Mentionsy
Serwis Międzynarodowy 11.03.2026 r.: wojna USA–Iran, groźba blokady cieśniny Ormuz, napięcia w regionie
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta; trwa wojna między Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami a Iranem. W regionie dochodzi zarówno do intensywnych działań militarnych, jak i wojny informacyjnej.
Szukaj w treści odcinka
Co prawda to jest już wypowiedź z przed paru dni ambasadora Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Amira Saida i Rawaniego, którym już niejednokrotnie właśnie publicznie
Od rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie czy wojny o Iran wypowiadał się w ONZ i jedną z jego wypowiedzi teraz posłuchamy.
Liczby te rosną każdego dnia, ponieważ Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą ciągłe ataki wojskowe i popełniają zbrodnie wojenne w miastach w całym Iranie.
W wyniku tego ataku zginęło czterech dyplomatów Islamskiej Republiki Iranu.
Po groźbie ataku na placówki dyplomatyczne Iranu w Bejrucie dyplomaci zostali tymczasowo przeniesieni do hotelu dla ich bezpieczeństwa.
Islamska Republika Iranu zdecydowanie potępia tę tchórzliwą zbrodnię.
Dzisiaj jest to Iran, jutro może być każde inne suwerenne państwo.
I tak powiedział ambasador Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Amir Saeed Irrawani.
Sąsiedzi Iranu, a w niektórych przypadkach byli sojusznicy z Zatoki Perskiej, porzucili ich.
Iran stoi samotnie i ponosi sromotną porażkę.
Po trzecie, trwałe pozbawienie Iranu broni jądrowej.
Na przykład dzisiaj będzie kolejny dzień najbardziej intensywnych ataków w Iranie.
Z drugiej strony, w ciągu ostatnich 24 godzin Iran wystrzelił najmniejszą liczbę pocisków do tej pory.
Był pytany o doniesienia dotyczące rzekomego zranienia nowego przywódcy Iranu.
Celem pozostaje wyłącznie uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni jądrowej bez rozszerzania misji na budowanie państwa czy inne otwarte zobowiązania, zapewniał sekretarz i uznał też za błąd szybkie ataki Iranu na państwa regionu.
Natomiast jeśli chodzi o cieśniny Ormuz i stanowisko Iranu, Iran twierdzi, że jego polityka wzajemnych ataków dobiegła końca, o czym poinformował w oświadczeniu rzecznik sztabu wojskowego Katam al-Anbiya w Teheranie.
Prezydent powiedział wczoraj po raz pierwszy, że musiał uderzyć na Iran, ponieważ uważa, że Iran zamierzał zaatakować cele amerykańskie w ciągu siedmiu dni, a następnie skrócił ten termin do trzech dni.
Cóż, to nie pierwszy raz, kiedy prezydent powiedział, że zdecydował się rozpocząć operację Epic Fury, ponieważ czuł, że Iran zamierza najpierw zaatakować Stany Zjednoczone i nasze aktywa w regionie.
Ostatnie odcinki
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06
-
O odwadze - nie tylko mówienia prawdy - Prawo c...
22.04.2026 10:01
-
Piasecki inspiruje młodych. Ruszył konkurs
22.04.2026 09:45
-
„Nie oglądamy TVN24” – rosnące napięcie wokół s...
22.04.2026 09:38
-
Przełom po 10 latach. Pekin uruchamia nową grę ...
22.04.2026 09:18
-
Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Proku...
22.04.2026 08:58
-
Winnicki: PiS przez lata był prawicą, jaką chci...
22.04.2026 08:00