Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
10.03.2026 07:41

„SAFE zero” zostanie na papierze? Bosak: będzie awantura, a rząd i tak weźmie unijne środki

W rozmowie w Radiu Wnet Krzysztof Bosak zaczął od politycznej prognozy: jego zdaniem rząd pójdzie w stronę unijnego programu SAFE i będzie chciał go „skonsumować” jako element własnego sukcesu politycznego. Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że koalicja rządząca przypisuje sobie współautorstwo instrumentu, wskazując na polską prezydencję w UE, ale w jego ocenie nie oznacza to, że Polska przeforsowała go „wbrew innym”.

Obawiam się, że rząd będzie realizował program SAFE zaproponowany przez Unię Europejską

– mówi Krzysztof Bosak.

Najmocniej wybrzmiewa jednak jego argument prawny. Bosak przekonuje, że zobowiązanie w skali SAFE ma charakter „znacznego obciążenia finansowego” i nie da się go przyjąć bez właściwej ścieżki konstytucyjnej – ustawy oraz ratyfikacji przez prezydenta. W jego interpretacji Polska nie dała UE traktatowego mandatu, by zadłużać państwo „w naszym imieniu” na taką skalę.

Jeżeli rząd zacznie te pieniądze wydawać, to będzie to po prostu sprzeczne z polską Konstytucją

– mówi Bosak.

Dopytywany, czy to oznacza złamanie ustawy zasadniczej, odpowiada wprost.

Moim zdaniem tak. Moim zdaniem oni w tym kierunku pójdą 

– dodaje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "NBP"

W kwestii natomiast propozycji prezydenta i szefa NBP, to ja uważam, że póki nie poznamy szczegółów, to trudno jest to w sposób odpowiedzialny komentować.

I moje zdanie, w tej sytuacji prezydent i prezes NBP wcale nie będą skłonni dofinansować rządu ogromnym zastrzykiem finansowym z Narodowego Banku Polskiego, który notabene ma konstytucyjny zakaz udzielania pożyczek rządowi, więc oczywiście pytanie, co to właściwie miałoby być, tutaj ciekaw jestem tej odpowiedzi, jaki właściwie instrument prawny jest wymyślony przez tych

Natomiast niezależnie od tego, ja nie sądzę, że prezes NBP i prezydent zdecydują się przekazać ogromne środki rządowi zupełnie bezwarunkowo.

Donald Tusk nie jest człowiekiem dialogu z prezydentem, z szefem NBP, przecież jeszcze będąc w opozycji deklarował,

...że będzie w ogóle siłowo usuwał, wyprowadzał prezesa NBP.

Dali sobie z tym spokój, powstrzymali się wyłącznie dlatego, że obawiają się, zostali postraszeni przez międzynarodowe rynki finansowe, które nie lubią usuwania prezesów NBP z funkcji, bo to zagraża stabilności całego systemu finansowego, międzynarodowego.

I tylko dlatego pan Glapiński, profesor Glapiński jest tolerowany na funkcję prezesa NBP, a nie po prostu NBP nie zostało zajęte jak prokuratura czy telewizja siłowo z pogwałceniem prawa.