Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
24.09.2025 07:50

Trump uderza w Zielony Ład. Niemców to nie martwi?


Donald Trump ostro krytykuje Zielony Ład, ale Berlin odczytuje jego słowa jako… pochwałę? Aleksandra Fedorska wskazuje, że to efekt interesów niemieckich koncernów w Ameryce Południowej. 

Podczas wystąpienia na forum ONZ Donald Trump skrytykował zieloną politykę, którą forsują m.in. Niemcy. W Berlinie jego słowa, według Aleksandry Fedorskiej, redaktor naczelnej portalu „Debata”, odebrano jednak jako pochwałę nowego rządu. Zwróciła uwagę na szerszy kontekst – interesy niemieckich koncernów w Ameryce Południowej.

Od maja Niemcy mają nowy rząd, złożony z chadeków i socjaldemokratów. Kilka zdań Trumpa z Nowego Jorku odczytano w Niemczech jako sygnał, że Berlin dokonał kolejnej wolty w polityce energetycznej. Komentatorzy zwrócili uwagę na obecność Annaleny Baerbock, byłej minister spraw zagranicznych z partii Zielonych, która siedziała za plecami Trumpa.

Baerbock w Niemczech jest traktowana trochę jak celebrytka, pojawia się na granicy między polityką a show-biznesem

– zauważyła Fedorska w Poranku Radia Wnet.

To, czego nie widać

Dziennikarka wskazała jednak, że sednem sprawy jest zaplecze gospodarcze Berlina.

Historia sięga XIX wieku, gdy Niemcy, szczególnie z południa, emigrowali do Ameryki Południowej. Tworzyli tam osady, szkoły, wnosili swoje tradycje i technologie rolnicze. To dziedzictwo trwa do dziś

– tłumaczyła.

Niemieckie osadnictwo zyskało nową dynamikę w latach 20. i 30. XX wieku, gdy rolnictwo przeżywało rewolucję technologiczną. A w ostatnich latach, jak podkreśla Fedorska, historia zatoczyła koło.

Niemieccy inwestorzy znów zainteresowali się tym rynkiem, bo przynosi ogromne zyski. Chodzi o nawozy sztuczne, nieruchomości i grunty rolne

– dodała.

Giganci vs lud

Powstał system, w którym niemieckie tradycje łączą się dziś z kapitałem wielkich koncernów.

Tam mamy już fundament, który działa w ramach umowy Mercosur na korzyść niemieckich firm i państwa niemieckiego. I wtedy staje się jasne, dlaczego niemiecki rolnik nie protestuje, w przeciwieństwie do francuskiego czy polskiego

– podkreśliła.

Fedorska zaznaczyła, że Mercosur to nie tylko niemiecki projekt – na rynku działają także koncerny amerykańskie i francuskie.

Teraz każdy z tych gigantów próbuje przekonać swoich polityków do własnych interesów. Zobaczymy, kto zwycięży: wielkie koncerny czy my, zwykli ludzie

– oceniła.

Bat na niepokornych

Publicystka zapowiedziała także, że wkrótce w Brukseli rozpocznie się nowa debata o karaniu krajów mniej „pokornych”.

Jeśli TSUE odkryje jakąś nową wartość europejską, będzie można stawiać zarzuty państwom nieposłusznym. Już jest plan, jak zdyscyplinować Węgry. Obawiam się, że i my poczujemy ten bat

– ostrzegła Fedorska.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Olu"

Olu, dzień dobry.

Niemcy wtedy, absolutnie przyludniony kraj, szczególnie południe Niemiec, oni mieli wtedy swoją szczytową falę migracji za ocean.

Rozwój dodatkowy, taki turbo dla tego rolnictwa niemieckiego w Ameryce Południowej przeżywamy jeszcze raz w latach dwudziestych, trzydziestych, gdzie ponownie rolnictwo przeżywa rewolucję technologiczną i w tych rewolucjach technologicznych Niemcy także w tych krajach, do których przybywali,

Olu, bo tutaj takie króciutkie, dziesięciominutowe jakby wprowadzenie, ale zaprosimy słuchaczy Radia Wnet na dłuższą rozmowę, 45-minutową, może godzinną i będziemy szczegółowo wszystkie te tematy omawiać, więc jeszcze na zakończenie minutkę to możesz powiedzieć, o czym jeszcze dzisiaj porozmawiamy, ale już w tej wersji, że tak powiem dłuższej, która będzie dostępna na naszym YouTubie.

Bardzo serdecznie, Olu, dziękuję za komentarz.