Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
19.05.2026 09:47

Referendum w Krakowie: Miszalski spisany przez Tuska na straty? Giełda nazwisk już ruszyła

 W najbliższą niedzielę mieszkańcy Krakowa zdecydują o przyszłości Aleksandra Miszalskiego. O lokalnym referendum odwoławczym, które dawno przestało być wyłącznie sprawą samorządową, mówi w rozmowie z Łukaszem Jankowskim ekspert Klubu Jagiellońskiego Tomasz Synowiec. 

Rozdziały (5)

1. Przedmiotem rozmowy jest referendum w Krakowie

Tomasz Synowiec omawia strategie zwolenników i przeciwników referendum odwoławczego prezydenta Miszalskiego.

2. Analiza szans na sukces referendum

Synowiec analizuje szanse na sukces referendum, uwzględniając sondaże i historię głosowań w Krakowie.

3. Strategia prezydenta Miszalskiego

Prezydent Miszalski odwzajemnia strategie zwolenników i przeciwników referendum, zmieniając podejście.

4. Wpływ referendum na ogólnokrajową politykę

Synowiec omawia, jak sukces referendum może wpłynąć na ogólnokrajową politykę, szczególnie na Platformę Obywatelską.

5. Kandydaci na prezydenta Krakowa

Rozmowa o potencjalnych kandydatach na urząd prezydenta Krakowa, w tym Grzegorz Braun, Stanisław Żółtek i Harańczak.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Miszalskiego"

Jak wygląda strategia tych, którzy chcą odwołania Aleksandra Miszalskiego, a jak zwolenników obecnego prezydenta?

To znaczy zwolennicy referendum, zwolennicy odwołania prezydenta Miszalskiego przypominają wszystkie grzechy, wszystkie zarzuty, jakie wobec niego mają.

I mamy też podnoszone takie straszenie, zwłaszcza przez profile, które niedawno opisywał Demagog, takie jak Sok z Buraka, które prowadzą kampanię hejterską i straszą, że głosowanie za odwołaniem prezydenta Miszalskiego to jest oddawanie miasta w ręce skrajnej prawicy.

Czyli tutaj widać, że duża polityka ze strony tych, którzy chcą obronić Aleksandra Miszalskiego jest wprowadzona.

Ani Donald Tusk nie przyjechał, nie wsparł bezpośrednio Aleksandra Miszalskiego.

Donald Tusk spisał Aleksandra Miszalskiego na straty.

Nawet jakby miało być dwa razy mniej osób podczas referendum, to wystarczyłoby ze zdecydowaną górką do odwołania prezydenta Miszalskiego.

Do odwołania prezydenta Miszalskiego, a właściwie tyle osób musi pójść do głosowania, żeby referendum było ważne, jest potrzebne 158,5 tysiąca głosów.

będzie za odwołaniem i to raczej spodziewamy się w wyniku urzędu 95% za odwołaniem, bo jeżeli ktoś popiera prezydenta Miszalskiego, to po prostu na to głosowanie nie idzie, idą nieliczni ci, którzy uważają, że po prostu trzeba iść, albo tacy, którzy co prawda jakoś specjalnie głosować za nie chcą, ale też prezydenta Miszalskiego tak jakoś bardzo nie lubią i przewrotnie oddają głos przeciwko jego odwołaniu, wiedząc, że to się może przyczynić do jego odwołania.

Na koniec zapytam, czy faktycznie Platforma dalej ma polityczny rząd dusz w Krakowie, że jak kogoś wystawi, to on na pewno trafi do drugiej tury, a może i będzie miał większe, wielkie szanse na wygranie, że Krakowianie odwołają Miszalskiego, żeby wygrać innego nominata, wybrać innego nominata z Platformy?