Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
25.02.2026 16:35

Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą prawicą”

Prawo i Sprawiedliwość stoi przed egzystencjalnym wyborem – albo wyrazista tożsamość i twarde 20 proc., albo pogoń za 30 proc., która może skończyć się katastrofą - ocenia b. prezes Ruchu Narodowego. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "PiS"

W PiS mobilizacja, ale też zbieranie szeregów cały czas jeszcze, chociaż z topniejącym poparciem największa partia prawicowa i opozycyjna zamierza lepiej sterować przekazem medialnym, jakoś zewrzeć szeregi, wysyłać odpowiednich ludzi do mediów.

Natomiast to zajęcie publiki innym tematem nie rozwiąże PiSowi najważniejszego problemu, jaki przed nim stanął i ten problem jest absolutnie nie do obejścia, ten problem jest nie do zagadania przez PiS, to znaczy jaką partią, jaką prawicą PiS chce być.

Bo przez 8 lat sprawowania władzy, przez większość tego czasu PiS był każdą prawicą.

W ogóle przez większość swojego istnienia PiS nie mął, ale był każdą prawicą jaką zechciał.

To był szczyt sukcesu PiSu w tamtym momencie, w tamtym uniwersum.

A to jest ciekawe, bo kiedyś w PiS-ie był Przemysław Wippler, prawda?

Przemysław Czarnek to jest jakiś nowy PiS, to często opisują liberalni dziennikarze wskazując, że Jarosław Kaczyński jakoś bardzo PiS w tej chwili na prawach steruje, no to jak sięgam pamięcią,

To PiS potrafił być bardziej, mieć tę frakcję narodową podobnie rozbudowaną jak dzisiaj jest Czarnów.

Ale oczywiście, to znaczy ten PiS to był taki... Kiedy to się w ogóle zaczęło?

No właśnie, przeszedł z Ligi Polskich Rodzin do PiSu i zrobił kampanię dwa tysiące między innymi piątego roku, między innymi on za nią odpowiadał i robił.

Robił ją w duchu takim, żeby właśnie wygrać tę rywalizację z LPR-em, który jeszcze w eurowyborach 2004 wyprzedził PiS rok wcześniej, ale już 2005 rok.

No i PiS zajmujący pozycję, no właśnie, od tego momentu chcący zajmować pozycję całej prawicy.

I to już nie wróci, bo nie tylko, że jest Konfederacja, która okrzepła z wyborów na wybory, ale jeszcze wyrosła PiSowi korona jako taki LPR 20 lat później, tak?

I teraz w związku z tym, że PiS ma konkurencję, której się nie pozbędzie szybko, jeśli tam nie dojdzie w Koronie czy Konfederacji do jakiejś wewnętrznej katastrofy, to nic nie wskazuje na to, żeby się PiS mógł pozbyć szybko tej konkurencji.

I stanęło przed nim pytanie egzystencjalne, tożsamościowe teraz stoi przed PiSem.

I pierwsza odpowiedź jest odpowiedzią, no właśnie taką, jaką chcą dawać przeciwnicy Mateusza Morawieckiego, czyli że PiS jest jednak partią, która może trochę inaczej składa akcenty, ale w sumie dosyć podobną, mocno podobną do z jednej strony Konfederacji, a pod pewnymi względami nawet i podobną do Korony.

Posłowie pisarstwa by się pewnie oburzyli w programie, ale raczej chodzi mi o temperaturę emocji politycznej, emocji ideologicznej, która jest związana z bieżącym funkcjonowaniem.

Uważam ją za ślepą ścieżkę, dlatego że PiS nie ma tej wiarygodności, którą przez chociażby sam fakt, że nie rządziły Korona i Konfederacja, posiadają w segmentach i w emocjach, które budzą.

Nagle PiS nadaje ton.

Tak szczerze zapytać, to pewnie byłby raczej za, czy by dyskutował nad tym sejfem, ile jest tam, tak jak to robił Michał Dworczyk, ile jest plusów, ile jest minusów, prawda, i by to ważył, no ale przeważyła akurat zdanie tych bardziej antyunijnych, czy bardziej niechętnych Brukseli polityków i PiS mówi prawie jednoznacznie, nie chcemy mechanizmu sejf i okazuje się, że to przynajmniej medialnie, nie wiem jak sondażowo, jak w innym, no ale to jest jakoś tam wypadkowa, medialnie wydaje się, że narzuca ton.

Tak, udało się w czymś narzucić tą PiS-owi.

Wydaje mi się, że nawet dzisiaj Mateusz Morawiecki miałby problem, żeby się jednoznacznie pod tym podpisać.

Ale oczywiście, jeśli prezydent nie podpisze tej ustawy, to będzie atakowany za to, że...

I jeśli miałbym coś powiedzieć, a jak ktoś mnie pyta nawet w cztery oczy, to mówię również i politykom PiSu to, że mnie się wydaje, że jednak wyraziste tożsamości będą zwyciężały.

I w tym sensie ta umiarkowana prawica ala Morawiecki, to nie jest prawica, która jest w stanie zgarnąć i o tym PiS może sobie zapomnieć.

I to jest ten dylemat, który moim zdaniem dzisiaj staje przed PiSem z całą jaskrawością, z całym takim bardzo mocnym

Partia umiarkowanie prawicowa, bardziej cento-prawicowa, nie będzie w Polsce oczywiście miała takiej pozycji, jaką miał stary PiS, ale nie ma powrotu do starego PiSu 40-procentowego, nawet 35-procentowego.

Żeby okej, nie już nie zdumiewać całej prawej strony i nie wrócić do tego marzenia Jarosława Kaczyńskiego pod tytułem nic nie ma na prawo od PiSu, bo to jest chyba niemożliwe, a nawet na pewno, ale przynajmniej trochę zepchnąć w dół i tam jakieś elektoraty poodbijać.

A tu na przykład w 2023 roku PiS, nie tylko PiS, ale te partie, które miały zwłaszcza dużo pieniędzy, czyli przede wszystkim PiS i KO, no wydały mnóstwo pieniędzy na reklamę polityczną w sieci, prawda?

To jest tłumaczenie w PiSu Modiego, że miało znakomite spotkanie z premierem Netanyahu.

No i dobrze, to już taka może didaskalia, ale na pewno, bo to jest PiS przed godziny, na pewno teraz będzie to przez PiS-owców używane, że patrzcie, największy guru polityki Brauna aktualnie właśnie jest w Izraelu i się ściska z Netanyahu.

Poczuli krew i Konfederacja i PiS poczuli krew?

Ostatnie miesiące to było podgryzanie przede wszystkim PiSu, ale też w jakimś sensie na pewno Konfederacji przez Koronę i taki marsz Korony z 3-4%, nawet do 10%, które niektóre sondaże pokazują.

No zwłaszcza PiS ma więcej do ugrania, bo też najwięcej stracił na rzecz korony w ostatnich miesiącach, co widać po sondażach.

O ile PiS sam jest wiarygodny w tego typu tematach, jak polityka migracyjna.

To, że tych hindusów, tych zarządów PiS-u się dużo pojawiło w Polsce i nie tylko hindusów, to jest zupełnie inna historia.

I to jest też temat na rozmowę, ale dzieje się na prawicie i będziemy to regularnie opisywać.