Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
05.09.2025 11:29

Spotkanie Trump-Nawrocki, sytuacja imigrantów w Irlandii – Studio Dublin – 05.09.2025 r.

Tomasz Wybranowski w swojej audycji omawia obecną sytuację polityczną w Polsce i na świecie. Mowa m.in. o spotkaniu Trump-Nawrocki, a także kryzysie azylowym w Irlandii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "ar"

Studio Dublin, wieści ze Szmaragdowej Wyspy.

Partner Studia Dublin, portal polska myślniki.com, redaktor Bogdan Ferenc też wraca z wakacyjnych bojarzy i już za tydzień będziemy mogli go usłyszeć.

To a propos decyzji, ostatnich decyzji, jeżeli chodzi o weta prezydenta Karola Nawrockiego.

Panie i panowie, Karol Nawrocki w Białym Domu, pierwsza runda nowego polsko-amerykańskiego układu sił.

Polska pragnie być nie tylko wiernym sojusznikiem, ale i strategicznym partnerem Ameryki.

Karol Nawrocki z uśmiechem, chłopaka z Gdańska, ale i z zimnym wzrokiem historyka, który wie, co znaczy zdrada z zachodu, przybył do Waszyngtonu, aby przypomnieć, że Polska to bastion nie tylko przed Władimirem Putinem,

ale też i przed rozkładem idei, która toczy stary kontynent.

Natomiast patrzę teraz na brytyjskiego Guardiana.

W Guardianie wizja strategiczna i dyplomatyczne napięcia.

The Guardian podkreśla, że wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski i regionu.

A Donald Trump zapewnił, że amerykańskie wojska nie zostaną wycofane, a wręcz zasugerowa możliwość zwiększenia ich liczebności, co w kontekście rosyjskiej agresji jest sygnałem mocno wyczekiwanym przez Warszawę.

Stany Zjednoczone stoją murem za Polską całym sercem, zauważa The Guardian, przywołując słowa Donalda Trumpa, że

Poland First brzmi bardziej niż znajomo.

Guardian jednocześnie sygnalizuje narastające napięcie między prezydentem a premierem Donaldem Tuskiem.

Podczas kiedy Karol Nawrocki demonstruje niezależną linię zagraniczną, premier pozostaje w cieniu tych gestów.

Donald Trump obiecał więcej, nie mniej amerykańskich żołnierzy w Polsce, a prezydent Nawrocki liczy na większe wsparcie w zakupach amerykańskiego uzbrojenia i projektach energetycznych.

Niemiecki Söderische Zeitung opisuje wizytę Karola Nawrockiego bardziej niż chłodnym tonem.

Dla wielu niemieckich polityków wybór Karola Nawrockiego i jego polityka polska.

Szkoda, że dziennikarze Frankfurter Allgemeine Zeitung nie uderzą się w piersi i nie cofną się do czasów lat 30.

XX wieku, kiedy to narodowy socjalizm i Adolf Hitler zdobywali powszechne zaufanie wszystkich Niemców.

Natomiast w Moskwie retoryka pogardy i jednak trochę strachu, bo dla Kremla pojawienie się Karola Nawrockiego to sygnał alarmowy.

Nowy polski prezydent to jeszcze bardziej agresywna wersja Dudy, chłopiec Trumpa, który marzy o wojnie z Rosją.

Rosyjscy analitycy sugerują, że Karol Nawrocki to prowokator, który celowo eskaluje napięcia w regionie.

Tymczasem Władimir Putin po spotkaniach z Donaldem Trumpem milczy, ale milczenie Kremla bywa bardziej złowrogie niż te rady.

Global Times w analizie z 3 września napisał, wizyta Karola Obrowskiego wpisuje się w szerszy trend amerykańskiej próby stworzenia nowych frontów w Eurazji, aby odciągnąć uwagę od Indo-Pacyfiku.

Dla Chin Polska to pionek, ale coraz bardziej nieprzewidywalny.

W ich ocenie Nawrocki to polityk przewartościowany emocjonalnie, co może destabilizować region i ciągnąć bardziej w stronę Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Panie i panowie, a teraz już Irlandia, Irlandia, Irlandia i rzeczy bardziej niż ważne.

Z Irlandii patrzę na scenariusz, to a propos zawetowania ustawy, a propos pomocy dla Ukraińców i widzę w tym coś więcej niż symbol jako emigrant, widzę szachownicę.

