Mentionsy
Serwis Międzynarodowy 26.01.26: zamieszki w Minneapolis, Ursula Von der Leyen w Indiach
W programie również o zakazie korzystania z mediów społecznościowych przez nastolatków we Francji oraz normalizacja stosunków azersko-ormiańskich.
Szukaj w treści odcinka
A w peryskopie międzynarodowym porozmawiamy o Kaukazie, a konkretnie o stosunkach między Armenią a Azerbejdżanem.
Kilka dni temu w Davos wśród liderów przystępujących na oczach świata do Rady Pokoju Donalda Trumpa znaleźli się premier Armenii Nikola Pashinyan oraz prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliyev.
W zeszłym roku w Stanach Zjednoczonych to nie było porozumienie pokojowe, tylko taka deklaracja głosząca, że oba kraje, czyli Armenia i Azerbejdżan, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych dążą do osiągnięcia pokoju.
Tego się domaga Azerbejdżan, bo tam w preambule konstytucji jest mowa o odesłanie do deklaracji niepodległości z początku lat 90., a tam z kolei jest mowa o Karabachu.
I Azerbejdżan uważa, że jest to takie zaprzeczenie czy kwestionowanie integralności terytorialnej, więc Azerbejdżan się domaga, żeby ta
No i o tym świadczą też właśnie te kontakty liderów prezydenta Azerbejdżanu, premiera Armenii i sprawy, które się toczą na miejscu, na Kaukazie, czyli na przykład właśnie postęp w kwestii korytarza lądowego pomiędzy Azerbejdżanem, właściwym terytorium, zasadniczym terytorium tego państwa, a eksklawą nachiczewańską.
Ja miałem okazję być i w Armenii, i w Azerbejdżanie nie tak dawno, w listopadzie zeszłego roku i tam słyszałem od politologów, od ekspertów, że w zasadzie pokój już jest, że to jest sytuacja, która już zaistniała.
Byłem na takiej konferencji z udziałem premiera Paszyniana w Armenii, gdzie był ekspert z Azerbejdżanu.
Dwie najdłuższe granice Armenii z Turcją i z Azerbejdżanem.
Z Azerbejdżanem w zasadzie dwie granice, bo i z Azerbejdżanem i z Ekslawą Nachiczywańską były zamknięte.
Paszyniana, który stwierdził, że to w ogóle jest zdrada niemalże, to co robi Paszynian i to co robi właśnie w kontekście Azerbejdżanu, mówiąc, że dał się po prostu nabrać, szczególnie państwom zachodnim.
Jedną nazwą i Turków z Turcji, i Turków z Azerbejdżanu.
Jest baza wojskowa, jest jakiś tam potencjał jeszcze miękkiej siły, mimo że właśnie Rosja traci, dlatego że nie wsparła Armenii w tych zmaganiach z Azerbejdżanem i bardzo wielu Armenią się do Rosji rozczarowało.
Rosjanie to bardzo Ormianom wypominają, no niemniej właśnie stara się tą równowagę paszlinią zachować i przekonywać, że na przykład korytarz pomiędzy Azerbejdżanem a Nahiczewaniem również będzie w interesie Rosji, bo Rosja też będzie jakieś tam towary mogła wysyłać.
Ostatnie odcinki
-
Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: ...
21.02.2026 13:56
-
Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Pr...
21.02.2026 11:55
-
Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obro...
20.02.2026 17:42
-
Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast...
20.02.2026 17:02
-
Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi w...
20.02.2026 16:30
-
Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w...
20.02.2026 16:03
-
Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się ...
20.02.2026 15:30
-
Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „M...
20.02.2026 14:48
-
Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek ...
20.02.2026 13:02
-
Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.
20.02.2026 12:41