Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
09.01.2026 12:38

Prof. Ryba: Unia Europejska zmierza na ścianę. To będzie główny temat wyborów

Podziały na prawicy, krytyka Unii Europejskiej i rola USA w NATO – prof. Mieczysław Ryba w Radiu Wnet analizuje kierunki polskiej polityki przed wyborami.


Spory na prawicy: nie tylko personalne

Podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz całej prawicy nie sprowadzają się wyłącznie do ambicji personalnych – ocenia politolog i historyk, prof. Mieczysław Ryba.

„Nie jest tylko tak, że mamy do czynienia ze sporami czysto personalnymi czy ambicjonalnymi, ale również merytorycznymi i ideowymi.”

– podkreśla profesor.

Jak zauważa, PiS jako duża partia posiada różne skrzydła – od konserwatywno-narodowego po bardziej centrowe – co jest naturalne dla dużych ugrupowań i nie musi prowadzić do rozłamu.

Kluczowe pytanie: jaki kierunek Unii Europejskiej?

Jednym z fundamentalnych tematów, z którymi PiS i cała prawica będą musiały się zmierzyć, jest stosunek do Unii Europejskiej.

„Partia musi się dookreślić co do kierunku Unii. Ten kierunek jest gigantycznie krytykowany przez siły konserwatywne w całej Europie.”

– zaznacza Ryba.

Profesor przypomina również o kontrowersjach wokół KPO i tzw. kamieni milowych.

„Tam jest mnóstwo rzeczy, delikatnie mówiąc, dziwnych.”

– dodaje.

Mercosur i rosnący sceptycyzm Polaków

Zdaniem prof. Ryby, krytyczne nastawienie do polityki unijnej narasta także wśród wyborców.

„Wystarczy spojrzeć na badania dotyczące umowy z Mercosur. Przytłaczająca większość Polaków się jej obawia.”

– mówi.

Jak podkreśla, decyzje Brukseli są „dopychane kolanem”, a obecny kurs Unii może prowadzić do poważnego kryzysu.

„To jest kierunek na ścianę, na przepaść.”

– ocenia.

NATO i Stany Zjednoczone

W kontekście bezpieczeństwa profesor Ryba jednoznacznie wskazuje na kluczową rolę USA.

„Jeżeli myślimy NATO, to myślimy przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych. Bez USA NATO jest wydmuszką.”

– podkreśla.

Zwraca uwagę, że o ile w kwestii NATO różnice między PiS a Konfederacją Bosaka i Mentzena są niewielkie, to znaki zapytania pojawiają się przy środowisku Grzegorza Brauna.

Europa Środkowa i rywalizacja mocarstw

Zdaniem prof. Ryby, kolejne wybory parlamentarne mogą stać się areną rywalizacji wpływów amerykańskich i unijnych.

„Tak jak wybory w 2023 roku odbywały się pod dyktando nacisków Brukseli, tak wybory w 2027 roku mogą być starciem wpływów amerykańskich i unijnych.”

– mówi.

Profesor krytycznie ocenia przy tym politykę rządu wobec regionu.

„Donald Tusk kompletnie zaniedbuje politykę środkowoeuropejską. Jest praktycznie nieobecny w formatach Trójmorza czy Trójkąta Wyszehradzkiego.”

– dodaje.

Strategia Tuska: „zjadanie ogona”

Komentując działania obecnego rządu, Ryba używa obrazowego porównania.

„To jest strategia zjadania ogona.”

– stwierdza.

Jak zauważa, choć Platforma Obywatelska nieznacznie rośnie w sondażach, cała koalicja rządząca słabnie.

„Pytanie jest, czy tego paliwa wystarczy do 2027 roku. Jestem wobec tego bardzo sceptyczny.”

– ocenia.

Braun jako straszak

Profesor Ryba uważa, że Donald Tusk próbuje wykorzystywać postać Grzegorza Brauna jako narzędzie polityczne.

„Dla Donalda Tuska Grzegorz Braun pełni rolę ‘Putina’ na polskiej scenie politycznej – w sensie propagandowym.”

– mówi.

Celem tej strategii ma być mobilizacja elektoratu proeuropejskiego poprzez straszenie „radykałami”.

Co zdecyduje o przyszłych wyborach?

Zdaniem prof. Ryby, programy socjalne nie będą już kluczowym tematem kampanii.

