Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
26.05.2026 09:22

Stanisław Janicki nie żyje. Tak nauczył Polskę starego kina

Olga Gaertner wspomina Stanisława Janickiego - legendę programu „W Starym Kinie”, człowieka, który dla kilku pokoleń widzów stał się przewodnikiem po przedwojennym i klasycznym kinie. To rozmowa o jego głosie, autentyczności i o tym, dlaczego tak wielu Polaków właśnie dzięki niemu pokochało stare kino. 

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i opowieść o Stanisławie Janickim

Podróż do historii Stasia Janickiego, autora programu w Starym Kinie, i jego znaczenia dla kultury polskiej.

2. Opowieść o spotkaniach z artystami i programie

Opowieść Olgi Gaertner o spotkaniach z artystami i z Janickim, a także o fenomenie programu Stasia.

3. Analiza programu i jego sukcesu

Analiza krótkich wprowadzeń do filmów i ich wpływ na zainteresowanie widzów.

4. Wymiany informacji i zaproszenia do muzeów

Zaproszenia do wystaw w Muzeum Warszawy i Muzeum Woli, a także rozmowa o ulubionym starym filmie Olgi Gaertner.

5. Reklama Muzeum Warszawy

Serdecznie Państwa zapraszamy do Muzeum Warszawy i do jego oddziałów.

6. Podsumowanie i zakończenie rozmowy

Podsumowanie rozmowy i dziękowanie Olgi Gaertner za wizytę.

Sponsorzy odcinka (1)

Muzeum Warszawy post-roll

"Serdecznie Państwa zapraszamy do Muzeum Warszawy i do jego oddziałów."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Stanisław Janicki"

Odszedł Stanisław Janicki w wieku 92 lat.

I tak, Stanisław Janicki zaczynał niejeden swój program.

Kim był Stanisław Janicki?

Tutaj jak usłyszałam ten wstęp do programu w Starym Kinie z muzyką Władysława Szpilmana, ale wszyscy kojarzymy go z programem Stanisława Janickiego, to aż mi się oczy zaszkliły, bo ten program towarzyszył nam od lat.

Z czym się kojarzy nam ta piosenka, ten wstęp z tym programem oczywiście, ale też z ciepłym głosem Stanisława Janickiego.

Całkowicie przypadkiem Stanisław Janicki zaczął być prowadzącym w Starym Kinie, bo to było w wyniku zastępstwa do innego programu o tematyce filmowej.

Te przerywane klatki filmowe nie byłyby tak atrakcyjne dla widza, gdyby nie to, że Stanisław Janicki właśnie w tym momencie zwracał uwagę na to, że tutaj grał taki aktor, tutaj była taka scena i tak dalej, i tak dalej.

Można wrócić do głosu Stanisława Janickiego, bo nawet jeśli może nie jest on wszystkim słuchaczom bardzo dobrze znany, mówię o tym młodszym pokoleniu, to na pewno Państwo i znają to intro i ten głos też gdzieś tam się w uszach nieraz odbił.