Mentionsy
Tomasz Wybranowski: „Ja naprawdę ryję dla Państwa”. Godzinna rozmowa o radiu, życiu i wolności słowa
Co sprawia, że ktoś poświęca życie radiu – i wciąż mówi, że to „najpiękniejsza robota świata”? Katarzyna Adamiak rozmawia z Tomaszem Wybranowskim o radiu, wolności słowa i cenie, jaką się za to płaci.
W tej odsłonie audycji „Ta jedna historia” Katarzyna Adamiak zaprasza do mikrofonu Tomasza Wybranowskiego – wieloletniego dziennikarza, szefa muzycznego Radia Wnet i człowieka, który twierdzi, że „zaprzedał duszę radiu”. W szczerej, momentami bardzo osobistej rozmowie opowiada o swojej drodze z Wożuczyna i Tomaszowa Lubelskiego na Szmaragdową Wyspę, o pierwszych fascynacjach Trójką, Tomkiem Beksińskim i magią dźwięku.
Wybranowski mówi, jak naprawdę wygląda praca radiowca, dlaczego każdy słabszy program pamięta się bardziej niż tysiąc dobrych, jak powstają świąteczne audycje i dlaczego słuchacze są „solą tej ziemi” i prawdziwymi pracodawcami Radia Wnet. Nie brakuje też opowieści o Krzysztofie Skowrońskim, jego „czuju do ludzi”, radiowej niezależności oraz o tym, dlaczego Radio Wnet nazywa „ostatnią oazą wolnego słowa”.
To podcast o radiu, przyjaźni, odpowiedzialności za słowo i o tym, jak nie znudzić się samym sobą – nawet po tysiącach godzin spędzonych na antenie.
Szukaj w treści odcinka
Tak, i to ja jeszcze państwu powiem, że to jest audycja Radia Wnet, która się nazywa Ta jedna historia, w tej jednej historii opowiadamy jedną historię albo opowiadamy o jednym człowieku i postanowiłam zrobić państwu i sobie przede wszystkim prezent radiowy, żeby porozmawiać o Tomku Wybranowskim, z Tomkiem Wybranowskim, więc bardzo się cieszę, Tomaszu, oczywiście, że się przyjaźnimy, ale to tak po prostu było takie kolokwialne opowieści radiowe, jak to się...
Pozdrawiamy słuchacza Radia Wnet.
Proszę, wszyscy przesyłamy tutaj poczytówki do Radia Wnet, żeby panu redaktorowi Wybranowskiemu przypomnieć,
Ale chodzi mi, jaki to był moment, kiedy ty rozpocząłeś, w ogóle jak to się stało, że ty zostałeś dziennikarzem Radia Wnet i później dyrektorem muzycznym Radia Wnet?
No z jednym, może dwoma wyjątkami, jeżeli chodzi o ekipę Radia Wneto, jesteśmy jak jedna pięść i jak jedna ręka.
Chociaż ta Polska, czy ona jeszcze jest, czy już jej nie ma, czy tylko funkcjonuje siłą rozpędu, patrząc na jednych i na drugich, którzy nas dzielą, śmiem wątpić, ale jesteśmy my, świadomi siebie, obywatele Rzeczypospolitej, głównie słuchający Radia Wnet.
No i oczywiście Radia Wnet.
Ostatnie odcinki
-
Nagroda Literacka Identitas. Konkurs i warsztat...
23.04.2026 13:06
-
Aneks do raportu WSI i rezygnacja prof. Cenckie...
23.04.2026 13:00
-
Introligatorstwo w Polsce. Jak ratuje się stare...
23.04.2026 12:05
-
Kryzys w cieśninie Ormuz uderzy w świat. „Gorze...
23.04.2026 09:47
-
Protasiewicz: Schetyna od początku wiedział, gd...
23.04.2026 09:38
-
Ludobójstwo Ormian. 111 lat i wciąż spór o prawdę
23.04.2026 09:35
-
Księgarze biją na alarm. Bez ustawy będzie cora...
23.04.2026 08:57
-
Szrot o rządzie: „Sprzeczności doprowadzą do up...
23.04.2026 08:51
-
Wall Street rośnie mimo wojny z Iranem. „Inwest...
23.04.2026 08:24
-
System kaucyjny. Kto naprawdę na tym zarobi? Ek...
23.04.2026 07:32