Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
03.03.2026 08:56

Ryszard Zalski: Złoto kontra cyfrowy dolar. Starcie dwóch wizji finansowego świata

Chiny stawiają na złoto i fizyczne rezerwy, USA promują kryptowaluty i stablecoiny. To nie jest tylko spór ekonomiczny, ale geopolityczny – mówi Ryszard Zalski w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Bitcoin"

Jak szedł do władzy, no to powiedział, że Stany Zjednoczone będą stolicą świata Bitcoina i w Stanach Zjednoczonych w tej chwili ścierają się dwie siły.

Żeby zabezpieczyć, żeby zabezpieczyć swoje aktywa, muszą kupować amerykański dług, muszą kupować obligacje i bitcoina oraz złoto.

Z jednej strony mamy Chińczyków, którzy inwestują w metal i w złoto i idą w tym kierunku, czyli jakby te tradycyjne aktywa, a z drugiej strony mamy Stany Zjednoczone, które promują... Już przed wyborami Trump mówił wyraźnie, że on stworzy ze Stanów Zjednoczonych stolicę bitcoinową świata.

Bo cała rodzina Trumpów jest silnie zainwestowana w Bitcoina, tak samo jak różnie go sekretarze Lattnick, Besant, Kennedy.

Oni wszyscy są Bitcoinerami.

I dlatego on promuje tak bardzo Bitcoina i kryptowaluty, bo cała rodzina zajęła się nimi przed wyborami.

I dlatego cała dzina Trumpów teraz ciśnie na Bitcoina.

A ze względów osobistych, a B dlatego... Na Bitcoina czy też na inne kryptowaluty?

W dużej mierze na Bitcoina, ale...

Dlatego, ponieważ ich emitenci dla zabezpieczenia 1 do 1 swoich aktywów muszą kupować a obligacje, b złoto, a c bitcoina i to stwarza stały popyt na amerykański dług.

Po drugie, to się jedno z drugim nie wyklucza, bo bitcoin czy złoto ustabilizują dolara, bo dodadzą pewnej twardości i...

I oni kupują na przykład ogromne ilości złota, bitcoina i obligacji, żeby mieć zabezpieczenie 1 do 1.

I w tym celu właśnie kupują aktywa jak złoto, bitcoin czy obligacje.

Nie wydaje mi się, raczej chcą właśnie tak jak Amerykanie bitcoinem wzmocnić swoją walutę, czyli żeby była bardziej oparta w kruszcu i w twardym aktywie.

bitcoin jest używany chyba do mniej niż 1%, w promilach się to mierzy, ile jest używane na czarnym rynku, dlatego... Ale skąd to wiadomo, jak można to zmierzyć?

No bo trzyliterowe instytucje amerykańskie, CIA czy FBI i tak dalej, one w tej chwili mają software, które jest w stanie śledzić drogę, którą przybywa Bitcoin i są w stanie przepisać portfele do konkretnych osób.

I dlatego na przykład w dzisiejszych czasach nie ma sensu pobieranie, nie wiem, okupu czy inwestowanie legalnych pieniędzy w Bitcoina, bo wiele instytucji jest w stanie prześledzić drogę Bitcoiny, ponieważ wszystko jest na blockchainie.

Bitcoin jest bardzo zdecentralizowany i tak naprawdę jeśli ja chcę komuś zapłacić, nikt nie jest w stanie zablokować tej transakcji.

A z bitcoinem jest tak, że on jest rozproszony po całym świecie, tam nie ma jednego właściciela, tam nie ma jednej osoby, która

W moim odczuciu jednak Bitcoin... Nie znam.

I dlatego na przykład dla mnie Bitcoin ma wartość większą, ponieważ jest deflacyjny, ponieważ jest zaprzeczeniem tego naszego systemu fiducjarnego.

W Bitcoin jest na odwrót.

Powiedzmy, dajmy na to, 5 lat temu trzeba było 100 bitcoinów na kupno mieszkania w Warszawie, a teraz powiedzmy 5.

A kiedy za część Bitcoina?

Pod warunkiem, że ktoś uwierzy w to, że można sprzedać za Bitcoina, że to jest coś, a nie nic.

Czy to jest coś czy nic, Bitcoin?

W przypadku Bitcoina trzeba przetworzyć energię i rozwiązać skomplikowane zadania matematyczne i tam trzeba rzeczywiście, to się nazywa proof of work, czyli trzeba włożyć w to pracę i dla mnie jest to bardziej skomplikowane niż po prostu wpisanie cyferek, nie da się tego zrobić.

W bitcoinie jest ta ograniczona podaż 21 milionów i wtedy się skończy, więcej nie będzie.

Mieliśmy wcześniej rozmowy właśnie z różnymi bitcoinerami, ale miałem wrażenie, że to się tak średnio przyjęło, bo to była taka rozmowa trochę w bańce.