Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
04.11.2025 12:08

„Trupy ścieliłyby się po obu stronach”. Afera wokół działki przy CPK uderza we wszystkich polityków?

Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski ujawnia w Radiu Wnet kulisy afery wokół działki pod CPK. Mówi o „grupie ludzi, którzy wiedzieli, co robią” i o kompromitacji państwa oraz KOWR.

Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski, Szymon Jadczak, komentuje aferę wokół działki, która była kluczowa dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. W rozmowie z Radiem Wnet wskazuje, że odpowiedzialność za utratę strategicznego terenu ponoszą nie tylko byli ministrowie rolnictwa, ale także osoby z resortu infrastruktury i innych instytucji państwowych.

Jego zdaniem polityczną cenę już zapłacili Robert Telus i Janusz Romanowski, zawieszeni w prawach członków PiS.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "PiS"

Państwo straciło strategiczną dla CPK działkę, zgodzili się na to politycy PiS.

Nie wyobrażam sobie, żeby wrócili, żeby prezes Kaczyński ich z powrotem odwiesił i przyjął do PiSu.

Zwłaszcza, że w związku z tym, że PiS jest poza władzą, więc nawet nie mają za bardzo jak wyjaśnić, co tam się właściwie stało, bo nie mają dostępu do tych informacji, które są w urzędach czy służbach.

Pan wnikliwie opisuje to, co działo się w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa i nikomu ze strony rządowej obecnej włos z głowy nie spada.

posła z funkcją w administracji rządowej, przy czym pan Smolarz zamówił sobie jakąś opinię prawną, która, jak wiemy, prawnik, jak trzeba napisze wszystko, no i prawnik napisał, że można łączyć, chociaż według mnie, zresztą ta ostatnia afera pokazuje, bo tam jednym z argumentów jest to, że nie można łączyć funkcji posła z

Tam jakby Stmolarz i ci jego doradcy podnosili, że przecież KOWR jest wykonawcą woli Ministerstwa Rolnictwa, tylko podpisuje te umowy na dzierżawę.

Albo nie uderzyło tak mocno jak w PiS?

Zresztą tutaj, tu mi się przypomina to, co powiedział mi pan Smolarz przed opublikowaniem tego tekstu którejszego, że on się tak naprawdę ze skali wagi problemu dowiedział z mojej publikacji, więc to też świadczy o tym, że jeśli facet, który bodajże osiem pism w tej sprawie dostał i wysłał, nie wie w ogóle o czym mówimy, no to

No i później, jak wynika z pism pana Laska, też gdzieś ponaglali kowr, który był bardzo oporny i że jednak to uderza w sam projekt, bo nawet ma być chyba zmiana tej nazwy.

Na przykład nie chodziło w czasach PiS o przeprowadzenie takiej operacji, która miałaby właśnie zniszczyć CPK.

Więc jak bym chciał fantazjować, to bym został pisarzem do science fiction, ale ja jestem dziennikarzem i no nie namówi mnie Pani na fantazję, bo

i się śmieję, że w dni parzyste jestem opłacany przez PiS, w dni nieparzyste opłacany przez to.

W zależności od tego, komu akurat pasuje wizja, którą opisuję w kolejnym odcinku, to to sobie ci ludzie wybierają.

Bardziej mi chodzi o to, że ja właśnie pisząc te artykuły liczę na inteligencję czytelników i taki czytelnik, który przeczyta sobie te nasze teksty, no to

Ja tą mapę właśnie przeglądałem w Wodach Polskich, gdzie próbowałem urzędnikom wytłumaczyć, bo oni też chyba nie do końca rozumieli, co się dzieje, że płynie sobie dopływ spod Zabłotni, który wpada potem do Pisiej Tłucznej, tak się nazywa ta rzeka, być może to są te nazwy, ale płynie sobie, płynie rzeczka i nagle dopływa do działki Państwowego Masów,

Ja już sam nienawidzę teorii spiskowych, ale czasami mam poczucie, że w niektórych z nich są różne jakieś...

Bardzo żałuję, że pan Telus nie napisał, jakim cudem kupił tubki od Daftony, a okazuje się, że na fakturze nie ma Daftony, tylko jest spółka, która właśnie pewnie służyła temu, żeby Daftony potem nie było w fakturach ze sprawozdania Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.

Jeśli mnie obrażą, to co innego Pan Terus mówi w prywatnych rozmowach, a co innego pisze w swoich oświadczeniach.

On tam opisuje właśnie, czym się kończy takie dawanie przestrzeni ludziom, które mówią głupoty.

Michał opisuje właśnie profesorów, którzy zarabiają na strzeżeniu, dezinformacji.