Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
28.07.2025 11:43

Spór Tuska z wyborcami w Pabianicach ws. ponownego przeliczenia głosów. Prof. Ryba: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę

Donald Tusk już dawno za główny środek prowadzenia polityki obrał sianie nienawiści wobec przeciwników politycznych - stwierdza politolog. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Tusk"

Wypadek przy pracy, to rutynowe spotkanie, czy może jednak polityczna katastrofa, kiedy premier Donald Tusk musi przez kilka minut kłócić się...

Jakie wnioski wyciąga politolog, panie profesorze, z tego spotkania zaplecza politycznego premiera z Donaldem Tuskiem?

Przypomnijmy sobie wypowiedzi, różnorakie analizy Jana Rokity, a więc byłego przyjaciela politycznego Donalda Tuska, który stwierdził, że tenże

I kto sieje wiatr, zbiera burzę, no to jest ta maksyma, która chyba powinna być przypominana dzisiaj Donaldowi Tuskowi.

Donald Tusk rzeczywiście z Romanem Giertychem, czy za pośrednictwem Romana Giertycha siał wiatr, który teraz zbiera burzę, bo nie ma możliwości.

Tusk stracił te zdolności polityczne, jakie miał, bo polityk zawsze stara się mieć alternatywę.

nawet dowódca wojskowy bierze pod swoje oko wariant taki, że co zrobi jak zwycięży i co zrobi jak przegra daną bitwę Tusk obstawiał tylko w jedną stronę Tusk obstawiał i Giertych i tak dalej tylko zwycięstwo a jeśli tak, no to w sytuacji porażki ją mieli nie uznawać wydaje mi się, że ten przez jakiś czas wydawało się, że ten zamach stanął to był straszak

Tusk obstawił jedną opcję i dlatego jest taki już nieudolny w tym, co było jego zaletą za czasów pierwszych rządów i tak dalej.

Donald Tusk sam mówił na tym spotkaniu, że dlatego jest taki nerwowy, bo ma świadomość, że jeżeli straci władzę, to pierwszy będzie do rozliczenia.

Donald Tusk apelował, zapewniał, że już koalicja jest spójna, że już działa w jednym kierunku, a tutaj mamy kolejną wojnę za wojną.

Już można mówić, że Donald Tusk nie kontroluje sytuacji i że logika jest jedna, że po prostu Donald Tusk w Fabianicach, Jarosław Kaczyński wcześniej w Lublinie i w Rzeszowie na spotkaniach z wyborcami, Przemysław Czarnek

Nie, on sobie tworzy sobie jako polityk, bo on do tej pory politykiem w istocie przynajmniej racjonalnym nie był, bo jednowariantowo przez długi czas popierał Tuska i wszystko brał na cokolwiek on tam wymyślał.

Czyli może w tej sytuacji, bo do tej pory był bardzo źle oceniany, moim zdaniem słusznie, jako ten, który pomagał Tuskowi w różnorakich takich działaniach, byśmy powiedzieli, pozaprawnych.

Tusk go chciał zagnać w taki kozi róg,

Zwróćmy uwagę, do czego nam namawiał obóz Tuska Szymona Hołownię jako koalicjanta.

Czyli mówi, nie jestem Platformą, komunikuję całemu światu, komunikuję wyborcom, ja nie jestem Platformą, nie jestem sługusem Donalda Tuska, potrafiłem mu się przeciwstawić.

Czeka na strzęsienie ziemi i takie przysłonięcie się sceny bardzo na prawo, że nagle patrząc na scenę partyjną, to Prawo i Sprawiedliwość stanie się nagle partią centrową między Konfederacją i Braunem z prawej strony, a z lewej strony platformą Donalda Tuska i lewicą pana Czarzastego.

Ja powiem przewrotnie, im dłużej rządów premiera Donalda Tuska, tym lepiej dla prawicy.

Tusk jest za silny w koalicji obywatelskiej, ażeby można go było wymienić, ot tak, ale za słaby już zewnętrznie, żeby po prostu ciągnął ten obóz do zwycięstwa.