Mentionsy
Tomasz Szatkowski: Nie ma wątpliwości po polskiej stronie, że akt agresji miał charakter świadomy
Były ambasador Polski przy NATO komentuje stosunek państw do dronów, które zostały zestrzelone nad Polską. Mówi jakie działania muszą podjąć państwa zrzeszone w NATO.
Szukaj w treści odcinka
Pan Tomasz Szatkowski, były stały przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej przy NATO.
No i porozmawiamy w takim razie o NATO.
Będzie wniosek formalny, aby uruchomić artykuł czwarty, czyli konsultacje z państwami członkowskimi i również informacje o tym, że zareagowało również lotnictwo maszyny państw wchodzących właśnie w skład NATO.
wydarzyło, to jest pewien, tak jak powiedziałem, sygnał polityczny o tym, że NATO poważnie rozważa reakcję.
Czy według Pana, no właśnie, jaka może być ta odpowiedź NATO?
Jak konkretnie NATO powinno zareagować?
Po pierwsze, NATO powinno, znaczy ja nie spodziewam się, że NATO podejmie działania w tym momencie symetryczne, czyli na przykład wyśle atak dronów czy pocisków manewrujących przeciwko Rosji.
Problem polega na tym, że NATO już jest zaangażowane na flance wschodniej.
Po raz pierwszy mamy taką sytuację, w której rzeczywiście mamy do czynienia z konkretnym zagrożeniem, z konkretnym wydarzeniem, na które NATO musi w jakiś sposób zareagować.
NATO jest w akcji od 24 lutego 2022 roku.
Jeśli nagle pojawiają się okręty wojenne z istotnymi systemami w pobliżu rosyjskich celów, Rosja rozumie, że NATO pokazuje w ten sposób pewną gotowość.
To jest język, w jakim komunikują się ze sobą mocarstwa i w jakim komunikują się ze sobą takie właśnie bloki strategiczne, bloki militarne jak NATO.
Dla NATO z pana doświadczenia, czy rzeczywiście istnieje ta świadomość zagrożenia płynącego ze wschodu w strukturach NATO?
Jak w tej długiej perspektywie właśnie NATO powinno ukształtować swoją politykę, poza oczywiście tym, o czym pan już powiedział, czyli o pewnych działaniach, które miałyby przekonać jednak rosyjskich planistów co do tego, że tutaj jest jakaś reakcja ze strony sojuszu.
Sojusz podjął decyzję, odpowiadamy, tak jak to apelował pan ambasador, odpowiadamy wyraźnie na prowokację, czy na naruszenie przestrzeni społecznej państwa NATO, strony Rosji.
To co mogłoby wysłać w tej chwili na dziś NATO do Polski?
To jest to miejsce, gdzie w tej chwili polscy rządzący, polscy dyplomaci, także pałac prezydencji powinien dzwonić i właśnie od Donalda Trumpa oczekiwać, że być może uda się skłonić do zwiększenia kontyngentu na już, na szybko państw NATO, w tym Stanów Zjednoczonych w Polsce.
Jest to bardzo prawdopodobne, że to jest ta odpowiedź właśnie, to jest testowanie tej determinacji amerykańskiej, więc w tym sensie jakby wiarygodność NATO, ale także wiarygodność Stanów Zjednoczonych.
Ostatnie odcinki
-
Maciej Hen z Nagrodą Reymonta. „Tratwą z pomara...
24.04.2026 16:12
-
„To trwa w każdej rodzinie”. Ormianie pamiętają...
24.04.2026 15:48
-
Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof...
24.04.2026 15:43
-
Pracownicy ZUS wyjdą na ulice: obowiązków przyb...
24.04.2026 15:27
-
Nowe przepisy a Dom Chłopaków w Broniszewicach....
24.04.2026 15:03
-
Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, ro...
24.04.2026 14:40
-
Koncert pamięci Ormian w Warszawie. Wieczór muz...
24.04.2026 13:50
-
„Czyste Powietrze” pod lupą CBA. Orzeł: to pira...
24.04.2026 12:40
-
Były premier Republiki Irlandii przeprasza za s...
24.04.2026 11:23
-
Müller: w PiS jest porozumienie. Morawiecki i C...
24.04.2026 11:08