejszego – tłumaczy Pawłowski w Poranku Radia Wnet.

Według Pawłowskiego poparcie dla szeroko rozumianego obozu liberalnego od lat oscyluje wokół 48–49 procent. To tyle, ile Rafał Trzaskowski zdobył w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Im więcej ma Koalicja Obywatelska, tym mniej mają jej partnerzy. Suma pozostaje ta sama. To przesunięcie wewnątrz obozu, nie nowy przypływ poparcia
– wyjaśnia.

I dodaje, że po stronie Donalda Tuska działają dwa czynniki: brak konkurencji i efekt psychologiczny „głosu na pewniaka”. W opinii Pawłowskiego wyborcy pamiętają nieudane projekty po stronie centrum – od Nowoczesnej po Polskę 2050 – i wolą „nie ryzykować”.

Donald Tusk różni się od liderów pozostałych partii. Jako jedyny daje swoim wyborcom poczucie siły i optymizmu: “Wygramy, zwyciężymy, powstrzymamy Kaczyńskiego”
– mówi Pawłowski.

Zdaniem prezesa OGB ta emocja działa skuteczniej niż racjonalne argumenty. Po stronie liberalnej to właśnie Tusk, jego determinacja i komunikat „nie poddajemy się” są dzisiaj spoiwem mobilizującym wyborców.

„Rozliczenia” jako strategia

Pawłowski uważa też, że narracja o rozliczaniu poprzedniej władzy nie jest przypadkiem.

Tusk gra rolę szeryfa. Pokazuje, że to on rozliczy lata 2015–2023. Dla jego elektoratu to działa emocjonalnie i konsolidująco
– mówi.

Jego zdaniem nawet PiS nieświadomie pomaga premierowi, przypominając w swoich wystąpieniach twarze z poprzednich rządów.

W oczach liberalnych wyborców to tylko wzmacnia przekaz Tuska: “Zobaczcie, oni znowu wracają”
– komentuje Pawłowski.

Wcześniejsze wybory? „Scenariusz leży na stole”

Szef OGB nie wyklucza, że Donald Tusk rozważa wcześniejsze wybory parlamentarne.

Wszystko jest w jego rękach. Dziś nie ma żadnej nowej partii liberalnej, która mogłaby mu odebrać głosy. Wcześniejsze wybory przycięłyby ewentualną konkurencję
– ocenia.

Według Pawłowskiego tryb kampanijny, w jakim Tusk funkcjonuje od miesięcy, trudno będzie utrzymać przez kolejne dwa lata, więc decyzja o skróceniu kadencji może zapaść wcześniej.

Prawica ma przewagę, ale nie siłę rządzenia

W badaniach OGB łączny wynik prawicy sięga 51 procent, ale – jak mówi Pawłowski – ta przewaga nie przekłada się na polityczną skuteczność.

Prawica jest rozbita i nie ma spójnej komunikacji. Samo niezadowolenie z rządu nie wystarczy. Trzeba być obecnym tam, gdzie są wyborcy – w głównych mediach i sieci
– dodaje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Rafał Trzaskowski"

Wtedy sensacyjny, że realne szanse na wygranie wyborów ma Karol Nawrocki, że w drugiej turze pokonuje Rafała Trzaskowskiego i wtedy to była sensacja, a teraz sondaż, który równie być może mocno rozgrzał opinię publiczną, czyli sondaż, że Platforma Obywatelska ociera się o 40%, ba, że Koalicja Obywatelska, partia Donalda Tuska może nawet myśleć o samodzielnej większości.

Około 49%, tyle ile dostał Rafał Trzaskowski w wyborach prezydenckich w drugiej turze.

No to po pierwsze, gdy Rafał Trzaskowski dostawał 49, ponad 49% w wyborach prezydenckich, ponad 10 milionów głosów, ten rząd był tak samo niepopularny, jak jest teraz.

Czyli co, czyli wyborcy liberalni nie pamiętają, że Donald Tusk dokładnie tak samo pewny był triumfu Rafała Trzaskowskiego, jak teraz jest triumfu własnej partii w wyborach parlamentarnych?

To nawet nie chodzi o ten optymizm, ale nie pamiętają tego, że to w dużej części Donald Tusk przegrał wybory dla Rafała Trzaskowskiego.

Średnia sondaży dla Karola Nowackiego pokazywała, że powinien dostać 40% w drugiej turze, a Rafał Trzaskowski był na drodze, a wręcz autostradzie do prezydentury.