Mentionsy
Presja zamiast niezawisłości. Sędzia Śliwińska-Buśkiewicz o planach rządu
Gościem Popołudnia Radia Wnet była Kinga Śliwińska‑Buśkiewicz, sędzia i przedstawicielka Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Equitas. Rozmowa dotyczyła zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących „przywracania praworządności” oraz reakcji środowiska sędziowskiego na publiczną krytykę orzeczeń przez ministra Waldemara Żurka. Sędzia nie kryła, że sposób, w jaki minister odnosi się do decyzji sądów, budzi głębokie zaniepokojenie.
Trudno przyjąć takie słowa pozytywnie. Zawsze, gdy słyszymy krytykę od przedstawicieli władzy wykonawczej czy ustawodawczej, nie można uznać, żeby to było coś dobrego. Strony często są niezadowolone z orzeczeń, ale od tego są środki zaskarżenia. Taka publiczna krytyka w takiej formie żadnemu sędziemu nie może się podobać– mówiła.
Jak podkreślała, niezawisłość sędziowska nie jest dziś zagrożona jednym działaniem, lecz całym zespołem rozwiązań systemowych.
Ta niezawisłość jest zagrożona w kilku aspektach. Doskonałym przykładem jest segregowanie sędziów do określonych wydziałów czy możliwość odstąpienia od losowania składów kilkuosobowych. Kolejna sprawa to delegowanie sędziów do wyższych instancji – sędzia delegowany przez ministra jest zależny od władzy wykonawczej, bo delegacja w każdej chwili może być cofnięta– dodała.
Sędzia zwróciła uwagę także na dramatyczne braki kadrowe w sądach i sposób ich uzupełniania, który podważa realną niezależność orzeczniczą.
Brakuje nam około tysiąca sędziów. Etaty uzupełnia się delegacjami, mimo że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE jasno wskazuje, że taka zależność od ministra budzi wątpliwości co do pełnej niezależności– alarmowała.
Najostrzejsza krytyka dotyczyła jednak planów dotyczących sędziów powołanych po 2018 roku.
Jedną grupę sędziów chce się zdegradować, a po dwóch latach pracy przymusowej na delegacji przywrócić na niższe stanowiska. Inną grupę – przedstawicieli innych zawodów prawniczych – po prostu wyrzucić z zawodu. To jest całe pasmo działań, które budzą nasz stanowczy sprzeciw– zaznaczała.
Śliwińska-Buśkiewicz podkreślała, że zmiany personalne w sądach nie prowadzą automatycznie do poprawy ich funkcjonowania.
Sama wymiana prezesa czy wiceprezesa sądu niczego nie przyspieszy. To tylko nadzór administracyjny. Co więcej, dokładnie w ten sam sposób prezesów odwoływał minister Ziobro. Ta sama procedura, te same przepisy– mówiła.
W rozmowie padł również zarzut braku realnego dialogu Ministerstwa Sprawiedliwości z częścią środowiska sędziowskiego.
Wielokrotnie zwracaliśmy się z prośbą o możliwość opiniowania projektów aktów prawnych. Nie jesteśmy zapraszani nigdzie. Jesteśmy całkowicie pomijani. Nie ma dialogu, nie ma nawet próby wysłuchania– podkreślała. Sędzia wskazywała, że krytyczne opinie ekspertów są konsekwentnie ignorowane, nawet wtedy, gdy pochodzą od międzynarodowych instytucji.
W jej ocenie narracja o „neosędziach” została oparta na uproszczeniach i nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie europejskich trybunałów.
Nie ma żadnego orzeczenia ETPCz ani TSUE, które kwestionowałoby status sędziów powołanych po 2018 roku jako taki. Chodzi o procedurę, a nie o sam status. Mówienie inaczej po prostu nie polega na prawdzie– zaznaczyła.
Na zakończenie rozmowy sędzia nie ukrywała pesymizmu co do kierunku, w jakim zmierzają zapowiadane reformy.
„Obawiam się, że oddalimy się od modelu idealnego. Zamiast stabilności prawa i zaufania obywateli mamy element rewanżyzmu. A przecież wcześniej, nawet przy poważnych problemach konstytucyjnych, zawsze znajdowano rozwiązania, które chroniły stabilność systemu”./fa
Rozdziały (10)
Szukaj w treści odcinka
Ale zanim zapowiedź ministra sprawiedliwości, to zapytałbym o to, jak środowisko sędziowskie przyjęło stanowisko, tak to nazwijmy, ministra sprawiedliwości po decyzji Sądu Warszawskiego o nieprzedłużeniu europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego i potem te słowa ministra Żurka, że
Jeszcze wracając do tego tematu, który naszą rozmowę rozpoczął, czyli reakcji ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego na decyzję o nieprzedłużeniu czy uchyleniu europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, to rzeczywiście jest tak, że sędzia Łubowski wydał bardzo mocne uzasadnienie, my go w całości, ja go przynajmniej w całości nie znam i w całości nie jest dostępny opinii publicznej,
Ostatnie odcinki
-
„Nie ma prawa naszego i waszego”. Prof. Grabows...
23.04.2026 17:02
-
Boom na książki sportowe w Polsce. Hitem biogra...
23.04.2026 15:54
-
Papież Leon XIV w Gwinei Równikowej, zawieszeni...
23.04.2026 15:49
-
Ceny książek w Polsce. Mit drożyzny zderza się ...
23.04.2026 15:35
-
Poker irańsko-amerykański, premier Wielkiej Bry...
23.04.2026 15:15
-
Echa afery Epsteina w Wielkiej Brytanii, wstrzą...
23.04.2026 15:00
-
Skarby ukryte we Wrocławiu. Biblioteka pełna śr...
23.04.2026 14:56
-
Nagroda Literacka Identitas. Konkurs i warsztat...
23.04.2026 13:06
-
Aneks do raportu WSI i rezygnacja prof. Cenckie...
23.04.2026 13:00
-
Introligatorstwo w Polsce. Jak ratuje się stare...
23.04.2026 12:05