Mentionsy
Pokój na Ukrainie? Budzisz: warunki nie są spełnione
– Krótkookresowe zawieszenia broni być może wchodzą w grę, ale generalne rozstrzygnięcie kończące wojnę to dłuższy proces – mówił dr Marek Budzisz. Analityk oceniał sytuację na froncie, rosyjskie scenariusze eskalacji, znaczenie Donbasu oraz konsekwencje amerykańskich decyzji dla bezpieczeństwa Europy.
Rozdziały (5)
Analiza warunków niezbędnych do zawarcia pokoju między Rosją a Ukrainą, podkreślenie nieakceptancji przez Ukraińców oddania Donbasu.
Analiza zasobów stron, wpływ technologii na wojnę, sytuacja w Polsce i zmiany w strategii amerykańskiej.
Analiza decyzji Ameryki i Europy w sprawie rakiet Tomahawk, strategia Niemiec i jej konsekwencje.
Analiza programu SAFE i potrzeb modernizacji sił zbrojnych w Polsce, podkreślenie znaczenia nowoczesnych rozwiązań.
Podziękowania gościa i koniec rozmowy.
Szukaj w treści odcinka
No to Rosjanie...
kiedy Ukraińcy są w stanie eliminować z walki większą liczbę Rosjan, jeśli z kolei Rosja jest w stanie mobilizować, szkolić i wcielać do własnych sił.
Rosjanie nie są w stanie przełamać obrony ukraińskiej, nie są w stanie też zbudować takich sił rezerwowych, które by dały im w przyszłości przewagę.
Więc w tym sensie Rosjanie są trochę w sytuacji konieczności dokonania pewnego wyboru.
Z tego oczywiście nie należy wyciągać wniosku, że Rosjanie zaraz uderzą.
Natomiast to obrazuje tą sytuację pewnego pata strategicznego, to znaczy faktu, iż Rosjanie nie dokonali jeszcze ostatecznego wyboru.
Opcja druga, zwiększać presję uderzeniami z powietrza na ukraińskie cele i też manewrami dyplomatycznymi, co Rosjanie przecież robią, bo Putin wykorzystuje tę sytuację związaną z wojną z Iranem, właśnie po to, żeby presja sojusznicza wywierana na Zełenskiego doprowadziła do jednak jego zgody w sprawie Donbasu.
Moim zdaniem Rosjanie jeszcze tej decyzji nie podjęli.
To się nie stanie i to jest realny problem dla bezpieczeństwa europejskiego, bo to daje Rosjanom możliwość właśnie wykonania
Takich uderzeń, o których mówi Karaganov, czyli uderzeń z dystansu przy wrocie tych systemów, którymi Rosjanie spłonują.
Oczywiście to nie oznacza, że Rosjanie to zrobią.
No to należy założyć, że Rosjanie mają podobne zdolności.
Rosjanie też się uczą, też rozbudowują swoje siły systemów bezzałogowych.
Generał Syrski kilka tygodni temu, dowódca sił z wojny Ukrainy, mówił, że Rosjanie do końca tego roku chcą mieć 160 tysięcy operatorów systemów bezzałogowych.
Ostatnie odcinki
-
Kardynał Hlond i spór o wartości. „Nie ma neutr...
05.06.2026 16:05
-
Marta Argerich jako cudowne dziecko. Niezwykła ...
05.06.2026 15:44
-
Miało być lepiej dla zwierząt. Weterynarz wskaz...
05.06.2026 15:12
-
Jesteśmy rozproszeni i nieuporządkowani”. Ducho...
05.06.2026 14:42
-
Konferencja "Ochrona zdrowia psychicznego w obl...
05.06.2026 13:10
-
Limes inferior #83 IRAN NA CYBERWOJNIE
05.06.2026 12:55
-
Polska–Nigeria 2:2. Goście bezlitośni w ocenie....
05.06.2026 11:26
-
"Po stronie ministerstwa stoi naga siła, po moj...
05.06.2026 11:03
-
Kuala Lumpur zachwyca rozmachem. „To naprawdę i...
05.06.2026 10:33
-
„Europa zamyka drzwi”. O migracji, Unii Europej...
05.06.2026 10:22