Mentionsy
Prawo międzynarodowe to fikcja. Bronisław Wildstein: Świat jest w stanie wojny
W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein – pisarz i publicysta – odniósł się do debaty wywołanej komentarzem dr. Józefa Orła na platformie X. Punktem wyjścia była kwestia rzekomego łamania prawa międzynarodowego przez Stany Zjednoczone w kontekście wydarzeń w Wenezueli oraz pytanie, czy w zmieniającym się układzie sił na świecie to prawo w ogóle jeszcze obowiązuje.
Wildstein od początku stawia sprawę ostro: jego zdaniem prawo międzynarodowe funkcjonuje dziś bardziej jako ideologiczny fetysz niż realny system norm. Jak podkreślał, odwoływanie się do niego bywa wybiórcze i instrumentalne, zwłaszcza w sytuacjach, gdy Zachód próbuje reagować na działania reżimów autorytarnych.
Prawo międzynarodowe traktuje się jako fetysz i wymachuje się nim przed nami. Pytanie brzmi: czy ono w ogóle istnieje? Jakie siły są w stanie je gwarantować i w oparciu o co?– pyta.
Publicysta przypomniał rolę ONZ, która w założeniu miała stać na straży pokoju i praw człowieka, a w praktyce – jak mówił – wielokrotnie chroniła brutalne reżimy.
W dalszej części rozmowy Wildstein przeszedł do szerszego kontekstu geopolitycznego. Jego zdaniem nie mamy dziś do czynienia z powrotem do klasycznej zimnej wojny, lecz z sytuacją znacznie bardziej niebezpieczną – realnym stanem wojny, choć prowadzonej także w sposób hybrydowy.
Mamy normalną agresję rosyjską na Ukrainę, w całym tego słowa znaczeniu. Towarzyszy jej agresja hybrydowa wobec państw Europy, w tym Polski. I jakoś na to przymykamy oczy– mówi.
Publicysta zwracał uwagę na podwójne standardy w ocenie działań mocarstw. Gdy Rosja czy Chiny naruszają prawo międzynarodowe, reakcje Zachodu bywają – jego zdaniem – powściągliwe. Gdy jednak na zagrożenia odpowiadają Stany Zjednoczone, natychmiast pojawiają się oskarżenia o łamanie prawa.
Komentując sytuację w Wenezueli, Wildstein wskazywał, że działania USA należy rozpatrywać zarówno w kontekście bezpieczeństwa regionalnego, jak i wewnętrznego dramatu samego kraju.
Maduro nie miał żadnych uprawnień, żeby być prezydentem. Ostatnie wybory zostały sfałszowane, a sytuacja w Wenezueli jest dla Wenezuelczyków przerażająca– wskazuje.
Jednocześnie rozmówca Radia Wnet podkreślał, że amerykańska operacja była pokazem realnej sprawczości państwa, które – wbrew częstym prognozom – wcale nie traci swojej pozycji globalnej.
Od lat słyszę, że dominacja Stanów Zjednoczonych się skończyła. Słyszałem to już w latach 80., gdy mówiono, że Amerykę zastąpi Japonia. Historia nauczyła mnie dystansu do takich analiz– komentuje.
/fa
Szukaj w treści odcinka
Gościem Polanka w net jest publicysta, pisarz Bronisław Wilsztań.
Był gościem poranka w net.
Ostatnie odcinki
-
Światłoczułość u Dominikanów oraz terapeutyczny...
23.02.2026 14:48
-
Literatura stanu wojennego - Nieregularnik lite...
23.02.2026 12:00
-
Gen. Bogusław Samol: Potrzebujemy pilnie rozbud...
23.02.2026 11:54
-
Piotr Ikonowicz w Sekcji Lewackiej: Polska nigd...
23.02.2026 11:08
-
USA ze złotem w hokeju po thrillerze. Gabriel S...
23.02.2026 10:55
-
Sejf jest pusty. „Pieniądze trzeba będzie dopie...
23.02.2026 10:53
-
Joanna Jakieła: po igrzyskach jestem głodna kol...
23.02.2026 10:32
-
Nowa aplikacja zamiast mObywatela? Cieszyński k...
23.02.2026 10:08
-
USA szykują uderzenie na Iran? Bruszewski: To n...
23.02.2026 10:04
-
Leśnik: „Nie jesteśmy gospodarzem we własnym kr...
23.02.2026 09:31