Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
11.07.2025 13:24

Polska 2050 bez wicepremiera? „Hołownia jest teraz czołgany przez KO i Tuska”


– Donald Tusk chce pokazać Hołowni miejsce w szeregu dokładnie tydzień po tym, jak pojawiły się informacje o jego włoskiej biesiadzie z Jarosławem Kaczyńskim – powiedział Michał Kolanko w Radiu Wnet. 

To było najlepszym i wyraźnym sygnałem, że Hołownia jest, mówiąc kolokwialnie, czołgany przez Platformę Obywatelską i samego Donalda Tuska

– powiedział Michał Kolanko, komentując w Poranku Radia Wnet ostatnią wypowiedź premiera o braku szans dla Polski 2050 na stanowisko wicepremiera. Według niego to jest konsekwencja spotkania lidera Polski 2050 Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim, Adamem Bielanem i Michałem Kamińskim.

Jak wskazał, w Polsce 2050 „kotłuje się”, m.in. z powodu kontrowersji wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, której kandydatura na stanowisko wicepremiera budziła sprzeciw w samym klubie partii Hołowni, jeszcze przed deklaracjami Tuska. Jest też bardzo prawdopodobne, że partia Polska 2050 otrzymałaby od Tuska, jak przewiduje Kolanko, stanowisko wicepremiera, gdyby sam Szymon Hołownia je objął.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie ma najwyższych notowań u samego premiera Tuska, a z kolei wejście samego Szymona Hołowni do rządu… no to on mówił, że to jest tylko pod jednym warunkiem, żeby też do rządu wszedł jako wicepremier Włodzimierz Czarzasty, a z tego Czarzasty zdaje się nie chce skorzystać i to dosyć wyraźnie komunikuje

– mówił Kolanko.

„Trzecia droga”

Kolanko zwrócił uwagę, że rząd dysponuje obecnie większością wynoszącą 13 głosów, co stanowi połowę klubu Polski 2050. Jego zdaniem, w skrajnej sytuacji Hołownia może liczyć właśnie na tylu posłów.

Jeśli Hołownia na serio chciałby być już nieistniejącą, ale jednak trzecią drogą między Platformą a PiS-em, to rozmowy z Kaczyńskim, nawet jeśli były tylko o upadku pierwszej Rzeczypospolitej, tylko go do tego przybliżają

– mówił dziennikarz.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Tusk"

o tym, co powiedział na pokładzie samolotu wracając z Rzymu premier Donald Tuska, mianowicie, że nie przewiduje w tej fazie rekonstrukcji przynajmniej, ona może potrwać i dłużej i właśnie na jesień może się przeciągnąć, ale że w lipcu nie przewiduje stanowiska wicepremiera dla partii Szymona Hołowni, więc ta jesień staje się coraz bardziej mroźna dla ugrupowania marszałka Sejmu.

To taka dosyć obcesowa, myślę, deklaracja premiera Tuska, która rzeczywiście nie znalazła się już w tym tekście.

Przepraszam za to słowo, ale lepszego tutaj nie znajdę, czołgany przez Platformę Obywatelską i przez samego Donalda Tuska.

Tak się wydaje, że Katarzyna Pełczyńska na Łęcz, ona nie ma najwyższych notowań samego premiera Tuska, a z kolei wejście samego Szymona Hołowni do rządu, no to on mówił, że to jest tylko pod jednym warunkiem, żeby też do rządu wszedł jako wicepremier Włodzimierz Czerzasty, a z tego Czerzasty zdaje się nie chce skorzystać i to dosyć wyraźnie.

I na pewno Donal Tusk chce pokazać Hołowni miejsce w szeregu tydzień dokładnie po tym, jak pojawiły się te informacje o jego włoskiej biesiadzie z Jarosławem Kaczyńskim, Adamem Bielanem i Michałem Kamińskim.

Pan redaktor z kolei pisze, że to poza panią Bodnar być może dwóch, trzech posłów jeszcze opuści klub, ale to znaczy, że cały czas Szymon Hołownia będzie miał tych prawie 30 posłów, czyli dalej będzie miał w ręku większość lub brak większości dla rządu Donalda Tuska.

bliski Donaldowi Tuskowi, skoro daje mu jakieś możliwości walki, a może nowe grupy elektoratu, które z kolei by dały Polsce w 2050 przekroczenie progu wyborczego, bo w ostatnich sondażach ten próg Polska w 2050 samodzielnie nie przekracza.

wiele osób mówi, nawet o tym mówiła Agnieszka Holland dla lewicowego portalu OKO.press, że Tusk się skończył jako lider.

Czy ten serial rekonstrukcyjny nie pokazuje, że Donald Tusk stracił siłę polityczną?

I dlatego nie tylko przedłużanie tego serialu, ale też jakby to powiedzieć jego timing, jego bezpośrednia data po prostu budzi pewne wątpliwości polityczne, zwłaszcza, że premier Tusk przecież mówił o ocenie prac ministrów już od ubiegłego roku.

No ale ten ostrzał jest z wielu stron Donalda Tuska, bo są to pytania o jego sprawność, siłę polityczną, ale też jest krytyka właśnie z pozycji lewicowych, z pozycji takich ważnych dla tego elektoratu postaci jak Agnieszka Holland, że prawie po prostu za bardzo skręca w prawo, że kopiuje rozwiązania Konfederacji i PiSu, na przykład w sprawie granicy, tak, zachodniej czy wschodniej.

I to to myślę jest jeden z problemów, który tak przecieka też przez tę debatę o kondycji premiera Tuska.