Mentionsy
Plan Zełenskiego pod presją Zachodu. Bobołowicz: to nie są warunki pokoju, lecz kapitulacji
Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokoju, Zachód naciska na ustępstwa terytorialne, a od Rosji nikt formalnie niczego nie żąda – relacjonuje Paweł Bobołowicz.
Ukraina pod presją „pokoju”. Bobołowicz: warunki stawia się Kijowowi, nie Moskwie
Trwają intensywne rozmowy o zakończeniu wojny, a prezydent Wołodymyr Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokojowy, który ma trafić m.in. do Donalda Trumpa i innych zachodnich polityków. Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet na Ukrainie, zwraca uwagę, że dziś nacisk dotyczy przede wszystkim Kijowa – i nie ma prawie żadnych realnych warunków stawianych Federacji Rosyjskiej.
Główne założenia tego planu dobrze znamy, bo Zełenski formułuje je publicznie. Mówił o nich wczoraj kolejny raz do dziennikarzy.Przede wszystkim Ukraina nie zamierza oddawać jakiegokolwiek kawałka swojego terytorium. To jest istota ukraińskiej walki. Strona amerykańska – jak powiedział Zełenski – szuka w tej materii „płaszczyzny kompromisu”
– mówi.
Szukaj w treści odcinka
jest taka, że prezydent Zeleński ma przedstawić dwudziestopunktowy plan, jak Ukraina widzi zakończenie wojny.
że Ukraina nie zamierza oddawać jakiegokolwiek kawałka swojego terytorium, przy czym sam stwierdził wczoraj w rozmowie z dziennikarzami, że Ukraina nie zamierza, że to jest jakby istota ukraińskiej walki, ale strona amerykańska poszukuje w tej materii płaszczyznę kompromisu, tak to nazwał Zeleński.
Gwarancje bezpieczeństwa, to też wprost mówię o tym Załęski, nie mogą być na kształt Memorandum Budapesztońskiego, bo można uznać, że właściwie Ukraina gwarancje bezpieczeństwa, które wciąż nie zadziałały, to są te gwarancje bezpieczeństwa, które były związane z oddaniem przez Ukrainę broni atomowej, które...
Właśnie już raz w historii miały spowodować, że Ukraina nie straci ani kawałka swojego terytorium i miały to gwarantować.
Przypomnę, że Ukraina zabiega o to, żeby uruchomić środki, rosyjskie środki, które są zablokowane w zachodnich państwach.
Więc Ukraina znajduje się w takiej sytuacji, że z jednej strony niepewność co do warunków, co do tego planu pokojowego, co do stanowiska...
Z jednej strony Ukraina dopóki dysponuje tymi ziemiami, które chce Federacja Rosyjska, jednak Ukraina ma je pod swoją kontrolą, przynajmniej część tych ziem, bo jednak cały czas część Donbasu Ukraina po prostu ma pod swoją kontrolą.
Ukraina kontroluje dużą część Donbasu, kontroluje część Donbasu, na której też ma stworzone bardzo silne zaplecze militarne, fortyfikacje i oddanie tego oczywiście przesuwałoby bardzo niebezpiecznie na linię świątu poza tereny, które są najmocniej...
Więc Ukraina stara się w pełni kontrolować te tereny.
której na pewno europejscy z kolei sojusznicy od Ukrainy w pewien sposób wymagają czy stawiają i właściwie chyba nie ma żadnej wątpliwości, że gdyby Ukraina swoich terenów nie broniła, to w tym momencie świat narzuciłby jednak te warunki, nazwijmy to pokojowe, bo właściwie to też jest niesamowite.
W tych najszerszych planach różne są liczby, podawane do jakiej liczby Ukraina miałaby ograniczyć swoje siły zbrojne i za co i dlaczego miałaby to zrobić.
na takich uczciwie i Ukraińcy na to oczywiście zwracają uwagę i mają świadomość, że są teraz pod presją międzynarodową do tego, żeby ustąpić z tego, co i tak udaje im się utrzymywać gigantyczną ceną, ceną nie tylko finansową, ale ceną też ludzką, bo oczywiście Ukraina ma problemy.
I że przez cztery lata Ukraina w sposób właśnie ten pełnoskalowy, bo przypomnę, że od 2015 roku trwa wojna.
Ukraina zawiedzie się na zachodnich sojusznikach, zawiedzie się na tym całym procesie takim w euroatlantyckiej integracji i sama dojdzie do wniosku, czyli społeczeństwo dojdzie do wniosku, że to nie jest dobry kierunek.
Każda najdrobniejsza rzecz, czy to brak krawata, czy kwestia stwierdzenia, że czegoś Ukraina nie zrobi, jest wykorzystywana propagandowo przeciwko niej.
I oczywiście najgorzej, że ta propaganda to nie jest propaganda już tylko i wyłącznie Federacji Rosyjskiej, ale to jest propaganda, która pojawia się w ustach liderów państw, które do tej pory Ukraina traktowała jako sojuszników.
Po pierwsze, a właściwie to nie pytanie, tylko stwierdzenie, że Ukraina nie ma takich sił ofensywnych, które by mogły wyrzucić wojska rosyjskie z tych części Ukrainy, które są w tej chwili okupowane.
Tak, Ukraina wydaje się, że w tym momencie nie dysponuje taką siłą, że ten moment, kiedy mogła to zrobić i należało ją wtedy wesprzeć, został przegapiony, stracony, ale być może nie bezpowrotnie.
Oczywiście wszyscy na to liczą, że Ukraina... I każdy się czepia jakiejś takiej deklaracji.
Każdy szuka takiej deklaracji, która by wskazywała na to, że Ukraina...
Pomimo tego, że Ukraina ma problemy na froncie, to Ukraina zastosowała nową metodę, którą wcześniej stosowała tylko Federacja Rosyjska, czyli uderzenia w głąb terenu przeciwnika, w głąb uderzenia Rosji.
Ostatnie odcinki
-
Piotr Woyciechowski: Szansa na wykrycie sprawcó...
23.02.2026 19:13
-
Strzały, blokady i szybki powrót do normalności...
23.02.2026 17:30
-
Czy flota USA zmierza ku Iranowi? Widmo uderzen...
23.02.2026 17:19
-
Prof. Piotr Grochmalski: SAFE to pułapka. Niemc...
23.02.2026 16:29
-
Prof. Tomasz Grosse: SAFE to geoekonomiczna gra...
23.02.2026 16:01
-
Światłoczułość u Dominikanów oraz terapeutyczny...
23.02.2026 14:48
-
Literatura stanu wojennego - Nieregularnik lite...
23.02.2026 12:00
-
Gen. Bogusław Samol: Potrzebujemy pilnie rozbud...
23.02.2026 11:54
-
Piotr Ikonowicz w Sekcji Lewackiej: Polska nigd...
23.02.2026 11:08
-
USA ze złotem w hokeju po thrillerze. Gabriel S...
23.02.2026 10:55