Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
03.11.2025 07:20

Prezes TV Republika krytykuje PiS i Konfederację. „Sami oddali pole”

W rozmowie radiowej Tomasz Sakiewicz ostro ocenił kondycję prawej strony sceny politycznej. Jego zdaniem PiS i Konfederacja popełniły serię błędów, które doprowadziły do utraty władzy i słabości w sondażach, mimo rosnącego znużenia rządzącą koalicją.

Jeśli się nie przekonuje ludzi, to się ich do siebie nie przekona. Liderzy są odpowiedzialni, żeby wyjść do ludzi w głównych mediach

– mówił. Wprost wskazał na brak obecności Sławomira Mentzena i Jarosława Kaczyńskiego „tam, gdzie Polacy ich słyszą najmocniej”, podkreślając, że same kongresy i konferencje to za mało.

Sakiewicz uznał, że gdyby prawica zachowała się mądrzej, nie straciłaby władzy, a dziś już do niej wracała. W katalogu błędów wymienił Polski Ład: „Zraził część konserwatywnego elektoratu. Pokazał nieudolność i brak wizji pozyskania rodzącej się klasy średniej”. Dodał, że „piątka dla zwierząt” PR-owo nie pomogła, co pogłębiło alienację części wyborców.

Według Sakiewicza, prawica zamiast narzekać na „siłę przeciwnika”, powinna odbudować politykę medialną i wrócić z jasnym przekazem programowym do widowni masowej.

Trzeba mieć politykę medialną, a nie się obrażać. Kongresy mają niską oglądalność, jeśli nie są tuż przed wyborami

– stwierdził.

W jego ocenie rząd Tuska „przyciszył bunty” tylko na krótko, bo "poziom niepopularności wróci z większą siłą”. Jednak bez przekonującej oferty i aktywności medialnej po prawej stronie niezadowolenie społeczne nie przełoży się automatycznie na wzrost dla opozycji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Sejmu"

ta koalicja, ten rząd powołany 13 grudnia się konstytuował, to właśnie w połowie kadencji w listopadzie miało dojść do tak zwanej rotacji fotelu marszałka z Sejmu.

Ale w tej sytuacji już Donald Tusk opanował sytuację na tyle, że już nie ma wątpliwości, że przeprowadzi wybór kolegi, już chciałem powiedzieć towarzysza, kolegi Czarzastego na fotel marszałka Sejmu, że już wszelkie bunty Donald Tusk po swojej stronie spacyfikował.