Mentionsy
Robert Winnicki: PiS musi pogodzić się z tym, że nie jest jedynym graczem na prawicy
Robert Winnicki uważa, że PiS musi pogodzić się z tym, iż nie jest już jedynym graczem na prawicy. Prezydent Karol Nawrocki stał się nowym punktem odniesienia dla konserwatywnych środowisk.
– powiedział w Radiu Wnet Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i były poseł Konfederacji komentując relacje między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją. W jego ocenie nowym czynnikiem politycznym po prawej stronie stał się Pałac Prezydencki.
PiS kontra Konfederacja
– mówi Winnicki.
Były poseł Konfederacji ocenia, że Sławomir Mentzen „łatwiej dogaduje się z prezydentem Nawrockim niż z Jarosławem Kaczyńskim”. Wskazuje też, że różnica pokoleniowa i styl komunikacji mają duże znaczenie.
Ta wymiana ciosów między PiS-em a Konfederacją nie przyniosła PiS-owi żadnych zysków. Konfederacja utrzymuje stabilne poparcie, PiS nawet lekko stracił– podkreśla.
Rola Nawrockiego
Winnicki przypomina, że Karol Nawrocki nie był kandydatem PiS-u, lecz kandydatem obywatelskim, tylko popieranym przez tę partię.
Czas, by Nowogrodzka pogodziła się z tym, że nie jest jedynym graczem po prawej stronie– dodaje.
Odnosząc się do pierwszych miesięcy prezydentury Nawrockiego, Winnicki zauważa jej dużą aktywność.
To prezydentura bardzo dynamiczna – zarówno wewnętrznie, jak i międzynarodowo. Widać, że Nawrocki szybko się uczy i dobrze odnalazł się w roli głowy państwa– ocenia.
Rządząca koalicja w kłopotach
Polityk odniósł się też do możliwości przyszłych koalicji. Sojusz Konfederacji z obozem liberalnym uznał za „ekstremalnie trudny”, ale zaznaczył, że partia musi „zachować zdolność koalicyjną w różne strony”.
Inaczej przestanie być podmiotem, a stanie się przedmiotem polityki– mówi.
Jednocześnie nie pozostawił złudzeń co do oceny obecnego rządu Donalda Tuska.
Na razie jego jedynym sukcesem może być konsumpcja tzw. przystawek, czyli mniejszych koalicjantów. To rząd bez pomysłu i bez efektów– stwierdził Winnicki.
Szukaj w treści odcinka
że jest tu jednak ta różnica pokoleniowa i jeśli widzimy pewne rzeczy, na przykład przez te ostatnie miesiące tej pewnej wymiany ciosów między PiS-em a Konfederacją, to zauważymy, że one nie przyniosły PiS-owi żadnych zysków, to znaczy Konfederacja tam w plus minus 15% ma w sondażach, tak jak stała, PiS nic nie zyskał, może nawet tam procent czy dwa stracił się ze średniej sondażowej,
Ale istnieje jeszcze właśnie Konfederacja, istnieje Korona, a przede wszystkim też, że istnieje po prawej stronie ośrodek Pałacu Prezydenckiego, bo przecież prezydent Nawrocki był kandydatem obywatelskim, a nie kandydatem PiSu.
Mi się wydaje, że to byłoby ekstremalnie trudne, natomiast jeśli Konfederacja chce pozostać podmiotem na scenie politycznej, to musi zachować zdolność koalicyjną w różne strony.
No właśnie, bo chciałam dopytać, kto konkretnie mógłby być ewentualnie takim podmiotem, z którym mogłaby rozmawiać dzisiaj Konfederacja.
Jest to też kwestia, powiedziałbym, trochę pokoleniowa, to znaczy ciężko mi na dziś sobie wyobrazić z takim podejściem, jakie miała Jarosław Kaczyński rozmowy PiS-Konfederacja i jeszcze trudniej ciężko mi sobie wyobrazić...
Ostatnie odcinki
-
Tomasz Grodecki: Społeczeństwo nie jest rzeteln...
24.02.2026 17:31
-
Prof. Żurawski vel Grajewski: Putin poniósł geo...
24.02.2026 16:37
-
Ryszard Czarnecki: SAFE to kaganiec finansowy n...
24.02.2026 15:52
-
Salon rolniczy w Paryżu: rolnictwo w centrum po...
24.02.2026 14:53
-
Gen Wolności i brytyjskie Oscary – Cała naprzód...
24.02.2026 14:31
-
Francuskie rolnictwo pod presją. „To prawdziwy ...
24.02.2026 13:08
-
Studio Olimpijskie 23.02.2026 r.: podsumowanie ...
24.02.2026 12:37
-
Mykoła Kniażycki: Z Putinem można rozmawiać tyl...
24.02.2026 12:18
-
Małgorzata Gosiewska wspomina obrazy z polsko-u...
24.02.2026 11:22
-
Rafał Dzięciołowski: To wojna o przyszłość świata
24.02.2026 11:18