Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
28.04.2026 10:13

Tusk ostrzega przed wojną. Budzisz: takimi słowami osłabia odstraszanie

 Donald Tusk ostrzega, że wojna może nadejść w ciągu kilku miesięcy. Problem w tym, że – zdaniem eksperta Marka Budzisza – jego własne słowa mogą działać dokładnie odwrotnie, niż powinny: zamiast odstraszać Rosję, osłabiają wiarygodność sojuszy i zwiększają ryzyko kryzysu bezpieczeństwa.

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Marek Budzisz, ekspert polityki zagranicznej, omawia wypowiedzi Donalda Tuska dotyczące zagrożenia rosyjskiego i strategii bezpieczeństwa.

2. Analiza wypowiedzi Donalda Tuska

Budzisz analizuje wypowiedzi Tusa, stwierdzając, że diagnoza jest słuszna, ale propozycje są niesłusne i mogą zagrażać bezpieczeństwu.

3. Zagrożenie rosyjskie i NATO

Budzisz omawia zagrożenia rosyjskie, podkreślając, że NATO działa i że wypowiedzi Tusa mogą zagrażać bezpieczeństwu.

4. Strategia bezpieczeństwa Polski

Budzisz omawia strategię bezpieczeństwa Polski, stwierdzając, że powinno być skierowane na wzmacnianie sił odstraszania.

5. Rola Francji w polityce bezpieczeństwa

Budzisz analizuje rolę Francji w polityce bezpieczeństwa, stwierdzając, że jej potencjał jest ograniczony.

6. Kryzys NATO i alternatywy

Budzisz omawia kryzys NATO i propozycje alternatyw, stwierdzając, że europejskie systemy bezpieczeństwa są niepraktyczne.

7. Polityka polityczna Donalda Tuska

Budzisz krytycznie analizuje politykę Donalda Tuska, stwierdzając, że może być skierowana na budowanie fałszywej świadomości.

8. Zagrożenie Rosji na Ukrainie

Budzisz omawia zagrożenia z Rosji, podkreślając, że nie ma jednej wielkiej operacji, ale mniej intensywnych ataków dronowych.

9. Podsumowanie rozmowy

Marek Budzisz podkreślał konieczność uwzględnienia ryzyka niepewności w polityce obronnej Polski i propozycji prezydenta Tuska.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "NATO"

Zacznijmy od Donalda Tuska i od jego wywiadu jeszcze z ubiegłego tygodnia dla Financial Timesa i tam słowa, słowa o tym, że czeka nas wojna i to dość niedługo, że Polska może być, czy szerzej flanka wschodnia NATO może być zaatakowana przez Rosję w ciągu kilku miesięcy.

Problem pewien, który przynajmniej ja mam z wypowiedzią pana premiera, sprowadza się do tego, że indywidualne elementy tej diagnozy wydają się słuszne, natomiast proponowane rozwiązanie jest po pierwsze niesłuszne,

Natomiast jeśli pyta pan o zagrożenie rosyjskie,

Mam na myśli tu oczywiście wschodnią flankę NATO, w tym i Rzeczpospolitą.

No a z drugiej strony jest też, to jest połączone z takim przekazem, że NATO w zasadzie nie działa i że Warszawa nie wierzy w skuteczność artykułu 5.

Co wydaje mi się już dość karkołomnym postawieniem sprawy, bo w gruncie rzeczy nie ma żadnych przesłanek, a za to jest sporo argumentów przeciwko, ażeby uważać, iż ten artykuł może odegrać istotną rolę i w ogóle sama Unia Europejska może odegrać istotną rolę jako alternatywa dla NATO i dla sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.

Tu chodzi o to, żeby zbudować i przekonać polską opinię publiczną, iż NATO znajduje się w kryzysie, a w związku z tym europejska alternatywa jest właśnie alternatywą.

Ale jeżeli mówimy o kryzysie NATO, to należałoby zapytać, dlaczego NATO jest w kryzysie, bo tu mamy do czynienia w polskich mediach, moim zdaniem, z przesadnym akcentowaniem temperamentu, osobowości Donalda Trumpa i mówieniem o tym, że to Donald Trump w gruncie rzeczy niszczy NATO.

Natomiast gdybyśmy odnosili się do traktatu waszyngtońskiego, czyli do tego dokumentu, o którym często lubimy mówić, zwłaszcza artykule 5, to ja zwracam uwagę na artykuł 3.

Wszystkie ćwiczenia wojskowe natowskie są właśnie oparte o zapisy artykułu 3.

Czyli kwestionując ten automatyzm, na którym to ufundowane jest NATO.

Czyli gdybyśmy mieli szukać źródeł kryzysu NATO, to ja osobiście szukałbym przede wszystkim w tego rodzaju decyzjach.

Ze złej diagnozy sytuacji, z próby narzucenia takiego błędnego obrazu, co leży u źródeł kryzysu NATO, wyciąga się wnioski, które politycznie są moim zdaniem być może obecnie rządzącym użyteczne, natomiast obiektywnie rzecz biorąc osłabiają bezpieczeństwo Polski.

Czy rzeczywiście możemy mówić, że Rosja jest groźna dla całego NATO, kiedy nie najlepiej radzi sobie na Ukrainie ostatnie tygodnie, są trudne dla Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej?

To wynika z faktu, że strona ukraińska ma zupełnie inny potencjał i do innej wojny się zbudowała niż NATO.

Chcą mieć 130 tysięcy ludzi do końca tego roku w swoich wojskach bezzałogowych i przy użyciu nawet niewielkiej części tego potencjału oni są w stanie zbudować istotne zagrożenie dla państw wschodniej flanki NATO.