Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
21.10.2025 10:18

Trump wraca do doktryny Monroe’a. „To gra o panowanie nad światem”


– To nie chaos, to plan. Trump gra twardo, ale z jasną strategią: spokój w Europie, presja na Chiny – mówi Iwo Bender, redaktor naczelny EWTN Polska. 

Strategia Donalda Trumpa jest zaskakująco prosta – przekonuje w Poranku Radiu Wnet Iwo Bender, redaktor naczelny telewizji EWTN Polska.

To człowiek, który naprawdę chce, żeby ludzie przestali się na wojnach zabijać. Ale jego podejście jest twarde i kalkulacyjne

– mówi dziennikarz.

Według Bendera, Trump od początku swojej prezydentury starał się realizować zasadę, że z przeciwnikami można rozmawiać, ale trzeba mieć w zanadrzu siłę.

W wywiadzie sprzed trzech lat powiedział wprost: „dogadam się z Putinem i Zełenskim, bo obu znam, ale jeśli nie, dam Ukrainie tyle broni, że nie będą mogli się temu przeciwstawić”. I to tłumaczy to, co obserwujemy dziś – przeciąganie liny między presją dyplomatyczną a militarną

– podkreśla Bender.

Jego zdaniem strategia Trumpa wobec Rosji opiera się na dwóch etapach: najpierw „bombardowaniu miłością”, czyli próbie porozumienia, a następnie zwiększaniu pomocy wojskowej, która ma doprowadzić Moskwę do rozmów.

To gra, w której używa się i dyplomacji, i presji militarnej. To nie jest chaos, tylko przemyślana taktyka

– ocenia.

Spotkanie w Budapeszcie

Komentując możliwość spotkania Trump–Putin w Budapeszcie, Bender zachowuje ostrożność.

Były już zapowiedzi spotkań w Alasce czy trójstronnych rozmów z udziałem Ukrainy. Nic z tego nie wyszło. Orban chce być rozjemcą akceptowalnym dla wszystkich stron – USA, Rosji, Chin i Turcji – ale dopóki Putin nie wyląduje, nie ma o czym mówić

– zaznacza.

Dziennikarz przypomina też, że Trump w swojej strategii globalnej wraca do XIX-wiecznej doktryny Monroe’a, zgodnie z którą obie Ameryki stanowią strefę wpływów USA.

Wenezuela to dziś państwo neokomunistyczne i narkotykowe, które eksportuje przestępców i narkotyki do Stanów. Nic dziwnego, że amerykańska marynarka stoi u jej wybrzeży. To jeden z frontów nowej zimnej wojny

– wyjaśnia.

Chiny, Europa, USA

W jego ocenie prawdziwa rywalizacja toczy się jednak z Chinami, a Europa i wojna na Ukrainie są w tym układzie elementem większej gry.

Osłabienie Rosji to jednocześnie osłabienie Chin, które dziś są głównym strategicznym przeciwnikiem Stanów Zjednoczonych. Rosja z pozycji seniora w sojuszu z Pekinem stała się juniorem – i to wykorzystuje Waszyngton

– mówi Bender.

Dla USA kluczowe jest, by w Europie panował względny spokój. Bo jeśli dojdzie do wojny na Pacyfiku, Stany nie mogą mieć po drugiej stronie świata drugiego frontu. To jest szerszy plan strategiczny, który Trump – mimo całej swojej kontrowersyjności – realizuje z żelazną logiką

– podsumowuje szef EWTN Polska.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Chinami"

Wydaje mi się, że to jest gra, tutaj tak spekulujmy, Orban ewidentnie chciał być takim człowiekiem akceptowalnym dla wszystkich stron tego konfliktu i dla wszystkich zwaśnionych na świecie krajów, bo oprócz Rosji i Stanów to też przyzwoite relacje i z Chinami ma i z Turcją i ewidentnie bardzo szykował się do tego, żeby być...

Oczywiście wielka gra to jest gra z Chinami.

To jest z jednej strony osłabianie Chin poprzez osłabianie Rosji, bo Rosja kiedyś senior w tym partnerstwie ówczesnych krajów komunistycznych z Chinami.

I dlatego w ogóle Stany są zainteresowane tym, żeby sytuacja w Europie Wschodniej była stabilna, patrząc perspektywicznie na właśnie ową potencjalną wielką wojnę z Chinami, bo pamiętajmy, że to Chiny są w dokumentach oficjalnych amerykańskich