Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
09.03.2026 17:53

Program Wschodni 07.03.26: kryzys na linii Ukraina-Węgry; Białoruś a konflikt bliskowschodni, Azerbejdżan pod ostrzałem

Aleksander Łukaszenka balansuje między Iranem a krajami arabskimi. W USA trwa debata nad złagodzeniem sankcji na rosyjską ropę. Napięcia Kijów-Budapeszt z wyborami do węgierskiego parlamentu w tle. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Orban"

Viktor Orban twierdzi, że Ukraińcy sponsorują opozycję, to znaczy partię TISO.

Znaczy Orban, który zdaje sobie tylko sprawę, że po raz pierwszy jest ryzyko dla niego, dla jego partii, Fideszu, aby przegrać te wybory, które będą na początku kwietnia.

Ja miałem okazję być kilka dni temu w Budapeszcie i to jest bardzo widoczne, zresztą pewnie nie tylko w Budapeszcie, że wiele plakatów przedwyborczych partii Orbana jest z wizerunkiem prezydenta Zeleńskiego.

Orban zdaje sobie sprawę z tego, że jest duża grupa niezdecydowanych wyborców.

To wszystko służy temu, aby jeszcze bardziej zniechęcić tę część niezdecydowanych wyborców węgierskich do Ukrainy, pokazać, że Ukraina niesie zagrożenie dla interesów Węgier i jedyną siłą polityczną, która jest w stanie to zagrożenie, rzekome zagrożenie oczywiście, ukraińskie dla Węgier i dla Węgrów powstrzymać jest partia Wiktora Orbana.

No nie bez przyczyny też wspomniałem o tym co Wiktor Orban powiedział na temat opozycyjnej tisy, że ona ma być rzekomo sponsorowana przez Ukrainę.

Tutaj można powiedzieć, że jeśli chodzi o program TC, to jest taki trochę w wersji soft program partii Wiktora Orbana.

Natomiast z jakiegoś powodu Wiktor Orban uznał, że wątki ukraińskie, w tym atakowanie głównej partii opozycyjnej, która znowu ma szansę być partią rządzącą po tych wyborach,

Czy jednak po raz piąty od rząd będziemy mieć kontynuację rządów Orbana?

I to jest kolejny sposób dla Orbana i jego partii, aby uderzać w Ukrainę, mówić, że Ukraina nie ma tutaj dobrych intencji.

Więc to jest woda na młyn propagandy orbanowskiej i tutaj niestety prezydent Ukrainy się w nią wpisuje.

Tak wpadając w pułapkę wręcz orbanowską i to wystąpienie prezydenta Zeleńskiego sprzed kilku dni, kiedy on powiedział, że jeśli jedna osoba w Unii Europejskiej, jasne było z kontekstu, że chodzi o Wiktora Orbana, nie odblokuje tego kredytu 90 miliardów euro dla Ukrainy, no to w tej sytuacji prezydent Zeleński da numer telefonu do tej osoby dla Ukraińskich Sił Zbrojnych, aby oni z nim porozmawiali.

No więc to zostało uznane przez stronę węgierską jako otwarta groźba i od tego czasu węgierska propaganda nieustannie to wykorzystuje, mówiąc, że prezydent Ukrainy grozi wręcz Viktorowi Orbanowi.

Więc myślę, że dzisiaj nikt nie powie, że TISA na pewno w tych wyborach wygra, a cała kampania antyukraińska, która jest prowadzona i która, jak już mówiliśmy, prezydent Zajewski się niestety wpisuje, dając paliwo dla tej propagandy swoimi niezbyt fortunnymi wypowiedziami w ostatnich dniach, no to się może okazać, że to może zadziałać na korzyść partii Wiktora Orbana.

Budapeszt tradycyjnie to jest miasto liberalne, które nie głosuje w swojej większości na Orbana.

Ma też liberalnego burmistrza antyorbanowskiego.

Orban, jak już mówiliśmy, liczy na to, że swoimi hasłami antyukraińskimi, takim budowaniem atmosfery strachu, zagrożenia ze strony państwa ukraińskiego.

No dość powiedzieć, że kilka dni temu Orban wysłał wojsko do ochrony obiektów infrastruktury energetycznej, mówiąc, że rzekomo grozi im atak ze strony ukraińskiej, więc to jest takie budowanie

Orban wielokrotnie w ostatnich tygodniach mówił, że Ukraina jest wrogiem Węgier, wręcz nazywając rzeczy w ten sposób właśnie.

Więc walka toczy się trochę na polityczne śmierci życie i Orban sobie z tego zdaje sprawę, że po raz pierwszy od 16 lat ma możliwość przegrania tych wyborów, więc w tej sytuacji wolna amerykanka i wszystkie chwyty są dozwolone.