Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
19.03.2026 10:50

Polska pamięć historyczna trafia na Manhattan. Instytut Pileckiego otwiera nowy oddział

Instytut Pileckiego inauguruje działalność swojej nowej siedziby w Nowym Jorku. Jak podkreślił na antenie Radia Wnet dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Karol Madaj, otwarcie placówki na Manhattanie wpisuje się w szerszą koncepcję budowania międzynarodowej osi pamięci i debaty historycznej.

– „Instytut Pileckiego miał już oddział w Berlinie, który działa świetnie od 2019 roku. Mamy też od zeszłego roku oddział w Augustowie. Ideą było, żeby taka była oś: Augustów, Warszawa, Berlin, Nowy Jork. Miejsc, gdzie opowiadamy o dwóch totalitaryzmach” – powiedział Karol Madaj.

Nowojorska placówka powstawała najdłużej, ale – jak zaznaczył dyrektor – właśnie tam Instytut chce docierać do opiniotwórczych środowisk, naukowców i szerokiej publiczności. Celem jest pokazanie amerykańskim odbiorcom tego fragmentu europejskiej historii, który nie jest tam powszechnie znany: doświadczenia niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu oraz losów Polaków, którzy przeciwstawiali się przemocy.

– „Chcemy zapraszać publiczność, liderów opinii, naukowców, wspólnie debatować na temat historii dwóch totalitaryzmów, której akurat właśnie w tamtym miejscu doświadczenia nie ma” – podkreślił Madaj.


– „Na tym polega misja Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku. Tak żeby pokazywać nasze doświadczenie, którego tam nie ma, i żeby mówić o naszej historii, o historii Witolda Pileckiego, o historii takich bohaterów jak Ładoś i jego grupa czy Rafał Lemkin” – dodał.

Siedziba Instytutu została ulokowana w wyjątkowym miejscu – przy Greenwich Street 92, niedaleko Wall Street, kościoła Trinity Church i memoriału 11 września. To punkt położony w historycznym centrum dolnego Manhattanu, przez który codziennie przechodzą tłumy mieszkańców i turystów.

– „To jest samo serce Manhattanu, niedaleko Wall Street, niedaleko kościoła Trinity Church. To jest takie miejsce naprawdę centralne, do którego dociera wiele osób, ale też które mija wiele osób” – mówił gość Radia Wnet.


– „Ten nasz portal, który przenosi nas do historii Witolda Pileckiego, który jest widoczny przez szybę, zwłaszcza wieczorami naprawdę robi wrażenie i pozwala już nawet tym, którzy nie przekroczą progu, zapoznać się z historią Witolda Pileckiego” – zaznaczył.

Instytut zamierza rozwijać w Nowym Jorku te formy działalności, które sprawdziły się wcześniej w Polsce i w Berlinie: debaty, wykłady, wystawy, wydarzenia kulturalne i udostępnianie materiałów archiwalnych. Już inauguracja miała być zarazem zapowiedzią programu na kolejne miesiące.

– „Używamy tych samych form, których używaliśmy dotąd, które są wypracowane i najskuteczniejsze, czyli jako instytut badawczy, który ma na celu upamiętnianie i edukację, stosujemy przede wszystkim debaty naukowe, wykłady” – powiedział Madaj.

Podczas otwarcia odbyła się debata o lekcjach płynących z procesów norymberskich, a także prezentacja wystawy poświęconej grupie Ładosia. W programie znalazło się też spotkanie z dr. Mordechajem Paldielem i Heidi Fischman, córką jednego z ocalonych przez działania polskich dyplomatów.

– „Mieliśmy debatę na temat Norymbergi, lekcji, która wypływała z Norymbergi, z tych procesów dzisiaj. Mieliśmy dwie wystawy, ale premierę wystawy o grupie Ładosia” – relacjonował dyrektor Instytutu.

Ważnym elementem działalności oddziału ma być także dostęp do zasobów archiwalnych. Instytut Pileckiego dysponuje jednym z największych archiwów cyfrowych w Polsce, obejmującym miliony zeskanowanych dokumentów z polskich, niemieckich i ukraińskich zbiorów. Część materiałów, ze względu na licencje, będzie dostępna na miejscu w Nowym Jorku.

– „Instytut Pileckiego jest jednym z większych archiwów cyfrowych w Polsce. Mamy ponad 6 milionów zeskanowanych dokumentów z polskich archiwów, ale też przede wszystkim z archiwów niemieckich, z Bundesarchiv czy z archiwów ukraińskich” – powiedział Madaj.


– „Nie trzeba jechać do Bundesarchiv, żeby zobaczyć dokumenty dotyczące okupacji Polski niemieckiej. Wystarczy pójść do naszego punktu” – podkreślił.

Placówka będzie też miejscem pracy z książką, wystawami i świadectwami ofiar wojny. Dyrektor zwrócił uwagę na projekt „Zapisy Terroru”, w ramach którego Instytut tłumaczy relacje świadków na język angielski i udostępnia je badaczom, dziennikarzom oraz wszystkim zainteresowanym.

– „To była misja Instytutu od początku: tłumaczymy dokumenty, świadectwa na angielski przede wszystkim. Tak, żeby naukowcy, badacze, dziennikarze mieli łatwy dostęp” – wyjaśnił.


– „Te świadectwa tam promujemy i jednym z takich elementów naszego otwarcia była taka wielka ściana, gdzie były kartki z fragmentami właśnie tych świadectw po angielsku” – dodał.

Nowojorski oddział ma jednak nie tylko edukować, ale też budować most między historią, kulturą i współczesną debatą publiczną. Podczas inauguracji odbył się również koncert Urszuli Dudziak, a Instytut planuje kolejne wystawy, w tym ekspozycję „Modern Freedom” oraz stałą wystawę poświęconą Witoldowi Pileckiemu.

– „Te różne elementy, które mamy sprawdzone w działaniach naszych edukacyjnych, popularyzatorskich, ale też naukowych, po prostu przeszczepiamy na grunt amerykański” – podsumował.

Nowa siedziba Instytutu Pileckiego na Manhattanie ma więc być nie tylko kolejnym punktem na mapie polskich instytucji za granicą, ale również miejscem, w którym polska historia będzie przedstawiana w sposób zrozumiały dla międzynarodowej publiczności – poprzez dokumenty, świadectwa, debatę i kulturę.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Instytutu"

Mamy połączenia z naszym gościem, z dyrektorem Instytutu Solidarności i Męstwa im.

Właśnie na tym polega misja Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku, żeby pokazywać nasze doświadczenie, którego tam nie ma, i żeby mówić o naszej historii, o historii Witolda Pileckiego, o historii takich bohaterów jak Ładoś i jego grupa, czy Rafał Lemkin.

To zaraz o tej działalności jeszcze więcej powiemy, a raczej pan dyrektor powie, ale jeszcze jakby pan dyrektor mógł powiedzieć, gdzie dokładnie siedziba Instytutu powstała, bo to jest miejsce wyjątkowe.

Natomiast jest taki projekt Instytutu Pileckiego, który się nazywa Zapisy Terroru.

I w ramach tego projektu, i to była misja Instytutu od początku, tłumaczymy dokumenty, świadectwa.

O czym powiedział dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im.

Może ktoś z słuchaczy jest albo wybiera się do Nowego Jorku, żeby nową siedzibę właśnie Instytutu na Manhattanie zobaczyć.