Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
18.03.2026 17:01

Prof. Mielczarski: Polska nie może porzucać węgla

Premier Donald Tusk zapowiedział duże inwestycje w energetykę – od OZE i morskich farm wiatrowych po atom, sieci przesyłowe i magazyny energii. Prof. Władysław Mielczarski ocenił jednak na antenie Radia Wnet, że same deklaracje nie rozwiązują podstawowego problemu: Polska wciąż nie ma jasno określonego, realistycznego modelu transformacji.

„Ten bilion to jest trochę taką obietnicą właściwie, że będzie dobrze, a nawet jeszcze lepiej. System ma olbrzymie problemy, bo nie wiadomo właściwie, w którym kierunku mamy iść”

– powiedział prof. Władysław Mielczarski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "ETS"

W 2025 roku, po 20 latach ETS-u, bo ETS jest symbolem transformacji energetycznej, właśnie jest 20 ponad lat, bo w 2005 został wprowadzony, my w dalszym ciągu 60% energii wytwarzamy z węgla.

Dzisiaj apel dziesięciu krajów Unii Europejskiej o rewizję funkcjonowania systemu ETS.

I my obserwujemy, że system ETS jest takim rzeczywiście zabójczym dla europejskiej gospodarki, który traci konkurencyjność między innymi.

Dlatego są to apele, pomysły różne, co zrobić z ETS-em.

Natomiast problem jest taki, ETS

Opowieści o tym, że odejdziemy od ETS-u, to są naprawdę opowieściami takie...

Nie można po prostu uznać, że polski premier podpisuje wewnętrzne rozporządzenie, nie stosujemy ETS-u, nie pobieramy tych opłat, bo te opłaty są przecież pobierane przez polskie urzędy i część trafia do polskiego budżetu, to przecież jak...

I ma pan dziurę budżetową, którą trudno jest załatwiać, bo proszę zobaczyć, że ETS to jest nie tylko sama opłata ETS-u, ale ETS pompuje do góry VAT.

Bo przecież od ETS-u płaci się VAT.

W związku z tym likwidacja ETS-u oznaczałaby gwałtowne zmniejszenie przychodów VAT-owskich, a przecież na VAT-ie opiera się budżet państwa.

Wystarczy popatrzeć na historię ETS-u.

Później ceny ETS-u przez długi okres, około 8 lat, były na poziomie 7-8 euro za tonę.

To jest dyrektywa, która uczyniła z pozwoleń na emisję, z tych pozwoleń ETS-u, normalne prawo majątkowe, które poddała prawom rynkowym spekulacji rynkowej.

I weszły do ETS-u, bo poprzednio ETS był tylko sprzedawany firmom, które potrzebowały, elektrowniom, elektrociepłowniom, nie był poddany obrotowi finansowemu.

ETS nie będzie szkodliwy, jak będzie 6 czy 7 euro, taki jaki był przed 2018 rokiem.

Proszę zobaczyć, w Chinach też jest ETS.

Ograniczyć spekulację pozwoleniami ETS, która jest cały czas prowadzona.

I Unia to może zrobić, no może nie z dnia na dzień, ale jeżeli na przykład ogłoszono by dziś, panie redaktorze, że od przyszłego roku wycofujemy spekulację rynkową ETS-em, to ceny natychmiast spadną.

I nie będzie tej wysoko zabójczej ceny ETS-u, bo sam ETS możemy przeżyć.

Albo zdusimy gospodarkę, bo ETS dusi gospodarkę nie tylko polską, ale europejską i dalej będziemy to robili.

Stanowcza wola polityczna, żeby obniżyć ceny ETS-u.

Niech ten ETS sobie będzie, bo to jest tak skomplikowane odejście od ETS-u od strony prawnej, że trudno sobie wyobrazić.

A gospodarka polska systemu ETS, jak rozumiem, na dłuższą metę może nie przetrwać.