Mentionsy
Sakiewicz: Stajemy się republiką bananową, która będzie dobijana
Proszę państwa, to będzie kompletnie inny kraj i wielu z nas nie będzie chciało już tutaj żyć – powiedział w Radiu Wnet Tomasz Sakiewicz, odnosząc się do możliwej realizacji paktu migracyjnego.
– ocenił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika, komentując sytuację na granicach i politykę migracyjną rządu Donalda Tuska.
W republikach bananowych na ogół emigranci uciekają, a my mamy zjawisko odwrotne: Republika bananowa przyjmuje migrantów, którzy chcą tę Republikę dobić. Ta sytuacja naprawdę nie mieści się w głowie – powiedział Sakiewicz w rozmowie w Radiu Wnet.
Według dziennikarza, Straż Graniczna, Policja i Wojsko otrzymują rozkazy, które paraliżują obronę polskich granic.
To przecież nie jest ich wina. Oni często zagryzają pięści, widząc, co się wyrabia – jak niemiecka policja bezkarnie wwozi tutaj imigrantów, jak ci próbują sami wjeżdżać, bo nie ma rozkazów, żeby ich zatrzymywać albo przeprowadzać większe akcje– ocenił.
Społeczeństwo obywatelskie
Jego zdaniem, kiedy społeczeństwo zmobilizowało się, by bronić granic, stało się wrogiem rządzących.
Represje mają spaść na społeczeństwo. Okazuje się, że mamy drony nienawiści, które filmują przerzuty migrantów, i z tego powodu zakazuje się latania dronami– zaznaczył.
Sakiewicz wskazywał, że za obecnymi działaniami stoi interes Niemiec, które miałyby dążyć do przerzucenia części migrantów do Polski.
„Die Welt” i inne niemieckie media napisały wprost, w co uderza ruch obrony granic. Uderza w podstawy interesu niemieckiego, który polega na tym, żeby spośród 15 milionów migrantów, których Niemcy przyjęli w ciągu ostatnich 10 lat, część przerzucić do Polski
Setki tysięcy migrantów i wzrost przestępczości
– mówił. Jak podkreślił, nie chodzi o tysiące osób, ale o setki tysięcy migrantów.
Proszę państwa, to będzie kompletnie inny kraj i wielu z nas nie będzie chciało już tutaj żyć– ostrzegał dziennikarz.
Zdaniem Sakiewicza, skutkiem niekontrolowanego napływu migrantów może być gwałtowny wzrost przestępczości.
Gdyby to nas nie dotyczyło, mogłoby być nawet śmieszne. Tylko że za to płacą ludzie – tacy jak ta dziewczyna zamordowana w Toruniu czy ten człowiek zadźgany nożem. A pewnie ofiar będzie dużo więcej, nie tylko śmiertelnych. Gwałtownie rośnie przestępczość i będzie rosła dalej– ocenił.
Szukaj w treści odcinka
Ja myślę, że tam jest bardzo dużo pogardy wobec siebie i to było widać w tych pisach takich hejterów związanych z Tuskiem.
Poziom wyzwisk jest nieprawdopodobny i Tusk się tak naprawdę w ogóle od tego nie odciął.
jakimkolwiek cywilizowanym zachowaniem się i Tusk nie był w stanie tego odczytać tylko z tego powodu, że jeden z koalicjantów
No i okazuje się, że sam fakt, że on przeszkadza w niszczeniu demokracji Donaldowi Tuskowi, wywołuje lawinę wulgarnych, obscenicznych, jakichś nieprawdopodobnych wyzysk.
I teraz Donald Tusk zamiast tego odciąć, to przyjmuje wyjaśnienia marszałka Hołowni, że ten łaskawie powiedział, że może nie będzie obalał rządu.
być może, ale z drugiej strony jest tak, że wiele osób mówi, że to już jest koniec rządu Donalda Tuska, że to już się nie poskleja i że sprawy i związane z migracją, o czym zaraz powiemy szerzej, ale też z gospodarką i też konflikt polityczny spowoduje, że oglądamy koniec całego gabinetu, a nie jego rekonstrukcję.
No to Tuskowie rzeczywiście zostanie już tylko przewrót, no to jest zbrojny albo dymisja.
jakimś rzutem na taśmę Donaltuski będzie próbował tego powstrzymać, jakie są informacje i czy faktycznie Donaltuski się pogodził z przegraną, czy jeszcze gdzieś tam się liczy na odwrócenie tego wyniku, na zanegowanie wyniku, na dokonanie zamachu stanu de facto.
Donald Tusk i ci, którzy obrażają dzisiaj Hołownię, no to to w ogóle nie ma żadnego znaczenia.
Dlaczego właściwie Donald Tusk tak bardzo chce odsunąć ruch obrony granic?
Donald Tusk wybrał, nie tylko on, żeby była jasność, cała koalicja, tutaj nie ma różnic, otrzymał na hołowni może najmniej, ale przez PSL, który bardzo twardo ruch obywatelski atakuje, po lewicy skończywszy, wszyscy uznali, że to jakiś ich wspólny fundament koalicji, walka z ruchem obrony granic.
Oni dostają szału, to widać wyraźnie, aczkolwiek w kilku sprawach też musieli się cofnąć, bo zaczęli nas wpuszczać na konferencje prasowe po tym, jak sądy nakazały ściganie Donalda Tuska i jego urzędników za blokowanie.
Jeżeli nie będziemy bronić niezależnych mediów, no to Donald Tusk już wie, że on jest w stanie postanowić się wszędzie, tak daleko, jak mu na to pozwoli.
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #146 - Symulatory dla najlep...
25.02.2026 19:01
-
Koalicja pod napięciem. Semka o medialnych atak...
25.02.2026 17:02
-
Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą pr...
25.02.2026 16:35
-
Niemcy szukają nowej dźwigni. Wróbel: Ucieczka ...
25.02.2026 16:00
-
Porwanie Europy i Fragmenty Rzeczywistości – Ca...
25.02.2026 15:30
-
Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane...
25.02.2026 14:14
-
Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie r...
25.02.2026 13:54
-
Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026...
25.02.2026 13:22
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52