Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
25.02.2026 14:14

Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane wsparcie białoruskiej opozycji dla Ukrainy

Olga Siemaszko z Amsterdamu o 4. rocznicy pełnoskalowej wojny na Ukrainie, roli Łukaszenki, sankcjach, zależności od Rosji i solidarności Białorusinów z Ukrainą.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Putin"

Ostatecznie jednak odmówił, ponieważ, jak podkreślił, Putin tylko na to czekał, na atak Ukrainy, który dałby Białorusinom

Według prezydenta Ukrainy, Putin obiecnie wykorzystuje terytorium Białorusi do różnych celów, a Lukaszenka doskonale to rozumie.

Lukaszenka i Putin spotkają się jutro na posiedzeniu Najwyższej Rady Państwa Związku Białorusi i Rosji.

Przed tym spotkaniem Putin i Lukaszenko rozmawiali już dwukrotnie telefonicznie.

W tej wojnie, w działaniu Putina olbrzymią rolę odegrał reżim Lukaszenki.

Oczywiście Lukaszenka i w jego osobie delegacja białoruska w ONZ nie mogła zagłosować inaczej, bo przez cztery lata wojny Lukaszenka stał się całkowicie zależny od Putina, finansowo, militarnie i nawet pod względem własnej władzy.

Jak to wszystko było po jego rozmowach z Putinem, po jego rozmowach z Ukraińcami, bo ja mam takie wrażenie, że Ukraińcy mu uwierzyli, że nie będzie ataku z Białorusi i kto prowadził te negocjacje jeszcze dotąd nie wiemy.

Lukaszenka, śladem za Putinem, wierzył, że i Kijów da się zdobyć w trzy dni, a kiedy okazało się, że wojna

Będę dłużej próbował uchylić się tej odpowiedzialności razem z Putinem i jeszcze raz przypomnę, że opowiadał wiele historii od początku wojny i jedną z takich najciekawszych historii kiedy powiedział, że Armia Rosyjska po ćwiczeniach zgubiła się na terytorium Białorusi i odnalazła się dopiero pod Kijowem.

Mówiono było o Trybunale Karnym dla Lukaszenki, więc on wymyślił, że po prostu nic nie wiedział na ten temat i że w tym wszystkim winny jest Putin i jego armia po prostu zgubiła się na terytorium Białorusi po tych ćwiczeniach i okazała się pod Kijowem.

Teraz już jeśli chodzi o sankcje, to Putin i Lukaszenka wielokrotnie deklarowali, że nie boimy się sankcji, ponieważ gospodarka rosyjska i białoruska może przetrwać te sankcje i do nich dostosować się.

I co więcej, Lukaszenka jest przyzwyczajony do tego, że Putin płaci mu za polityczną lojalność i widać teraz, że Rosja już nie ma tak wystarczających pieniądze, żeby płacić za tę polityczną lojalność.