Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
03.09.2025 10:47

Prof. Mieczysław Ryba: konflikty koalicjantów osłabiają rząd

Politolog naświetla obecną sytuację polityczną. Komentuje kondycję koalicji rządzącej, a także omawia relację między dwoma prawicowymi partiami - PiS-em oraz Konfederacją.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "PiS"

To nie jest najwyższy poziom w polskiej polityce, ale też daje jakiś sygnał, że ci mniejsi koalicjanci zaczynają szukać także na poziomie samorządowym innych koalicji, jak chociażby właśnie koalicję PSL-u z PiS-em.

no bo już rozliczenia, chyba nawet już się nie mówi o tych rozliczeniach PiS-owskich, jeśli nawet to już na marginesie po aferze czy po skandalu z KPO to praktycznie to nie gra.

Wiemy o dobrych relacjach takich samorządowych właśnie na poziomie powiatów, na poziomie województwa między PiS-em a PSL-em na Lubelszczyźnie.

Jak zrobić ewentualną jakąś konstelację z PiS-em, no to naprawdę trzeba by to posklejać szeroko, a to jest...

Przemysław Czarnek był tym politykiem, który był trochę twarzą polityczną porozumienia PiSu z Konfederacją.

Rostaw Kaczyński PiSu podjął inną decyzję, ale też Konfederacja podjęła decyzję, że tu się bardziej opłaca politycznie konflikt niż taka współpraca.

Ale to znaczy dla prawicy, tej prawicy związanej z Prawem i Sprawiedliwością, z którą partią też pan profesor jest, przecież związany na poziomie samorządowym, że mamy prezydenta mianowanego przez tą, czy wystawionego, popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość, który jest takim politykiem, który stara się łączyć PiS z Konfederacją, mamy tą silną frakcję, tak to nazwijmy, Przemysława Czarnka, który myśli podobnie.

ale mówiąc o PiS-ie powiedział, że jego zdaniem lepszym premierem był pan Leszek Miller niż Mateusz Morawiecki.

Z tego co słyszymy w PiS-ie jest nadzieja na ewentualne samodzielne rządy, stąd przyspieszenie, również ta krytyka Konfederacji, szukanie takiego miejsca jak dawniej na scenie politycznej, ażeby spróbować zagrać o pełną stawkę.

Nie tyle już wydaje mi się pisowski, bo naiwnością jest, że liberalny program gospodarczy, prawda, redukcja wydatków socjalnych i tak dalej, że to będzie coś, co pozwoli Konfederacji zawalczyć o wyborców pisowskich jako taki.

Natomiast jeśli dzisiaj Konfederacja, licząc, że dwa lata do wyborów, by się upodabniała do PiSu, mówiła, no tutaj jesteśmy

Pamiętajmy, że elektorat, ten który wygrał, mówię o sumie tych partii w październiku 2023 roku, jego łączyło jedno hasło, krytyka wobec rządów PiSu.

I wydaje mi się, że Konfederacja w jakimś sensie, krytykując ten PiS, walczy poniekąd o tamten elektorat.

Być może tak, dlatego pan redaktor, mówiliśmy przed chwilą o tym, że PiS, licząc na to, że ta emocja minęła, że coraz więcej ludzi twierdzi, że im się gorzej żyje niż za czasów PiS-owskich.

Poza tym PiS, licząc na to...

to, bo słusznie pan redaktor mówi, że to anty-PiS kiedyś to może funkcjonowało, ale dzisiaj ludzie patrzą na ten urząd, urząd prezydencki, co daje nadzieję Partii Prawo i Sprawiedliwość za walczenie o pełną pulę.

Oczywiście, w domyśle, jak rozumiem, pan redaktor sugeruje czy pyta, czy to nie przekroczy pewnych granic, ten spór Konfederacji z PiS-em

Ale kto by pomyślał tak powszechnie, że Karol Nawrocki pokona Rafała Trzaskowskiego, a to się stało bardzo krótko po przegranych przez PiS wyborach.

PiS, już powiedzieliśmy, mając nadzieję, że ta dynamika prezydentury Karola Nawrockiego da tę siłę i tę możliwość zawalczenia o pełną pulę, po prostu wszyscy w tym wyścigu uczestniczą i raczej widzą, że to potrwa dwa lata.