No bo z jednej strony mamy prezydenta, który idzie bezpośrednio do prezydenta Trumpa, mówi Polska nie jest figurą, jesteśmy partnerem.

No a z drugiej strony rząd Tuska, który nie tyle traci pole, co widowni i popularność.

To jeśli chodzi o wizytę właśnie Karolana Wrockiego w Stanach Zjednoczonych.

Urzędnicy Irlandzy alarmują, zaległości dla 2022-2024 są tak duże, że stają się nie do opanowania.

Liczba wniosków o ochronę międzynarodową wzrosła aż o 385%, a państwo irlandzkie zamiast szybkiej selekcji utknęło w biurokratycznym korku.

Tej strony alarmujemy, bo łączenie rodzin, no to może być problem też w Polsce, jeżeli ten pakt migracyjny pełną falą ruszy w roku przyszłym.

W dalszym ciągu jak Irlandia piękna, szmaragdowa, pachnąca koniczyną.

Niech mają wsparcie jak Polacy i myślę sobie, słuchaj emigrant, możesz być mile zaskoczony, ale też trochę rozbawiony.

Oczywiście mnóstwo Ukraińców asymiluje się, pracuje, są uczciwi, pracują i darzą sympatią Polską, ale są też tacy, którzy, jeżeli polska noga się powinie gospodarczo czy finansowo, to po prostu...

My na Szmaragdowej Wyspie od początku, jako Polacy byliśmy uporządkowani, zapracowani, ale to nie dawało nam prawa nabluzować fundamentów irlandzkiego systemu społecznego.

Z punktu widzenia emigranta, czyli mojego, to trochę tak jakby lekarz w Irlandii na przykład dostawał specjalne przywileje tylko dlatego, że jest lekarzem, zanim jeszcze nauczył się języka, zanim znał system, zanim odrobił zaległości, pliki, dokumenty, komunikacje, papierki itd., itd.,

W Irlandii Ukraińcy, którzy przyjechali na podstawie European Temporary Protection Directive mają prawo do określonych świadczeń, ale ograniczonych, przejrzystych, jasno osadzonych w systemie.

Wszak pod warunkiem, że dochód nie przekracza 125 euro tygodniowo na osobę.

No a poza placówką Ukraińcy mogą ubiegać się o standardowe świadczenia socjalne, takie jak obywatele Irlandii, jeśli spełniają warunki.

Podkreślam, mogą biegać się o standardowe świadczenia socjalne, takie jak obywatele Irlandii, jeśli spełniają warunki.

Irlandia zapewnia też dech nad głową, wsparcie w zamieszkaniu, zależnie od sytuacji.

Natomiast co do opieki zdrowotnej, prawo do usług zdrowotnych na takich samych zasadach, jak obywatele Irlandii, uproszczona procedura uzyskania medical card, ale nie ma tutaj

Jeżeli ktoś jest w potrzebie, otrzymuje darmowy transport.

Na początku pobytu tylko darmowe karty SIM do telefonów, pomoc banku, dostęp do biblioteki, internetu.

Jeśli chodzi o edukację, dostęp do szkoły publicznej i transportu szkolnego mają dzieci ukraińskie, kursy języka angielskiego, szkolenia zawodowe, wsparcie edukacyjne dla dorosłych, ale nikt w Irlandii nie tworzy ukraińskich osobnych klas z...

Na miejscu prostego emigranta w Irlandii ja nie deklarowałem nigdy prawa do zmiany systemu.

Czy mniejszość mająca wsparcie od państwa ma mandat zmieniać podstawy innego państwa?

Pytam to do tych, którzy chcą i mówią, że prezydent Karol Nawrocki uczynił źle wetując tę ustawę.

W moim stylu powiem tak, pomoc to nie przywilej bez odpowiedzialności, raz jeszcze to powtórzę, pomoc to nie przywilej bez odpowiedzialności, to zobowiązanie do integracji, do nauki reguł, gry, w Irlandii to działa, a w Polsce może zdarzyć się inaczej, wsparcie jasne, ale jeśli zaraz pojawia się retoryka, więksi, ważniejsi niż obywatele kraju, do którego przybywają, to Polski,

No i cóż, nie będę komentował pomrukiwań Kijowa, że będzie jakaś ustawa, jeżeli symbole banderowskie, czarno-czerwone flagi będą zrównane z symbolami.