Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
21.01.2026 16:18

"Przepaść między politykami amerykańskimi a europejskimi się pogłębia". Marek Budzisz po wystąpieniu Trumpa w Davos

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Donald Trump"

Donald Trump przynajmniej mówi, że zaraz się spotka z Zeleńskim.

Co mówi poza standardowymi hasłami w tym wystąpieniu Donald Trump?

To było wystąpienie takie w stylu Donalda Trumpa, czyli dość chaotyczne, zdaniem złośliwych, być może nawet przypominające pewien strumień świadomości.

Otóż po pierwsze Donald Trump nie zapowiada chęci przekonywania sojuszników Stanów Zjednoczonych,

Tutaj Donald Trump użył takiego dość długiego, w długim fragmencie porównania do swoich negocjacji w zakresie cen lekarstw i różnic w cenach lekarstw między Stanami Zjednoczonymi a Francją czy innymi krajami europejskimi.

Ponieważ Europejczycy nie są w stanie bronić tej wyspy, to Stany Zjednoczone zaangażują się, ale nie po to, żeby bronić umowy dzierżawy, tak jak powiedział w pewnym momencie Donald Trump.

Oto wystąpienia się, że Donald Trump powiedział, to pewnie w tej chwili nie uzyskamy wiele sobie Grenlandii.

Oczywiście media tak interpretowały, że Donald Trump chce osiągnąć krótkotrwały sukces.

To nie wydaje się, żeby Stany Zjednoczone w dłuższej perspektywie chciały rezygnować z takiej znacznie aktywniejszej polityki wobec i Grenlandii, ale też Islandii, bo zwróćmy uwagę, że Donald Trump kilkakrotnie pomylił w tym przemówieniu Grenlandię z Islandią.

A z kolei nowy ambasador Stanów Zjednoczonych na Islandii, trochę żartem, a może trochę serio, niedawno mówił, że może okaże się, że on będzie 52. gubernatorem, bo Islandia być może też będzie w tym menu amerykańskim, które właśnie teraz układa Donald Trump.

Przy polityce Donalda Trumpa, Davos, wiele osób mówi, dlatego zjawili się przywódcy światowi, bo Donald Trump podjął decyzję, żeby do Davos jednak przyjechać w roku, no parę ładnych lat temu, w roku siedemnastym, jak dobrze pamiętam, jak rozpoczynał swoją pierwszą kadencję, Donald Trump też był w Davos, też wykładał swoje credo.

jest przyjmowane wystąpienie Donalda Trumpa.

Panie redaktorze, a też element energetyczny, widać, że w ostatnich dniach szczególnie, to jest zawsze motyw, który się pojawiał, ale te motywy jedne są, czasami tam akcent się silniej stawia, niekiedy trochę słabiej i teraz silniej znowu jest akcent na energię, o tym też mówił Donald Trump i o tej zależności Europy od Chin.

No, chociaż przy okazji, jak podał pan redaktor na X, Paryż gra także grę wobec Donalda Trumpa.

Donald Trump przyjeżdża i mówi, jesteście głupi, wasza polityka energetyczna jest nieskuteczna, jest wadliwa i uzależnia was od Chin.

Na czele tego komitetu miał stanąć Larry Fink, który przecież też jest tymczasowym prezesem firmy organizującej spotkanie w Davos i prezesem wielkiego funduszu inwestycyjnego BlackRock, o którym zresztą w tym przemówieniu Donald Trump powiedział, że to jest człowiek, który jeśli się czegoś dotknie,

Fink siedział zresztą na scenie i był tą osobą, która zapowiedziała przemówienie Donalda Trumpa.

Tak jakby faktycznie ten proces pokojowy, o którym też pan redaktor powiedział, no teraz to spotkanie, do którego pewnie dojdzie za chwilę, za kilka godzin, za jakiś czas w Davos, ale pewnie dziś między Donaldem Trumpem, na pewno dziś, a Władimirem Załęskim, że faktycznie ten cały proces zmierza w kierunku z jednej strony zawieszenia broni być może, a z drugiej strony...

Nie sądzę, żeby ona była skuteczna na Donaldzie Trumpie i na politykach w Waszyngtonie.

To już na koniec wrócę do tego, do tej konstatacji pana redaktora, że Donald Trump mówi pewnie w tej chwili Grenlandii nie zajmiemy, ale zapamiętamy sobie, kto jak zareagował.

Wydaje mi się, że trzeba dobrze rozumieć ideę tej rady pokoju, o której ustanowieniu mówi Donald Trump.

tą całą ekstrawagancję związaną z tym, jak Donald Trump się wypowiada i jak widzi własną osobę w tym układzie.

Ta Rada Pokoju, której pierwotnym celem miałoby być dbanie o sytuację w strefie gazy, w moim odczuciu, w obecnym kształcie, którą proponuje Donald Trump, jest w gruncie rzeczy taką koncepcją ustanowienia pewnego ciała, które miałoby stabilizować sytuację.

Jeśli taki jest zamysł Donalda Trumpa, to uważam, że zaproszenie należy przyjąć do tego...