„Te elementy zostały już zużyte jako motor debaty politycznej.”

– ocenia.

Na pierwszy plan wysuną się natomiast kwestie relacji międzynarodowych i gospodarczych.

„Unia, Zielony Ład, ceny energii, Mercosur, bezpieczeństwo – to będą tematy, które realnie wpłyną na portfele i przyszłość Polaków.”

– podsumowuje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "PiS"

No i tak słuchał pan, tak o co mówił pan poseł, pan doktor, też prawnika, co doda do słowa pana doktora, pan profesor, spory głównie ambicjonalne, czy jednak PiS się bardziej dzieli w jakiś sposób merytoryczny?

Ale to wydaje się niekoniecznie musi prowadzić partię jakąkolwiek, w tym wypadku mówimy o PiS-ie, do rozłamu.

I wreszcie następuje w Polsce narastająca krytyka, bo ponieważ te konkurencyjne prawicowe partie w stosunku do PiSu, czyli obie konfederacje, mają o wiele bardziej krytyczny stosunek.

Mamy Konfederację, która w większości myśli raczej jak PiS, ale to jest nieokreślone.

w ogóle w debacie politycznej, ale w szczególności w debacie politycznej na prawicy między PiS-em a Konfederacją, a w szczególności PiS-em a Grzegorzem Braunem.

Do tego dodajmy podział między PiS-em, czy w ogóle prawicą, a Platformą, bo Platforma jednoznacznie, to widać wyraźnie po różnych ruchach,

Zasadniczo tu chyba nie ma aż takich różnic z PiS-em co do NATO.

Wydaje mi się, że tak jak te wybory, które były w 2023 roku, były pod dyktando wpływu i nacisku Brukseli po to, żeby wymienić ekipę władzy, tę PiS-owską,

Jak to potem się poskłada w ewentualną wspólną koalicję, jeżeli PiS pozostanie partią prospołeczną, a te dwie konfederacje będą jedna mniej, a druga bardziej partiami liberalnymi gospodarczą?

Tym niemniej nie ulega wątpliwości, że z punktu widzenia PiSu tworzenie takich układów koalicyjnych w tym formacie prawicowym będzie bardzo trudne.

PiS i zarazem te wolnorynkowe programy, chociażby Sławomira Mencena, to są rzeczy, które będzie bardzo trudno sklejać, ale nie takie rzeczy w polityce, żeśmy obserwowali.

Chyba, że PiS będzie miał bezwzględną większość, ale tak nie będzie innej alternatywy poza tą alternatywą prawicową, bo Donald Tusk obrał pewną strategię nie tylko walki z PiS-em,

PiS na pewno

No to jest ten czas, kiedy gdyby PiS zagrał w A-Bank dzisiaj, to by to zostało zużyte w przeciągu dwóch lat.

To raczej wszystko tak przycichło i żyjemy, na co dzień żyjemy sporami na prawicy, czy w samym PiS-ie, albo między PiS-em a Braunem, PiS-em a Konfederacją, między jedną i drugą Konfederacją i w tej ciszy, czy w tym hałasie, który wytwarza prawica, cicho operuje rząd, bez żadnych fajerwerków, bez żadnych wielkich projektów.

Fundusz Sprawiedliwości to jest sztandarowa rzecz na rozliczenie PiSu.

Straszymy Grzegorzem Braunem, jednocześnie pokazując, że jest to koalicjant PiSu i tak staramy się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, bo Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński nie są tak straszni.

Czyli tak jak w sposób kompletnie absurdalny starał się określać PiS jako agenturę

putinowską, moskiewską, no tak w tej chwili składa, stara się wepchnąć Grzegorza Brauna w objęcia PiS-u, w sensie propagandowym i twierdzić, no proszę patrzcie, tu radykałowie idą do władzy, wszyscy głosujcie na mnie, ktokolwiek jest proeuropejski, ktokolwiek jest prozachodni i tak dalej, i tak dalej.

Czy to nie jest tak, że jednak Polacy wybrają emocje, a te emocje gospodarują bardziej wyraziści politycy, a PiS stara się być taką...

Tu pewien czas będzie płynął i moim zdaniem w przekonaniu PiSu ten rząd będzie się zużywał.

Czy te elementy socjalne, które kiedyś PiS doprowadziły do władzy, 500-800+, że są takie świadczenia, czy one będą tym motorem debaty publicznej?