Mentionsy
Prof. Krystyna Pawłowicz: Projekty polskich ustaw powinny być oceniane przez polskich ekspertów
W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz krytykuje kunktatorskie wysłanie przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego projektu prezydenckiej ustawy do Komisji Weneckiej.
Szukaj w treści odcinka
Marszałek Czarzasty po otrzymaniu od prezydenta jego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznaniu sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przesłał ten projekt do Komisji Weneckiej oczekując opinii tego organu.
Projekt wprowadza istotne zasady wykonywania wymiaru sprawiedliwości, między innymi zakaz kwestionowania przez sędziów obowiązującej konstytucji i ustaw dotyczących ustroju sądów lub procedury powoływania innych sędziów.
Zakaz podważania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
Zakaz oceniania przez sędziów uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podejmowanych w sprawach indywidualnych.
Zakaz przynależności do związków zawodowych, stowarzyszeń i partii politycznych.
uporczywego kwestionowania konstytucji i ustaw i procedury powoływania sędziów oraz wiele innych rozwiązań.
Już z tego opisu widać, że ustawa ma na celu stanowcze i radykalne zastopowanie panującej w wymiarze sprawiedliwości, anarchii i niesprawiedliwości.
Można ten projekt oczywiście różnie oceniać, ale marszałek Czarzasty chcąc zapewne zyskać na czasie i odłożyć zajęcie się tym projektem przez polski Sejm odesłał projekt za granicę uznając, że opinia tej całej Komisji Weneckiej pomoże mu w unicestwieniu projektu cudzymi zagranicznymi rękami.
Warto przypomnieć czym jest osławiona Komisja Wenecka, na której opinie niektórzy błędnie powołują się jak na ostateczną wyrocznie.
Powołano ją na początku lat 90. w celu udzielania pomocy i opinii państwom Europy Środkowo-Wschodniej, które wyzwalały się spod komunizmu.
W 2016 roku ówczesny polski minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zwrócił się dość naiwnie do Komisji Weneckiej bez wcześniejszego rozeznania co do jej składu i przekonań członków o opinii o ustawie z 2015 roku nowelizującej ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, którą ówczesne lewicowe opozycyjne środowiska niezwykle agresywnie zaatakowały.
Tu trzeba dodać, że kadencje członków Komisji Weneckiej trwają 4 lata i mogą być ponawiane.
Ówczesny skład Komisji był silnie lewicowy i ostentacyjnie popierał ówczesną polską opozycję, czyli PO, Lewicę i PSL.
Komisja, od której ówczesny rząd PiS oczekiwał tylko merytorycznej, prawnej opinii, podjęła frontalny, bezpardonowy polityczny atak na ówczesne prawicowe polskie władze, na Sejm, na prezydenta, rząd oraz sformułowała daleko wykraczając poza swoje kompetencje
Ostre żądania polityczne nakazujące prezydentowi przyjęcie ślubowania od trzech sędziów wybranych niewłaściwie przez PO.
Od Sejmu komisja zażądała uchylenia uchwał o nieprawidłowo wskazanych kandydatach na sędziów, a Polakom wydała nakaz zmiany ich konstytucji według wskazanych jej przez Komisję Warunków.
Komisja wenecka jawnie politycznie stareła wówczas po stronie środowisk, które przy wyborze na zapas sędziów Trybunału Konstytucyjnego drastycznie złamały konstytucję.
Standardy jakie w swej politycznej opinii zaprezentował ówczesny skład Komisji Weneckiej był prawno międzynarodowym skandalem, atakiem, który przyniósł jednak Polsce bardzo wiele szkód i był przeciwko Polsce wykorzystywany wielokrotnie między innymi przez niechętne wobec Polski organy Unii Europejskiej.
Był wrogą ingerencją wewnętrzne sprawy Polski i wsparciem ówczesnej opozycji przeciwko legalnym polskim władzom.
Komisja Wenecka często stosuje podwójne standardy, krytykuje tradycyjne narodowe działania rządów prawicowych, a akceptuje antydemokratyczne praktyki silnych państw zachodnich.
Ale być może już w innym, nowym, mniej lewicowym składzie Komisja Wenecka poproszona w październiku 2024 roku
Przez nowe władze polskie rządu premiera Tuska i jego ministra sprawiedliwości o ocenę, a w istocie oczekiwano potwierdzenia, że sędziowie powołani przez prezydenta RP na podstawie ustawy o zmianie ustawy o KRS mogą być hurtowo usuwani, stwierdziła, że generalne usuwanie sędziów, ich degradowanie ze względu na tryb ich powołania byłby sprzeczne ze standardami Rady Europy.
W kolejnej swej opinii z grudnia 2024 roku komisja oceniając znów na prośbę rządu premiera Tuska i jego ministra sprawiedliwości inną ustawę z września 2024 roku o Trybunale Konstytucyjnym i przepisy ją wprowadzające, stwierdziła, że i tu też cytuję, proces przywracania praworządności sam też musi się opierać na poszanowaniu praworządności i działaniu w granicach systemu konstytucyjnego.
A wygaszanie kadencji wszystkich obecnych sędziów Polskiego Trybunału Konstytucyjnego byłoby niezgodne ze standardami, a więc niedopuszczalne.
Tym razem obie te opinie Komisji Weneckiej, działające już w innym składzie niż 10 lat wcześniej, były krytykowane i ośmierzane przez środowisko politycznie obecnie rządzące w Polsce.
Warto przypomnieć, że w obecnym składzie od 2022 roku
Polskę w Komisji Weneckiej reprezentują sędzia Trybunału Konstytucyjnego prof. Justyn Piskorski i sędzia Sądu Najwyższego, prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych dr hab.
Niestety kadencje obu obecnych polskich członków Komisji Weneckiej kończą się w marcu tego roku.
Nowych członków Komisji Weneckiej zgłosi teraz w imieniu Polski premier Tusk, podobnie jak swych nowych członków wskażą rządy innych państw.
Marszałek Czarzasty przesłał projekt prezydencki o zatrzymaniu anarchii w polskim wymiarze sprawiedliwości do Komisji Weneckiej licząc być może na zrozumienie nowo powołanych może już być może bardziej lewicowych ekspertów tej komisji.
Nie oceniam tu merytorycznie prezydenckiej propozycji, które nawet w środowisku opozycji spotkały się z kilkoma zastrzeżeniami.
Jednak projekty polskiego prawa, szczególnie przedstawiane przez prezydenta RP, winny być omawiane i oceniane przede wszystkim i najpierw w polskim parlamencie przez polskich posłów, a nie przez jakiś egzotycznych, często niechętnych Polsce ekspertów, nie znających polskiego prawa, ustroju i realiów.
Takie zewnętrzne działania wykorzystywane są zwykle dla politycznych ataków na Polskę cudzymi rękami.
Ostatnie odcinki
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06
-
O odwadze - nie tylko mówienia prawdy - Prawo c...
22.04.2026 10:01
-
Piasecki inspiruje młodych. Ruszył konkurs
22.04.2026 09:45
-
„Nie oglądamy TVN24” – rosnące napięcie wokół s...
22.04.2026 09:38
-
Przełom po 10 latach. Pekin uruchamia nową grę ...
22.04.2026 09:18
-
Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Proku...
22.04.2026 08:58
-
Winnicki: PiS przez lata był prawicą, jaką chci...
22.04.2026 08:00
-
Służba zdrowia w zapaści. Miziołek: dziś kolejk...
22.04.2026 07:26
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18