Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
21.10.2025 07:03

Rosyjskie drony mordują cywilów. Korespondentka: Oni już nie udają, że kogoś chcą „wyzwolić”


Drony, brak ewakuacji, zaginieni żołnierze i cywile – tak wygląda dziś Donbas. – Rosja morduje i bierze ludzi jako zakładników – mówi Monika Andruszewska w rozmowie z Radiem Wnet. 

Sytuacja w obwodzie donieckim jest coraz bardziej tragiczna. Rosjanie atakują bez rozróżnienia cywilów i żołnierzy, nie pozostawiając złudzeń co do swoich celów

– relacjonuje Monika Andruszewska, dziennikarka i wolontariuszka od lat pracująca na wschodzie Ukrainy.

Zabijają wszystkich

Rosjanie nie zachowują już żadnych pozorów. Wcześniej mówili o „wyzwalaniu” mieszkańców Donbasu, teraz chcą po prostu zabić wszystko, co się rusza

– mówi Andruszewska. Jak relacjonuje, w Pokrowsku rosyjskie grupy szturmowe po wejściu do miasta „rozstrzelały kilku cywilów”.

Według jej relacji, rosyjskie drony FPV stanowią dziś największe zagrożenie. Atakowane są wszystkie pojazdy cywilne, karetki i samochody ewakuacyjne.

Rosja celowo uniemożliwia ucieczkę z okupowanych terenów, by wziąć jak najwięcej Ukraińców jako zakładników

– podkreśla.

Miesiące w okopach

W wielu oddziałach ukraińska piechota spędza na pozycjach miesiące bez możliwości rotacji, a tzw. „strefa śmierci” sięga 10–15 kilometrów od linii frontu.

Żołnierze muszą pokonywać ten dystans pieszo, czekając na złą pogodę, by drony ich nie zauważyły. Każdy pojazd jest natychmiast niszczony

– tłumaczy wolontariuszka.

Andruszewska mówi również o dramacie rodzin zaginionych.

Kiedy publikuję zdjęcia z przekazywania pomocy, dostaję wiadomości od matek: „szukam syna, był w tej brygadzie, nie wiem, co się z nim stało”. Nie można im powiedzieć prawdy, dopóki nie ma ciała. A po ciała nie da się wrócić, bo to oznaczałoby śmierć kolejnych żołnierzy

– relacjonuje.

Zbiórka dla żołnierzy

Wspólnie z pisarzem Szczepanem Twardochem organizuje zbiórki na roboty naziemne i sprzęt dla operatorów dronów.

To one ratują życie, transportują rannych i utrudniają Rosjanom ataki. Im silniejszy ukraiński zwiad powietrzny, tym bezpieczniejsze są miasta, takie jak Kramatorsk

– wyjaśnia.

Zbiórkę można znaleźć TUTAJ. 

Ludzie wierzą w cud

Kramatorsk, położony zaledwie 20 kilometrów od frontu, wciąż zamieszkuje ok. 60 tysięcy osób.

Ludzie przyjeżdżają z zajętych miejscowości. Wielu z nich mówi, że Rosja ich ściga – uciekają z jednego miasta do drugiego, zawsze jak najbliżej domu

– mówi Andruszewska.

Według niej nawet ostatnie w miarę funkcjonujące miasta obwodu donieckiego – Słowiańsk i Kramatorsk – są coraz częściej celem rosyjskich dronów.

Moi znajomi, którzy tam zostali, wiedzą, że będą musieli wyjechać, bo jeśli Rosjanie wejdą, zostaną zabici. A mimo to zwlekają, chcą spędzić w domu każdą możliwą chwilę

– opowiada.

Mieszkańcy śledzą każde doniesienie z frontu i z Zachodu, wciąż wierząc, że ich tragedia może się nie powtórzyć.

Wierzą w cud. Ale jedyne, co możemy dziś zrobić, to wspierać ukraińską armię, by mogła bronić tych terenów jak najdłużej

– podsumowuje Andruszewska.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Rosja"

Rosjanie nie zachowują żadnych pozorów.

Rosjanie atakują wszystkie samochody cywilne, jakiekolwiek karetki, pojazdy do ewakuacji.

I tak naprawdę rozumiemy, że Rosja uniemożliwia ewakuację z tych terenów celowo, aby wziąć jako zakładników jak największą liczbę obywateli Ukrainy.

Poza raportami naziemnymi kupujemy też każdy sprzęt do ukraińskich dronów, ponieważ one po prostu likwidują wrogich pilotów, utrudniają Rosjanom ataki zarówno na wojskowych, jak i na cywilów.

To jest takie coś, co ja słyszałam wielokrotnie, że Rosja ich ściga, że oni...

To są nawet często żony czy rodzice ukraińskich wojskowych i oni doskonale zdają sobie sprawę z tego, że będą musieli wyjechać, dlatego że Rosja po prostu ich zabije.

Rosja ich zamorduje w momencie, w którym ta miejscowość trafiłaby pod rosyjską okupację.

I nawet gdy obserwują, jak Rosja się zbliża, jak dopada te kolejne miejscowości, przynosi śmierć w kolejnych miejscach, to i tak ludzie mają nadzieję, że ich to nie spotka, że ich domu to nie spotka, że może coś się wydarzy, że wydarzy się jakiś cud.