Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
29.08.2025 08:14

„Raport o Polnordzie pod dywanem”? Kraskowski o sytuacji w NIK


Marian Banaś kończy kadencję prezesa NIK. W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski mówi o kulisach raportu o Polnordzie i o atmosferze w Izbie. 

Marian Banaś kończy dziś kadencję prezesa Najwyższej Izby Kontroli, ale – jak wskazuje w Radiu Wnet dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski – w praktyce może nadal kierować instytucją, dopóki nie zostanie wybrany jego następca.

Raport ws. Polnordu

Rozmówca Radia Wnet twierdzi, że raport NIK o Polnordzie, gotowy już w 2024 r., został wstrzymany w czasie kampanii prezydenckiej, aby uniknąć powiązań z mecenasem Romanem Giertychem. Jego zdaniem w dokumencie brakuje kluczowych wątków dotyczących wyprowadzania pieniędzy ze spółki.

Pisałem, że schował go pod dywan, bo trwała kampania prezydencka, a sama nazwa Polnord kojarzy się z mecenasem Romanem Giertychem. Wybory były ważniejsze

– mówi dziennikarz.

Co się dzieje w NIK?

Kraskowski mówi także o „Republice Banasiowej” – tak według niego sami kontrolerzy określają Izbę. Twierdzi, że w NIK panowały układy, w tym praktyka wręczania kopert z łapówkami.

Pytany o następcę Banasia, Kraskowski wskazuje na Mariusza Haładyja, szefa Prokuratorii Generalnej, choć – jak ocenia – fachowiec ma „najmniejsze szanse”. Kandydatem PiS jest Tadeusz Dziuba, ale – zdaniem dziennikarza – nie ma on realnych możliwości objęcia stanowiska.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "NIK"

Ostatni dzień urzędowania prezesa NIK-u Mariana Banasia.

Mogłyby nie przejść przez bramkę wartowników, dlatego że pan prezes bardzo dba o swoje bezpieczeństwo.

To była kontrola, bo była prezentacja raportu NIK-u na temat tego wszystkiego, co się wokół Polnordu zdarzyło.

Ja nikiem zawodowo zajmuję się od 1994 roku.

że pan prezes postanowił w ogóle ukryć przed publicznością publikację tego raportu, bo zaprosił tylko wybranych dziennikarzy.

Jedno zadała dziennikarka TVP, a drugie zadał dziennikarz TVN-u i konferencja się zakończyła.

Ja moim zdaniem należy iść dalej i rzecznik prasowy powinien wręczać karteczki z pytaniami i też pouczać w jakiej kolejności należy te pytania zadać.

No tak i wtedy same kłopoty, czyli rozumiem, że dwa doniesienia do prokuratury skierowała Najwyższa Izba Kontroli przeciwko dziennikarzowi, który się interesuje NIK-iem, ale nie było doniesienia do prokuratury na temat tego materiału i zachęcam Państwa do obejrzenia tego materiału.

Zresztą tak sami kontrolerzy NIK-u o tym mówią, tak nazywają NIK.

No taki Bantustan niestety w NIK-u mamy i to co się wydarzyło w ciągu ostatnich lat jest po prostu absolutnie szokujące.

Prezes, który swojego syna mianował społecznym doradcą, który ten syn swojego pomagiera, który został kierownikiem dwuosobowego działu, wysyłał do kontrolerów po koperty z łapówkami, a jak nie zapłacą, to może im się coś stać.

Ci, co nie płacili, to najczęściej już nie pracują w NIK-u.

Kontroli Państwowej, czy to jest taki zwyczaj teraz w NIK-u, że prezes zatrudnia swojego syna, który ponieważ jest społecznym doradcą, no to żywi się z łapówek wypłacanych w kopertach przez kontrolerów.

To tak jakby to była zupełnie normalna oczywistość, że jeżeli chcesz pracować w NIK-u, to jest dobra instytucja, dobrze płacą, stabilne warunki pracy, no to sorry.

byłego wiceprezesa NIK-u Tadeusza Dziubę jako swojego kandydata.

On oczywiście też jako były NIK-owiec, nie można powiedzieć, że jest człowiekiem niefachowym.