Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
03.09.2025 15:52

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski: prezydent Nawrocki w Białym Domu reprezentuje cały region

Jesteśmy krajem, który chce współpracować z USA i nie boi się związanych z tym ciężarów

wskazuje prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski. Jak podkreśla, nie należy umniejszać znaczenia życzliwych gestów, jakie Donald Trump przygotował dla głowy państwa polskiego.


Jak zaznacza gość "Popołudnia Wnet", wsparcie "patrona amerykańskiego" jest niezbędne do skutecznej ochrony polskich interesów w UE.


Myślę, że Amerykanie powoli przygotowują się do nowego rozdania politycznego w Polsce

podsumowuje ekspert. 


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Biały Dom"

Albo to były kraje naszego regionu, jak Estonia lub Litwa, ale często też jak Kwaśniewski, to był pan prezydent Anselm Kwaśniewski, to był Berlina, potem Paryż, a teraz mamy pierwszą wizytę w Białym Domu i spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem, z prezydentem USA.

Wcześniej, w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa, Polska była widziana przez pryzmat budowy Trójmorza, w którą to Amerykanie się zaangażowali także finansowo, a potem zmiana rządów w Polsce, wcześniej zmiana rządów w Białym Domu.

Jak wygląda takie spotkanie głów państw w Białym Domu, panie profesorze?

Obserwujemy Biały Dom.

Gdzieś ta limuzyna musiała przystanąć cały czas przed Białym Domem.

Widzimy biały dom, dokładnie to tam, gdzie jest bezpośrednie wejście do gabinetu.

Wysłuchamy ją po tym, co się wydarzy przed Białym Domem, ale panie profesorze, spróbujmy osadzić tę wizytę w takim kontekście międzynarodowym,

I sądzę, że to jest też dobry moment dla Polski, żeby przypomnieć, że kiedy w 2020, na przełomie 2021 roku, kiedy był poprzedni kryzys tranzytu władzy w Stanach Zjednoczonych, prezydent Biden oddawał Biały Dom, przepraszam, prezydent Trump oddawał, obejmował prezydent Biden.

Szybko przelatujący cień nad tym trawnikiem, nad tym gazonem przed Białym Domem, ale panowie tam stoją, nadal stoją przed wejściem i rozmawiają.

To trzy myśliwce w takiej formacji klina ułożone, które by przeleciały nad niebem, nad Białym Domem.

Jak się przypominam, w listy prezydentów to z reguły Donald Trump wychodził na przywitanie głowy państwa, aczkolwiek jak są jakieś większe spotkania, na przykład ostatnia liderów koalicji chętnych w Białym Domu, no to witała urzędniczka Białego Domu, a Donald Trump był w środku.

Obserwujemy Biały Dom, obserwujemy tę agendę, o której rozmawialiśmy między innymi z Przemysłem Żyławskim-Welgrajewskim.